reklama

Kwietniówki 2010!!!

Witam dziewczęta...
Ależ ta pogoda mnie wkurza...albo upał że oddychać się nie dało albo leje i zimno :dry:

Mąż mi wybył na szkolenie do piątku więc zostałam z dzieciakami sama.
Spać mi się chce...
 
reklama
czapeczke zakładamy po kąpieli - jak mała ma mokre włosy, ale dosłownie na jakies 20 minut, jak jest zimno na zewnątrz to też zakładamy - chodź teraz w zasadzie już nie jest zimno więc czapka została w szufladzie
 
Dziewczyny fajny temat o projektach domów na tym wątku:-D Ale domki suuuuperaśne.
My mamy identyczny ten bok z wykuszem,ale reszta domu inna bo sam domek jest chyb mniejszy (143m)

hehehhe
no może Aniam wpadnie i rozgoni towarzystwo jako przykładny moderator :-D:-D:-D

13x13, Dagsila - ja już 2 lata mieszkam w domu który wybudowalismy

Najchetniej zaczęłabym budowę od nowa bo już mnie wkurza kilka rzeczy w naszym wymarzonym domku :-D:-D:-D
 
Ja z teściową Olę zostawiam tylko w kryzysowych sytuacjach. Jakoś mam opory żeby mi dziecię bawiła bo też mamy różne poglądy na temat wychowywania dzieci. Ostatnio chodziła za mną po pokoju i przytrzymywała Oli główkę pomimo że ja trzymałam karczek więc nic nie mogło się stać i kazała mi uważać na główkę, bo jej nie trzymam, więc powiedziałam że trzymam karczek i to w zupełności wystarczy, normalnie krew mi się gotowała w żyłach. A co dziennie rano przyjdzie akurat jak robię poranną toalete OLi tzn. myjemy pupulkę, paszki, dłonie, stópki buzię ubieramy się, kremujemy i czeszemy a ona za każdym razem mówi "ale mama Cię pucuje, już pewnie masz dosyć itp..." :wściekła/y:
MASAKRA!

A z dobrych wiadomości to przelali nam dziś beciokowe i tą jednorazową zapomogę + rodzinne z 2-óch miesięcy i można coś sobie kupić hihi lub odlożyć na chrzciny bo pewnie bedę 11 lipca. Tylko chrzestnej brak :-( nie mamy pomysłu, może któraś chętna? :-D
 
czapeczke zakładamy po kąpieli - jak mała ma mokre włosy, ale dosłownie na jakies 20 minut, jak jest zimno na zewnątrz to też zakładamy - chodź teraz w zasadzie już nie jest zimno więc czapka została w szufladzie

u mnie wczoraj piździlo jak w Kieleckiem. 16 stopni i wiatr,,,,brrr. Dzisiaj troszke lepiej, ale szłu nie ma
 
Witam dziewczęta...
Ależ ta pogoda mnie wkurza...albo upał że oddychać się nie dało albo leje i zimno :dry:

Mąż mi wybył na szkolenie do piątku więc zostałam z dzieciakami sama.
Spać mi się chce...

Tez mnie ta pogoda wkurza. Taka róznica temperatur nie wplywa na mnie dobrze. już mnie boli gardło i zauważyłam rope na migdalkach. Angina jak nic. w zeszłym roku cały czerwiec walczyłam z anginą ropną, brałam trzy antybiotyki bo pierwsze dwa w ogóle nie dzialaly. Wtedy tez róznica teperatur mnie dobiła, bo wróciliśmy z mężem z Madery, tam ciepełko, a w Polsce czerwiec zimny i deszczowy byl...Teraz psikam tantum verde i mam nadzieje,że się nie rozwinie i antybiotyk będzie zbędny, bo przecież karmię mojego bąbelka...

Ja z teściową Olę zostawiam tylko w kryzysowych sytuacjach. Jakoś mam opory żeby mi dziecię bawiła bo też mamy różne poglądy na temat wychowywania dzieci. Ostatnio chodziła za mną po pokoju i przytrzymywała Oli główkę pomimo że ja trzymałam karczek więc nic nie mogło się stać i kazała mi uważać na główkę, bo jej nie trzymam, więc powiedziałam że trzymam karczek i to w zupełności wystarczy, normalnie krew mi się gotowała w żyłach. A co dziennie rano przyjdzie akurat jak robię poranną toalete OLi tzn. myjemy pupulkę, paszki, dłonie, stópki buzię ubieramy się, kremujemy i czeszemy a ona za każdym razem mówi "ale mama Cię pucuje, już pewnie masz dosyć itp..." :wściekła/y:
MASAKRA!


A z dobrych wiadomości to przelali nam dziś beciokowe i tą jednorazową zapomogę + rodzinne z 2-óch miesięcy i można coś sobie kupić hihi lub odlożyć na chrzciny bo pewnie bedę 11 lipca. Tylko chrzestnej brak :-( nie mamy pomysłu, może któraś chętna? :-D

łojeju...to ja jakaś wyrodna chyba jestem bo rano tylko przebieram i bużkę przemywam. Toaleta jest wieczorem razem z kąpielą, ale ciałka niczym nie smaruje.
 
Jeny dziewczyny jakie duze te domy macie albo wybralyscie.Ja to mam taki malutki,a raczej bede miec.Teraz w lipcu zaczynamy budowe i mysle ze do zimy juz stanie przykryty.Dobrze ze mam tate ktory sie na wszystkim zna to dopilnuje jak my bedziemy siedziec tutaj.

Dobre pole czy dwor???U nas sie mowi i tak i tak.

A czapke to moja mala miala na glowie jak sie urodzila i raz w domu przy pierwszej kapieli i tyle.Co bede dziecko zmuszac.
Uszka tez tylko z wierzchu patyczkiem do srodka nie wkladam bo nie wolno.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry