Cześć Mamusie i Kwietniowe dzieciaczki
Nie daję rady was nadrabiać. Malutka nie jest bardzo absorbująca, słodko sobie właśnie spi. W nocy też zaczęła ładnie sypiać. Tylko ja po pierwszym bezsennym tygodniu wieczorem jestem padnięta. Dziś w nocy mąż mnie musiał budzić do karmienia.
Mój T. jest zakochany w małej po same uszy, jak słyszę jego rozmowy z małą to płaczę ze szczęścia

Kocham te dwa moje skarby!
Kilka razy zabierałam się za opisanie porodu i jakoś zawsze coś.
Mąż jest na urlopie i bardzo mi pomaga. Ja od porodu zdążyłam upiec babkę, zrobić zapasy zup i nawet wyskoczyłam do galeri na 3 godzinki. Najlepsze jest to,że przed wyjazdem nakarmiłam małą, zostawiłam ściągnięte mleczko, które mała zdążyła wypić 10 minut po moim wyjściu. Głodomorek mały
U nas też dziś pogoda straszna,ale zanim zaczęło padać to udało nam się na zakupy z Mają pojechać.
Kurcze ja ostatnio mam taki apetyt, że chyba nici z szybkiego gubienia wagi. Na razie jest -12kg, zostało jeszcze 4.
3majcie się cieplutko

)))