reklama

Kwietnióweczki 2008

Ada - tu właśnie dziewczyny trąbią, żeby ostre jeść a nie słodkie, bo nam dzidzie się zasiedzą :) (no mi się już zasiedziała córcia).

Nie uważacie, że przydałyby się nowe zdjęcia brzuszków na ostatniej prostej? Bo to pewnie byłyby już ostatnie przed "zrzucaniem". Chyba dziś męża poproszę, bo jakoś nie będę miała do tego głowy jak przyjdą skurcze albo wody mi chlapną...
 
reklama
Jan na brzydki brzusio, taki jakiś bidulek sie zrobił : rozstepy sie pojawiły i mam takie krwiaczki - żyłki widać, i nawet jakaś pękła, chętnie Wasze obejrze ale nie chce zdjęcia swojego - wiekszego doła załapie.............. OOOOOOOOOO jaki skurcz przeklęty miałam przed chwilą:baffled::baffled::baffled:
 
:baffled: nie ide do sklepu, nie chce mi sie, nie ma dzis obiadu :wściekła/y: czekam na meza i niech cos sam wymysli oooo wogóle mi w tym tygodniu nie wyszla chyba zadna obiado-kolacja, nie wiem co sie dzieje, dzis mam totalnie lenia do tego :baffled:
ale maruda ze mnie sie co? :-p
 
Iwonka ja też mam lenia, do sklepu nie chodze (pewnie bym nie doszła) - nic nie robie tylko sie lenie, za kilka minut na chirurgów ide na polsacie, objad musiał zrobić (ale to bardziej dla synka niż meza:-D)
 
Asia wiesz leń jak leń ale mi sie coś jeść chce i ja nie wiem co i sie flustruje:dry: co nie zajrze do lodówki to mi sie nic stamtąd nie chce :baffled: pewnie mąż odczuje moje dzisiejsze humorki i jak mi czegoś dobrego nie załątwi to mu sie po uszach dostanie :-p
 
NiaNiu mi sie też brzuch opuścił wyraźnie to widzę....a z mężem ćwiczę też ale na synka to nie działa....:-):-):-) :-) chodź co bym sie pewnego dnia nie zdziwiła.....:-):-):-)ale teraz co mi tam....
hihii :-D:-)

ja tez dziś muszę się pogimnastywkować z moim kochanym:-p
zwłaszcza, ze za kilka dni przez długo długo juz takiej ochoty miec nie bede niestety :sorry2:
chociaż podobno przy drugim bejbiku to juz inaczej. Pp Maksie w kazdym razie długo wracała mi ochota :sorry2:

U mnie dzionek mija tak jak każdy kolejny .... czyli laptopik, tv, lodówka :sorry2:
dzwonie do mego mówie że chce kurczczki z KFC a on że do domu przyjedzie to zrobi bo ma gdzies przepis w kompie :szok: tylko ze bedziemy w takim razie musieli najpierw do sklepu a po 20 to ja skrzydełek nie znajde :baffled: ehh no i znow padlo na to ze pewnie polaze do sklepu kupie i sama zrobie, bo o 22 to ja w lozku a nie w kuchni chce spedzic czas :dry: a prawa lapka i prawa stopa mi tak spuchly i jakies dretwe sie zrobily, w buty nie wlaze :baffled:

Nie daj sie, stawiaj sprawe na ostrzu noża. Maja być kurczaki z KFC i koniec. :yes::evil::cool2: To juz ostatnie chwile :happy:

Ada - no to rewelacja, tak trzymaj kobietko!!!

NiaNia - mi chyba też, bo guma w spodniach ciążowych zaczęła mi od kilku dni zjeżdżać w dół, nawet na ulicy hehe, ciągle muszę się podciągać, żeby z gołym pępkiem nie latać :) Dobrze, że cieplutko jest...

Fajowsko :-)
Dziewczyny a co naszykowałyscie na wyjscie ze szpitala (dla siebie) ? Bo ja ciagle nie wiem :blink:

Ada - tu właśnie dziewczyny trąbią, żeby ostre jeść a nie słodkie, bo nam dzidzie się zasiedzą :) (no mi się już zasiedziała córcia).

Nie uważacie, że przydałyby się nowe zdjęcia brzuszków na ostatniej prostej? Bo to pewnie byłyby już ostatnie przed "zrzucaniem". Chyba dziś męża poproszę, bo jakoś nie będę miała do tego głowy jak przyjdą skurcze albo wody mi chlapną...

Taaaa trzeba cyknąć fotkę dziś. Tez o tym rano pomyślałam :tak:
 
Niania ja to sama już nie wiem, chyba zobacze jak z pogodą, ale narazie przygotowalam jeansy najwieksze jakie mialam, bluzke luźną i bluze, choć myślę że mąż mi przywiezie co mu powiem :tak: ostatnio jak bylam w szpitalu to widzialam kobietka wychodzila w jeansach bez brzucholka ale miala wszystkie guziki rozpięte :-)
znalazlam żelki wiec sie poopycham :laugh2:
 
reklama
Ja szykowałam ciuchy już jakiś czas temu, jak śniegi były. A teraz wiosna przyszła to trzebaby zweryfyikować zawartość siatki...

Dla dzidzi chyba zostawię jak jest - w końcu dzieciom nowonarodzonym trzeba założyć o jedną warstwę więcej niż sobie.

Czy zamierzacie przy wynoszeniu ze szpitala smarować buźki Waszych pociech jakimś kremem z filtrem czy zasłonicie pieluszką tetrową?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry