aniez
Fanka BB :)
Bartuś w drugim tygodniu też nie dobił do wagi urodzeniowej (90 gram przybrał...), a w trzecim tyg. 'walnął' 340 gram... więc może coś jest na rzeczy z tymi dużymi dzidziolami.
Rano posprzątaliśmy, zakupy z Piotra i pawła przywieźli, pospacerowaliśmy... Teraz śpimy... potem znowu spacerek
))
Rano posprzątaliśmy, zakupy z Piotra i pawła przywieźli, pospacerowaliśmy... Teraz śpimy... potem znowu spacerek
chyba nie lubi spac ze mna... ani u nas w lozku...lubi tylko w swoim lozeczku i nigdzie indziej nie zasnie na dluzej jak tylko u siebie. powiem szczerze ze sama mam ochote tak ja wziasc do siebie zeby ze mna pospala jak moj maz juz pojedzie nad ranem do pracy, a ona sie poprzytula a potem jeczy, dam ja do lozeczka to od razu zasypia...
no to ja szok... i idę sprawdzić czy żyje... a dziecie leży... no to buzi w główkę, pochwaliłam i wyszłam, chwilkę zakwilił ale się uspokoił... poszłam znowu na dół i za 10min wróciłam... dziecie walczyło z ciężkimi powiekami, ale nie płakało... szok...!!