Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
łącze się w bólu...przechodzę to już drugi dzien....:-(

Wieczorem była powtórka ale po maści zasnęla...
dołuje mnie tylko to że tą maść można stosować krótkotrwale
a jakiekolwiek masaże dziąseł kończą się płaczem:-(
zaś młodszy poszedł w kimę bez smokulca wśród wrzeszczącej stonki
Może jednak przetrwam ten sierpień i nie wyląduję w psychiatryku 

Jasne że się dogadamy. My w Sarbinowie jesteśmy od 16 – 20 sierpnia. Grilla tam nie robiłam jeszcze ale mogę zapytac o możliwość… no chyba że wpadniecie do nas w tygodniu i pójdziemy na plaże a my do was w niedziele…ale to jest wszystko do obgadania :-)
Nie no grilla to zrobimy u nas)) A na plaży może was nawiedzimy.
Aniez jak ja ci zazdroszcze tej nocki… mój mały dzisiaj co 2 godziny szamałchodzę po rzęsach…
cóż za pogoda! No fantastico!!Zupka już się gotuje a my się w domku chłodzimy... panowie od balkonu coś tam porobili i schnie dalej... ehhh niech to już skończą
A dzisiaj Janek zupełnie inne dziecko... tulił sie do mnie jak rzepi usłyszałam że jestem najukochańszą mamusią na świecie !!! Aż sie pobeczałam
![]()
my co prawda nie mamy dzisiaj rocznicy ale świętowaliśmy powrót do domu(wyposzczeni po 4 dniowym pobycie u babci
gdzie łóżko skrzypi niemiłosiernie a pokój trzeba było dzielić z teściami)


4 dni maja dla Was znamiona POSTU? 





Wieczorem była powtórka ale po maści zasnęla...
dołuje mnie tylko to że tą maść można stosować krótkotrwale
a jakiekolwiek masaże dziąseł kończą się płaczem:-(
Dzisiaj po raz pierwszy byliśmy we trójkę na placu zabaw... w sensie ja z dziećmi, bo zazwyczaj tatuś był z nami (po żłobku szliśmy, a teraz żłobka niet) iiiiiiiiiiiiiiiii................. dzieci mi podmienili!!!!!!!!!!!!!!! Kubuś się słuchał, bawił, nie zwiewał z wizgiem bucikówzaś młodszy poszedł w kimę bez smokulca wśród wrzeszczącej stonki
Może jednak przetrwam ten sierpień i nie wyląduję w psychiatryku
![]()

czesc Kochane
nie odzywalam sie bo sie przeprowadzaliśmy... zamieszania i roboty strasznie dużo... aż przez to wszystko stracilam pokarm, poprostu nagle zanikl... i teraz jestesmy na butli... nie wiem jak ja dam rade sobie z ta butlą, dopiero druga noc dziś będzie... aż się boje
nie wiem kiedy się odezwę bo roboty co nie miara....
Zycze duzo sil zebyscie sprawnie uporali sie z tym wszystkim co Was tam czeka!Witamy się wtorkowo.
Jesteśmy na nogach od 5.15, bo po co spać? ech...
Mam dość... dzieć darł mi się godzinę...
cyc beee butelka beee smoczek beee leżenie na brzuchu beee na plecach beee na rękach beee w wózku bee...
Jeeeessssu
łzy jak grochy...
Posmarowałam dziąsła źelem i padła...
ale przez sen popłakuje.... już nie wiem jak jej pomóc....