waniliowa
Fanka BB :)
gosiek,też tego nie rozumiem...na kilka dni przed porodem zmiana decyzji.dostałam skierowanie od mojego gina tydzień temu i tam było wyraźnie napisane,że ma być cięcie i opisane wskazania.mój gin pracuje w matce polce,tyle że na innym oddziale.ja leżałam na perinatologii i tam zaczęli stękać,że może jednak bym spróbowała naturalnie...na co mój gin po kilku telefonach do nich-,że skoro jest taka możliwość itd itp........wolałabym sn,ale zszokowana jestem...mam wejść na oddział do mojego gina w poniedziałek dogadać sprawę.a jeśli do poniedziałku dostanę silnych skurczy???heparynę,którą biorę na rozrzedzenie powinno się odstawić 24 godz przed porodem,bo podobno do krwotoków dochodzi.co ja mam teraz robić?
zielona,to rzeczywiście kostka szybko przybrała,hihihihi:-) i jak tu wierzyć maszynom?
zielona,to rzeczywiście kostka szybko przybrała,hihihihi:-) i jak tu wierzyć maszynom?
Przepływy mamy dobre, wyniki bardzo dobre (morfologia, nery, mocz) moja gin powiedziała ze nie ma zagrożenia dla dzidzi więc się wypisałam
mam tylko nie zwlekać jak zaczną się skurcze bo muszę dostać antybiotyk na tego streptococośtam
ogólnie jestem happy a Nadia zawiedziona ze wróciłam bez dzidziusia



Ona ma 2 tygodnie, wiec 7h przerwy to chyba dla niej za duzo... A moze problem jest z moimi i M uszami, a nie z nasza mala?... No ale gdyby glosno plakala to bym sie przeciez obudzila... Kurcze nie wiem co jest... Nakarmilam ja rano i po odlozeniu do lozeczka znowu lezy z otwartymi oczami... Az sie boje, bo mamy dzisiaj wizyte u ortopedy i nie wiem jak my tam dojedziemy jak ona nie zasnie, bo przeciez w samochodzie jej nie przystawie 