Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

Dziś musiałam go dokarmić Bebilonem.

Kochana to jak tam znowu pojedziecie to zapraszam do mnie na grilla nawet w środku zimy! Serio. Na mojego ślubnego nie ma mocnych i grilla nawet w zime zrobiWitam po kilkudniowej nieobecności!
Od rana między pracą Was nadrabiałam, ale tak to ja mogę do jutra :-)
Wczoraj rano wróciliśmy z wojaży po beskidzie żywieckim. Wojaże - czytaj siedzienie w czterech ścianach, bo za oknem deszcz, deszcz i deszcz. Aż tak nie rozpaczam, bo w końcu jechaliśmy tam do pracy, więc jakoś to zniosłam.
Czy tam na południu to normalne robić wesele na 300 osób?? Rozwaliło mnie to.. Widać się góralom wiedzie
Wróciliśmy wczas, zanim nas tam zalało. Rzeki faktycznie płyną z takim prądem, że dreszcze przechodzą.
Co do podróży - Adaś zniósł ja dzielnie. Kołysanie uśpiło go na maxa. W obie strony po jednej pobudce na karmienie. A i na miejscu chyba odczuł inne ciśnienie, bo prawie ciągle spał. W nocy po 2 pobudki, a w ciągu dnia sen po min 2h. Jak wyspany, to tak też szczęśliwy. Płakał może 4 razy w przeciągu 5 dni! Jestem z niego taaaaakaaaaa dumna, bo poznał całą moją rodzinkę i pokazał się z najlepszej strony. Wszyscy z utęsknieniem czekają na jego powrót :-)
Wczoraj za to zjechaliśmy do domku, klimat inny i synek inny. Mruczał, nie dał się wyspać po podróży, a dziś w nocy obudził się 7 razy! Do 4 było znośnie, ale potem co godzinę domagał się mleka. Piersi mam już prawie takie malutkie jak sprzed ciąży. Momentalnie z dużego, jędrnego C pozostało gumowate ADziś musiałam go dokarmić Bebilonem.
Aaaaaa i najważniejsze. Tam, w ciągu tych kilku dni załapał przewracanie na brzuszek i podnoszenie z pozycji leżącej :-):-):-) Mój skarb tyle już potrafi, że duma mnie rozpiera :-) Długo się uczył, ale się nauczył
Dziś 2 razy zostawiłam go samego w kojcu i krzyk. Patrzę, a ten na brzuchu i chciał spowrotem, ale nie mógł sobie poradzić.
Dobra wystarczy. Jak znajdę czas, to opiszę Wam jeszcze jakie katusze musiałam przejść z moimi siostrzenicami (rok i 2 latka)
Buziaki





A jaki jest sposob na takie 'ustawienie' dziecka? Natalka o ile ze snem nocnym jest dosc obliczalna - zwykle idzie spac 19-20 i wstaje o 9, tak w dzien jest totalna ruletka. Czasem spi kilka razy po 15 minut a czasem potrafi na 2h zasnac. Nie wiem nawet od czego to zalezy.
Rano śniadanko i dzieć 'leci' na matę- fikanko- potem spacerek
Może Twoja niunia potrzebuje jeszcze trochę czasu, ale staraj sie ją odkładać do spania regularnie o tych samych godzinach i po tych samych czynnościach, po jakimś czasie mała sama 'załapie'. Dzieci naprawdę są niewolnikami przyzwyczajeń.

wytrąbi 70/80 ml wody i dalej w kimę (zawsze dokładnie po 1,5h się budzi nie wiem dlaczego). 
