Co do samego porodu to ja też się nie boję bo nie wiem co mnie czeka. Tak jak pisłałm wcześniej boję się tylko, że nie będę wiedziała dokładnie kiedy jechać jak się zacznie a kawał drogi jest:-) Ja już tak bardzo chcę miec mała przy sobie, zobaczyć ją, pocałować, przytulic etc.:-)
Wczoraj też po szpitalu pojechaliśmy zrobić ostatnie zakupy dla mnie i dla małej. I powiem wam tyle, że już mam wszystko (tylko wózka nie ma ale on jest już wybrany i jedziemy zamówić za tydzień), torbę do szpitala będę już jutro pakować a rzeczy dla małej już w szafeczce:-) Powiem wam, że już się pewniej czuję jak zaopatrzyłam się w rzeczy do szpitala bo to nigdy nic nie wiadomo:-)
Ale o zakupkach napiszę na odpowiednim wątku a na dzisiaj tyle bo już na oczy nie widzę:-)