kinguunia
Fanka BB :)
aga2010 fajnie że już lepiej z humorkami, u mnie wręcz przeciwnie:-( Miałam jechać do skarbówki i na jakieś małe zakupy ale tak bardzo się cieszyłam że wyjde z domu więc się wyszykowałam a tu auto nie odpaliło
:-(poryczałam się...
Już mam dość siedzenia w domu!! co z tego że mam pełno prasowania, muszę posprzątać ale mam to gdzieś(wielkim i z rozstępami). Nie wiem co się ze mną dzieje ale ale najchętniej bym gryzła, wrzeszczała i nie wiem co jeszcze:-(
e.salamandra dobrze że mnie dziś tak nie powiedział bo marny jego żywot
Ludzie są tak żałośni czasami że aż śmieszni. Brak słów po prostu!
A co do martwienia się o wygląd Dzidzi też tak mam, aż wstyd się przyznać
Ale chciałabym żeby miała raczej geny po mnie bo mój M podał się w mamę i ma duże problemy z wagą i bardzo musi uważać. Wiem że jestem okropna ale nie chciałabym aby córeczka była wielkim pączusiem i całe życie się z tym borykała tak jak moja przyszła teściowa u której to już jest wręcz choroba, poza tym nie wspomnę że cukrzyca to u nich norma... Poza tym boję się że nie będzie ładna i że będzie miała trudniej w życiu. Wiem jestem wyrodną matką i pusta ale nie potrafię czasem tych myśli odpędzić od siebie.
A zdjęcia na zamkniętym- tylko pozazdrościć że w 39 tygodniu tak pięknie wyglądasz !!!
agawkl

chociarz na chwilę humor mi się poprawił


:-(poryczałam się... Już mam dość siedzenia w domu!! co z tego że mam pełno prasowania, muszę posprzątać ale mam to gdzieś(wielkim i z rozstępami). Nie wiem co się ze mną dzieje ale ale najchętniej bym gryzła, wrzeszczała i nie wiem co jeszcze:-(
e.salamandra dobrze że mnie dziś tak nie powiedział bo marny jego żywot

Ludzie są tak żałośni czasami że aż śmieszni. Brak słów po prostu! A co do martwienia się o wygląd Dzidzi też tak mam, aż wstyd się przyznać
Ale chciałabym żeby miała raczej geny po mnie bo mój M podał się w mamę i ma duże problemy z wagą i bardzo musi uważać. Wiem że jestem okropna ale nie chciałabym aby córeczka była wielkim pączusiem i całe życie się z tym borykała tak jak moja przyszła teściowa u której to już jest wręcz choroba, poza tym nie wspomnę że cukrzyca to u nich norma... Poza tym boję się że nie będzie ładna i że będzie miała trudniej w życiu. Wiem jestem wyrodną matką i pusta ale nie potrafię czasem tych myśli odpędzić od siebie.A zdjęcia na zamkniętym- tylko pozazdrościć że w 39 tygodniu tak pięknie wyglądasz !!!
agawkl


chociarz na chwilę humor mi się poprawił


skurcze się pojawiły w ogóle nie wiadomo skąd (tak jak poprzednio) i wody zaczęły odchodzić. Dopakowałam się, mąż jeszcze śpi, ale zaraz zrobię m u kawę, bo musi być w tzw. gotowości, no i Kubulę do żłobka trzeba odtransportować. Na razie jest super, bo przyjemne skurczyki co 20 minut, ale to się zmieni 
Najbardziej na swiecie humor poprawiłyby mi jakieś zakupy dla Antola, ale mam za daleko do centrum i z buta nie dojde 
