akaata
Olinkowa mama
Laseczki...gdzie Wy mieszkacie??? U mnie od rana swieci słonce...pogoda wręcz cudna, .
no właśnie ja nie wiem
u mie też pieknie słonko świeci, w domciu wszystkie okna pootwierane by to ciepełko wleciało. 
co do ubioru to ja najbardziej narzekam na brak okrycia wierzchniego (czytaj: kurtki, plaszcza) mam starą kurtkę w której oczywiście się nie dopinam... i musze chodzic rozpięta i ludzie się gapią na mnie jak na babę w ciązy

Witam cieplutko, ja wreszcie po obronie i z tytułem magistra w kieszeni.:-) Niby wiadomo,że obrona to formalność, ale mimo wszystko miło to mieć za sobą. Komisja (pięciu panów w wieku średnim) chyba miała większego stresa niż ja, bo zerkali na mój brzuch z lekkim przerażeniem, bo co by biedni zrobili, jakbym z nerwów rodzić zaczęłaAle piątkę za obronę dali (przypuszczam,że to głównie za sprawą mojego sernika,pół obrony o nim gadali) i za pracę cztery (tego akurat nie rozumiem,chyba recenzentowi podpadłam). Tak więc wreszcie mogę odetchnąć i zająć się przygotowaniem wszystkiego na pojawienie się Młodej. Miłego dnia wszystkim życzę.
GRATULACJE!!!
a śmiechotka sie zrobila z tymi sniadaniami i kanapkami do pracy dla tatusiów :-) niestety moj K. zapomnial dzisiaj sniadania - bo polozyl na krzeselku i zamiast reklamowki pelnej owocow na sniadanie w pracy mial wafle ryzowe
za to na obiadek bedzie mial swoje ulubione ziemniaczki z maslanka i jajkiem sadzonym - czyli swojsko. ja dodatkowo zjem mloda kapustke, a Margolka bedzie miala wiatry :-)






