aniez
Fanka BB :)
Kici- nie jest tak jak piszesz (czyżby robiło się nam psie forum, ale co tam): każdy pies musi mieć dozór, zaś na podstawie rozporządzenia Sejmu nie wolno spuszczać ze smyczy psa bez kagańca w miejscach publicznych. Każdy samorząd może oczywiście wprowadzić swój regulamin i we Wrocku jest tak:
"We Wrocławiu zwierzęta domowe (zwłaszcza psy) mogą być wyprowadzane wyłącznie pod nadzorem osoby, która jest zdolna do kontroli zachowania się zwierzęcia. Pies może być prowadzany tylko na smyczy, a w przypadku psów ras średnich, dużych, olbrzymich bądź uznanych za agresywne powinien mieć założony kaganiec. Zwolnienie psa ze smyczy dozwolone jest jedynie na terenie mało uczęszczanym przez ludzi - uchwała NR XLV/2996/05 Rady Miejskiej Wrocławia z dnia 29 grudnia 2005 r.".
Nie wiem, jak jest w innych miastach. Moja chodzi na smyczy bez kagańca, jak ją spuszczamy dostaje kaganiec (chociaż nigdy nie wpadła na pomysł ugryzienia kogokolwiek, zresztą ona myśli, że jest kotem, ale jakby co ja się nie będę stresowała). Psu z reguły nie 'odwala' nagle, psy są jednak często krzyżowane za blisko genetycznie i tym owszem odwalić może, albo właściciele sobie z nimi nie radzą i wtedy rodzą się kłopoty, bo pies zarządza właścicielem, a nie odwrotnie (pomijam tzw. rasy agresywne).
Biedna Karola! 13x13 pozdrów ją od e-ciotek i niech daje znać jak Zuzia sobie radzi!
"We Wrocławiu zwierzęta domowe (zwłaszcza psy) mogą być wyprowadzane wyłącznie pod nadzorem osoby, która jest zdolna do kontroli zachowania się zwierzęcia. Pies może być prowadzany tylko na smyczy, a w przypadku psów ras średnich, dużych, olbrzymich bądź uznanych za agresywne powinien mieć założony kaganiec. Zwolnienie psa ze smyczy dozwolone jest jedynie na terenie mało uczęszczanym przez ludzi - uchwała NR XLV/2996/05 Rady Miejskiej Wrocławia z dnia 29 grudnia 2005 r.".
Nie wiem, jak jest w innych miastach. Moja chodzi na smyczy bez kagańca, jak ją spuszczamy dostaje kaganiec (chociaż nigdy nie wpadła na pomysł ugryzienia kogokolwiek, zresztą ona myśli, że jest kotem, ale jakby co ja się nie będę stresowała). Psu z reguły nie 'odwala' nagle, psy są jednak często krzyżowane za blisko genetycznie i tym owszem odwalić może, albo właściciele sobie z nimi nie radzą i wtedy rodzą się kłopoty, bo pies zarządza właścicielem, a nie odwrotnie (pomijam tzw. rasy agresywne).
Biedna Karola! 13x13 pozdrów ją od e-ciotek i niech daje znać jak Zuzia sobie radzi!
Ostatnia edycja:

...nic nie pozwolila wyrzucic...nawet papierki po cukierkach sa git :-)
, i co...i mam angine ropna...FUCK. W zeszłym roku walczyłam z nią caly czewriec brałam trzy antybiotyki pod rząd bo nic nie pomagały. Poźniej w październiku (już w ciązy), na szczęście wtedy zadziałał bioparox i tantum verde. Mam jeszcze oba leki, więc musze zacząc szybko je sobie aplikowac bo w przeciwnym razie czeka mnie gorączka 39 stopni i silne antybiotyki. Spokojnie moglabym powiedziec,że mam nową przyjaciółkę angine bo bardzo często mnie odwiedza
