reklama

Kwietniówki 2010!!!

Była dzisiaj u nas położna środowiskowa i ważyła Mareczka :-) W piątek wychodzilismy z waga 3750g a dzisiaj Gwiazdka waży 4,080 g! Głodomor mój mały kochany.
Ale matwi mnie to że dzisiaj prawie w ogóle nie spał. Ani w nocy długo nie spał ani w dzień choć do tej pory ładnie spał... :-(
 
reklama
Ola różnie. Przeważnie tak. Kupke robi normalnie... boje sie że to kolki. Teraz na szczęście śpi zobaczymy jak długo...

e.salamandra wczoraj dzwoniłam i dzisiaj przyszła... wg mnie normalne. Przyjdzie znowu w piątek.
 
Ostatnia edycja:
waniliowa masz racje zaden szpital na nfz nie jest tak przystosowany jak matka polka do ciąż gdzie mogą być komplikacje. Mam nadzieje że juz niedlugo mala wyjdzie i wkońcu sie spotkamy na jakimś spacerku.

Ja ostatnio o dziwo dobrze sie czuje , i rozpiera mnie energia ..do toalety latam jak kot z pecherzem aż mi M krzyczy że od tego nie bede wiedziała kiedy to mi wody odejdą. Widze na jego twarzy że bardzo jest stęskniony widoku syna i najlepiej żeby juz urodziła , wykłada mi statystyki że najwięcej dzieci rodzi sie jak jest burza i pełnia:) dojrzał juz że brzuch mi sie obnizył i że jak kaczka chodze:)

Co do zgagi polecam migdały i jabłka. Mnie jabłka bardzo pomagały, teraz w sumie zgagi już prawie nie mam. Mleko podobno też jest dobre.
 
Ale tu się cisza zrobiła. Większość urodziła i teraz wpatrzone w swoje maleństwa;-)
Frekwencja zdecydowanie spadła.

Ja mam zamiar ciasteczko piec, może jutro znajomi wpadną. Mam taką nadzieje, wtedy dzień mi szybciej leci i nie myślę "kiedy się zacznie".
W pierwszej ciąży akcja zaczęła się w nocy, w związku z tym teraz też mam takie nastawienie. Co wieczór, jak kładę się spać, zastanawiam się czy to będzie "dziś/jutro??"
Muszę się zmobilizować (a w zasadzie B), żeby jeszcze zdjęcie pstryknąć, bo w końcu nie zdążę.
Znikam kuchcikować;-)
 
Widzę, że mamy nowe Maluchy na świecie - fantastycznie!!

Laski, pisałam Wam przed pracą, że odszedł mi czop, tzn. wydaje mi się, że to czop, bo pewności nie mam. Była to taka galaretka biaława, takie skrzepy białe jakby. Póki co nic się więcej nie dzieje poza pobolewaniem w pachwinach.
Jutro mam kontrolę regionu, więc zaciskam nogi;-)
 
Paulka poród i dziecko to dla nas pierworódek coś nowego i ciągle jakieś myśli w naszych głowach się kłębią stąd pewnie te doły... Poza tym kobiecie w ciąży takie huśtawki nastrojów raczej uchodzą płazem
 
reklama
Do tego mala za duzo je i troche sie na mnie krzywo spojrzeli,ze udalo mi sie UTUCZYC corke w tak krotkim czasie:zawstydzona/y: Wstyd sie przyznac,ale powinna na miesiac przytyc ok.600g(taka sa tu normy,nie wiem jak u Was),a nam sie przytylo 1300g!:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: Od dzis ograniczamy jedzonko,bo to tez niestety powoduje kolki.

Ba moja przytyła w 4 tygodnie równe 1200 gram. Pediatra zachwycona, mówi że bardzo ładnie rośnie - a ja karmię tylko piersią (więc tam u Ciebie te normy jakieś niskie). Moje dziecko non stop woła jeść i dlatego tak przybiera, ale ja ją karmię na każde żądanie - jak chce co 15 minut to dostaje.

Jak ograniczysz córeczce jedzenie i będzie głodna i będzie krzyczała to tylko nałyka się powietrza i kolki murowane.

Wiem że to błędne koło, ale może dawaj jej mniejsze porcje, ale na każde żądanie, żeby nie krzyczała i nie łykała powietrza za dużo.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry