reklama

Kwietniówki 2010!!!

reklama
Witam was w "grudniowy" poranek:-) U nas także zima w pełni ale powiem że duża ilość śniegu rekompensuje mi piękne słońce:-)

Wczoraj miałam pierwszy zjazd w nowym semestrze. I powiem wam , że wykładowcy są nienormalni!!!!!! Ja nie byłam wczoraj bo nie miałam jak się dostać (mąż miał na 18 a o tej godz. miałam ćwiczenia), i dowiedziałam się dzisiaj, że gościu nie uznaje żadnych zwolnień lekarskich i koniec. Ja tego nie rozumiem, to po co te zwolnienia do jasnej cholery są. Jak ktoś nie może być to nie i koniec!!I już się z samego rana wkurzyłam. Kazał przyjść po każdej nieobecności na konsultacje zaliczać ćwiczenia!!!! Powiem wam, że teraz trochę żałuję że nie wzięłam dziekanki bo teraz zamiast myśleć o porodzie i dziecku to ja się przejmuję szkołą!! Zobaczymy co będzie na następnych przedmiotach. I do tego obowiązkowe seminarium i konserwatorium. Nie wiem jak wyrobię. Ja myślę najwcześniej pojawić się w szkole pod koniec kwietnia jak mała będzie miała co najmniej miesiąc. Jestem zła:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

A jeszcze wczoraj śniło mi się, że odchodzi mi czop!!:szok: To było okropne, bo była to BARDZO DUŻA ilość krwi, tak jakby skrzepy i do tego odeszły mi wody!!!!! Nie nastarczałam podkładać sobie podpasek. A potem nie wiem co dalej bo mężuś przyszedł z pracy i mnie wybudził:-) Ale to już jest ciągłe myślenie, nawet jak o tym nie rozmawiam ale w głowie PORÓD już cały czas siedzi!! Ja bym chciała tak w przyszłym tyg. :-)

Muszę się zbierać bo idę na ploty do kumpeli i jeszcze przy okazji odwiedzę babcię bo już się wypytuje czy bardzo gruba jestem:-) Babcie są przeurocze. Jakby mi tak teściowa albo ciotka jakaś powiedziała to już by takie miłe nie było:-D:-D:-D

Miłego dnia życzę
 
Daga
:) no tak od piątku jak już wspomniałam biorę się poważnie do roboty
ostatnio słyszałam o przysiadach ale nie wiem czy tobezpieczne
wiecie cos na ten temat
boje sie ze jeszcze łożysko sie moze odkleic jakos czy cos :sorry2:


Kwiatuszku, ja tak z innej beczki - czy juz rodzina odpuscila sobie przerabianie Tymka na Mateusza?

ciotki i babcie nadal uwazaja imie Tymoteusz za egzotyczne i jak mówię coś pieszczotliwie o brzuszku, np. że Tymus kopie albo ż emu kupilam to czy tamto to nie komentuja, lepsz eto niz dogryzanie
a mama o dziwo zrozumiala ze nei ma innego wyjscia jak zaakceptowac i nawet w weekend jak dawala mi te ubranka to mowia ze kupial Tymusiowi i gadala do niego cos do brzuszka po imieniu :-):tak:


Equssska

witaj ja tam Cię pamietam
co u Was?
 
a u nas są jeszcze nowiutkie sale za specjalną opłatą, jednoosobowe z łóżkiem dla Taty z pięknym kącikiem dla maluszka, z własną łazienką i telewizorem nawet za cenę 200 zł za dobę i trzeba jeszcze trafić bo cały czas są zajęte
stwierdziłam ze sobie to podarujemy
i tak sobie nie pozwolę na to żeby mąż był ze mną całe noce bo boje sie ze Hania zle zniesie nieobecnosc obojga rodziców i wole zeby byl na noc w domu a ze mna podczas porodu i potem odwiedzinki jakos przezyje bez pakiety on inclusive :)
bo poró rodzinny plus te 2 doby to prawie 550 zł, zdecydowanie wole te 400 zl wydac na dzieci

A pokój dla całej rodzinki to u nas tez jest,ale nawet się nie pytałam ile kosztuje. Daruje to sobie, bo podobnie jak Ty, wolę żeby mąż wrócił do Weroniki, a że wychodzi się u Nas po 1 dobie, to na drugi dzien z córcią po Nas przyjadą. Zreszta jak wczesniej pisałam oddział jest nowy, sale dwu osobowe, ale jak byłam zwiedzac, to były pustki. Normalnie kameralnie jak w jakiejs prywatnej klinice, więc może jak będe rodzic to też będą pustki:). Tytm bardziej,że tam przyjmują od 37tc i tylko ciąże bez komplikacji.
 
właśnie był kurier zabrał książeczkę ubezpieczeniową
oby szybko odesłali...
a poza tym kupiliśmy wczoraj akumulatorki do aparatu o duuuużej mocy
tak więc Tymuś może już śmiało szykować się do wyjścia bo ma zapewniony poród w blasku fleszy ;)
 
Wczoraj miałam pierwszy zjazd w nowym semestrze. I powiem wam , że wykładowcy są nienormalni!!!!!!

Idz z tym do dziekana i bedzie po sprawie. Regulamin studiow jest jasny. Mozesz w ogole sprobowac pojsc do dziekanatu/sekcji studenckiej (nie wiem gdzie dokladnie chodzi sie u Ciebie) i zapytac co masz zrobic w sytuacji gdy niedlugo urodzisz, nie jestes juz w stanie chodzic na zajecia i po porodzie tez sie przez jakis czas pokazywac nie bedziesz - zapytaj czy wystarczy, ze po porodzie zlozysz podanie o nieuznawanie Twoich nieobecnosci i dopuszczenie do sesji egzaminacyjnej (do podania mozesz zalaczyc zaswiadczenie ze szpitala, ze urodzilas - powinni uznac, ze przysluguje Ci cos na ksztalt urlopu macierzynskiego).



ciotki i babcie nadal uwazaja imie Tymoteusz za egzotyczne i jak mówię coś pieszczotliwie o brzuszku, np. że Tymus kopie albo ż emu kupilam to czy tamto to nie komentuja, lepsz eto niz dogryzanie
a mama o dziwo zrozumiala ze nei ma innego wyjscia jak zaakceptowac i nawet w weekend jak dawala mi te ubranka to mowia ze kupial Tymusiowi i gadala do niego cos do brzuszka po imieniu :-):tak:

Wazne, ze Cie nie zrazili do tego imienia :-D Oni sie na pewno powoli oswoja
:-D

hehe mam to samo:).... jeny ale my kopnięte jesteśmy...

A na poczatku ciazy biegalo sie do kibelka sprawdzac czy na papierze nie ma krwi
;-)
 
reklama
Cześć kobitki

Witam w kolejny zimowy dzień:-(
Jedyny plus takiej pogody to taki, że chce Igora dzisiaj z tatusiem na narty wysłać, niech Mały jeszcze trochę poszusuje skoro pogoda sprzyja.
Bardzo mnie zaskoczyłyście opłatami w szpitalach:szok:. Myślałam, że wszystkie akcje "rodzić po ludzku" itp. dały swój efekt. U mnie w szpitalu nie ma żadnych opłat, tak było już prawie 4 lata temu jak Igora rodziłam. A oddział super odnowiony, sale odmalowane, większość z łazienkami, maxymalnie 3 osobowe. Jedzenie pamiętam, że nieszczególne, ale to chyba norma w szpitalach.
Kartę mi niestety zabrali, więc teraz już mądrzejsza, planuje sobie ksero zrobić:-)

Mnie Malutka się już strasznie rozpycha, mam wrażenia, że przez skórę chce wyjść;-). Wczoraj to tak mi brzuch wyginała, że maskara, aż mnie skóra bolała. Jakoś bardzo Jej ciasno, a jeszcze kilka tygodni musi siedzieć.

Aniez zdrówka dla synka życzę.

Ja po ostatniej infekcji dostałam skierowanie z Małym do foniatry (nie wiedziałam, że taki lekarz istnieje:baffled:) i właśnie za godzinkę jedziemy. Jeżdżenie autem niestety nie należy już do przyjemności, ciężko mi wygodną pozycję znaleźć i jednocześnie do kierownicy sięgnąć:confused::confused:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry