reklama

Kwietniówki 2010!!!

witam.

W końcu noc przespana!!!!!!!!!!! :-D bosz jak to cudownie tylko raz wstać na siku i spać głębokim snem przez całą noc, a recepta taka prosta : SPAĆ SAMEMU!!!! :-D
Wstałam nawet rano jak mąż szykował się do pracy i potowarzyszyłam mu w śniadaniu, (Daga wlazła mi na ambicje z tym śniadaniem) zajadając szarloteczkę :-D po czym oczywiście wlazłam jeszcze do łóżka choć spać mi się już nie chciało więc sobie leżałam i rozmyślałam jak to będzie jak niuncia będzie na świecie. no i przysnęlam do 9,30.

W nocy oczywiście śniło mi się, że nie umiałam zajmować się córcią, nie tak ja karmiłam, jakimś cudem zgniotłam ją że była płaska jak postacie z kreskówek po przejechaniu walcem :szok: i że jej główkę uszkodziłam i nie wiedziałam czy mózg jej oderwałam czy co:baffled: masakra! do tego wszystkiego za ścianą mąż przyjmował gości, a jachodziłam wściekła jak osa!

Ale co tam to tylko sen, a ja często miewam głupie sny więc już się chyba przyzwyczaiłam.

Od rana piekne słonko, byłam w sklepie po zakupy i zauważyłam, jak ludzie gapią się na kobiety w ciąży:szok: no cóż kurtka wiosenna się nie zapina więc chodze rozpięta, wcześniej jak pomykałam w zimówce to może nie było widać że jestem w ciązy, a dziś to normalnie jakby jakieś yeti zobaczyli na ulicy... a myślalam że tak ładnie wyglądam w ciązy:cool: :-D:-D

Wesoła widzę, że jednak nie udało Ci się wbić w kolejkę między Margole, Tymka i Boryska :-) no ale szansa jeszcze jest.:-D

Paulka no teściowa prawdziwy skarb.... chyba bym ubiła:wściekła/y:

A MI SIĘ NIC NIE CHCE. LEŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃ GIGANT
 
reklama
Tak sobie zaglądam z nadzieją, że któraś coś..., a tutaj nic
Słonko powinno dzieci do wychodzenia zachęcić.
Troszkę popracowałam, (za każdym razem się zastanawiam jak kiedyś było, jak nie było internetu:confused::confused:). Obiadek zrobiłam i w między czasie książkę poczytałam. I tak powoli się zbieram, żeby do przedszkola po Igora jechać, a później na spacer, na jakiś plac zabaw albo rower, niech sobie Mały trochę poszaleje, skoro jutro taka pogoda ma być:-(:-(. Czy to zawsze tak w weekend musi być??:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
Jadę jutro do lekarki swojej, ciekawe co mi powie, bo jakoś mnie ostatnio tak w szyjce kłuje.


ja jeszcze ciągnę :-) i chyba jestem tu jedną z nielicznych, którym się nie spieszy :-)

Przyłączam się. Jeszcze za wcześnie, niech Mała przynajmniej do 10-tego siedzi i ciałka nabiera.
 
Ja mleko też mam kupione ale bebilon.

13x13 z tymi weekendami to takl od zawsze chyba jak się ma wolne to d.. tez się zastanawiałam nad zamiana weekendu he he

Paulka - ja bym chyba baby nie wpuściła do domu wiecej .. co za krowa .

czekam az się młody obudzi i idziemy na spacer
 
Od rana piekne słonko, byłam w sklepie po zakupy i zauważyłam, jak ludzie gapią się na kobiety w ciąży:szok: no cóż kurtka wiosenna się nie zapina więc chodze rozpięta, wcześniej jak pomykałam w zimówce to może nie było widać że jestem w ciązy, a dziś to normalnie jakby jakieś yeti zobaczyli na ulicy... a myślalam że tak ładnie wyglądam w ciązy:cool: :-D:-D

[/SIZE]GIGANT

u mnie jest dosłownie to samo... bylam dwa dni temu w warzywniaku osiedlowym i mowie do baby 3 kg ziemniaków, a ta zolza w moj mega brzuch wpatrzona jakby z pepkiem rozmawiala i z durnym usmiechem "co prosze" no to ja ze 3 kilo kartofli, ale mialam ochote jej placki zeimniaczane na glowie zrobic... a ze tam trzy obsluguja to jak tylko wlazlam do sklepu to oczy jak 5 zł i patrza te wytrzeszcze - Heidi Klum w sukni od versacze to ja nie jestem, a polska baba w ciazy w cudownie wygodnym dresiku z h&m...no ale tak jak piszesz jakby yeti te kląkwy zobaczyly - przejde sie tamtedy zobaczyc czy myszy oby napewno wszytko wszamały :-D
 
kochane licze na Was :-) moje kochanie ma 3-go urodzinki i nie wiem co mu sprawic... on oczywiscie chce jako prezent urodzinowy Zosie, ale rozumiecie musze miec cos w zanadrzu :-) macie jakies orgunalne pomysly na prezent?
wierze ze tak

hmm... a poszukaj jakis fajnych t-shirtów z napisem cos o tacie królewny etc. ...
zaraz sama sprobuje cos odszukac i Ci pomoc - czasami sa takie fajne zestawy dla taty i dziecka - mysle ze kazdego faceta cos takiego by rozczuliło :-)
 
u mnie jest dosłownie to samo... bylam dwa dni temu w warzywniaku osiedlowym i mowie do baby 3 kg ziemniaków, a ta zolza w moj mega brzuch wpatrzona jakby z pepkiem rozmawiala i z durnym usmiechem "co prosze" no to ja ze 3 kilo kartofli, ale mialam ochote jej placki zeimniaczane na glowie zrobic... a ze tam trzy obsluguja to jak tylko wlazlam do sklepu to oczy jak 5 zł i patrza te wytrzeszcze - Heidi Klum w sukni od versacze to ja nie jestem, a polska baba w ciazy w cudownie wygodnym dresiku z h&m...no ale tak jak piszesz jakby yeti te kląkwy zobaczyly - przejde sie tamtedy zobaczyc czy myszy oby napewno wszytko wszamały :-D

U nie czasem jeszcze gorzej bo na mnie to patrza z taka litością współczuciem wrecz na zasadzie -takie ma małe dziecko a za chwilkę drugie bedzie .. jakas chora , porabana , tylko jej współczuć a z drugim to napewno wpadła bo nikt przy zdrowych zmyałach przecież tak nie robi .
 
hmm... a poszukaj jakis fajnych t-shirtów z napisem cos o tacie królewny etc. ...
zaraz sama sprobuje cos odszukac i Ci pomoc - czasami sa takie fajne zestawy dla taty i dziecka - mysle ze kazdego faceta cos takiego by rozczuliło :-)

Na allegro są sprzedawcy gdzie można body np. zamówić z dowolnym napisem . można coś samemu wymyśleć fajnego :)
 
kochane licze na Was :-) moje kochanie ma 3-go urodzinki i nie wiem co mu sprawic... on oczywiscie chce jako prezent urodzinowy Zosie, ale rozumiecie musze miec cos w zanadrzu :-) macie jakies orgunalne pomysly na prezent?
wierze ze tak
Dagsila ma fajny pomysł.
Ja mogę dorzuć tyle, że jeżeli tak pasjonuje się fotografią ( o ile pamietam) to zawsze ciekawym prezentem może być dobra książka/album o fotogorafii. Inspiracji nigdy za wiele. Albo idąc w tym kierunku plecak na aparat, bardzo fajne dla aktywnego lub może blenda?
 
reklama
Was to zostawić na chwilkę i produkcja jest taka że ciężko nadrobić. Ja już padnięta jestem. Byłam z Natalką na bilansie dwulatka i wszystko ok. A jaka mała grzeczniutka była:-) aż ją doktórka pochwaliła:-D. Potem zaszłyśmy do sklepu, no i o plac zabaw trzeba było koniecznie zahaczyć no i ledwo się do domku dotoczyłam:-(. Teraz mała śpi a ja nie umię sobie wygodnej pozycji znaleźć tak mnie kręgosłup boli. Wojtek oczywiście wychodzić nie zamierza bo i po co, niech się mamuśka jeszcze pomęczy;-),no co za uparciuch. Poczytam was troszkę i musze uciekać obiadek robić a straaaaasznieeee mi się nie chce;-).
U nie czasem jeszcze gorzej bo na mnie to patrza z taka litością współczuciem wrecz na zasadzie -takie ma małe dziecko a za chwilkę drugie bedzie .. jakas chora , porabana , tylko jej współczuć a z drugim to napewno wpadła bo nikt przy zdrowych zmyałach przecież tak nie robi .
O tak, ja też to znam, nienawidze tych litościwych i pełnych współczucia spojrzeń. Chyba sobie na koszulce napis zafunduje że ta ciąża jest jak najbardziej planowana:-D. Co za ludzie:no:.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry