aniez
Fanka BB :)
Ewka- ja Ci powiem, że wole próbę oxy (leżysz sobie pod kroplówką jakiś czas i monitują skurcze, ale to nie jest ani za długo, ani skurcze nie do wytrzymania) i często po próbie właśnie 'rusza'- a jak nie to potem (np. na nast. dzień) podłączają 'na twardo', a ten pomysł jakoś mi się nie za bardzo podoba.
Z Kubą ruszyło mnie w nocy po porannej próbie- sam się poród zaczął. Zresztą niech oni już go wydłubią, niżby coś miało być 'nie halo'.
Z Kubą ruszyło mnie w nocy po porannej próbie- sam się poród zaczął. Zresztą niech oni już go wydłubią, niżby coś miało być 'nie halo'.
Już jutro idę pogadać z panią psycholog bo strasznie mnie ta sytuacja przytłacza!!!Nie miało tak być!!Ale co trzeba sobie pomóc jakoś.Dobranoc idę bo mały chce wisiec na cycu i tak całą noc;-)
w sumie to mi nie przeszkadza, ba jak pisalam wczesniej lubie byc w ciazy, zwlaszcza jak sie Maly rozbojnik wierci, ale czuje, ze jest mu juz nieco za ciasno i biedak nie za bardzo moze sie porozpychac tak jak kiedys. ale wyjscia chyba nie planuje. i wez tu czlowieku sie z takim dogadaj