Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Grunt to zaradność
Moja mamuśka np kiedyś nakręciła loki na wałki, zepsuła jej się suszarka więc rozgrzała sobie piekarnik do odpowiedniej temp i wsadziła łepetynę. W ogóle robiła różne mrożące krew w żyłach rzeczy, np w młodości przyklejała sobie sztuczne rzęsy na butapren
padlam jak to przeczytalam
Ja też jestem zadowolona że mam dziadków w zasięgu ręki, zawsze jest komu młode podrzucić. Bez wyraźnego zaproszenia nie wpadają więc jest ok
Dziś dzień shoppingu- trzeba było młodą do przedszkola trochę wyposażyć
gosiek-zrozumiane
ja jestem wykończona-młody po wielkiej walce dopiero teraz zasnął - od rana!!!
na dworku rzecz jasna nie byliśmy bo jak dzieć nie śpi to za chiny ludowe do wózka go nie wsadzę...a pogoda piękna
głowa mi pęka
jak Pioter wróci z pracy jedziemy do mojej mamy-zostaje do jutra bo mam wizyte u ginca i idę do fryzjerajutro mama przejmuje tego smoka a ja chwile odsapne...i jak czas pozwoli pójdę na shoping- a co! w końcu dziś matki boskiej pienięznej




Witam wieczorkiem
Wszystkie moje potworki od godziny śpiąuwielbiam tą ciszę.
Udało nam się zrobić grafik jakie kto ma obowiązkiManiek najbardziej zachwycony że może wyładowywać zmywarkę, Emilo trochę mniej bo musi wynosić śmieci ;-) no ale znowu może prasować więc stwierdził że da radę
Miłego wieczorku kobietki, zmykam do wanny aby się wygrzać bo normalnie czuję że mam zimny nos a to świadczy że wpadam w stan hibernacji .Boże niech oni zaczną w końcu palić![]()
moniakopiujeliterkii wklejampokolei
![]()
jak przestepcy nafilmach listy z pogrozkami :-)
)
jak jest zmęczona włącza syrenę i chce do łóżeczka -więc albo wracamy do domu albo (jak jesteśmy daleko) wyje póki nie padnie
dziś już bez zabawiania dotrwała do 12.30 więc widać nie potrzebuje więcej snu.
i tak staliśmy nad nią i się zastanawialiśmy -obudzić ją czy nie
nie wiem co to było ale od północy do 2 nie zmrużyłam oka... Zobaczymy jak będzie dziśCześc Piękne moje
Podczytuję Was z doskoku ale nie pisze bo czasu brak... nie jest dobrze ogólnie bo robie wszystko żeby moje dziecię do szpitala nie trafiło, ale raczej nadaremnie. Mała cholera za nic nie chce jesc- je tyle co nic i to jeszcze trzeba w nią wmuszać poprzez odwracanie uwagi. Dostala juz jakies wypelniacze kaloryczne itp i nic. Waga ani drgnie! Bo jak dostaje wiecej kcal to zjada mniej. Już na dobę je tylko 350ml mleka i 130ml kaszki i pare łyżeczek zupki (ktora jej nie smakuje i przewaznie konczy sie pawiem). Lekarze rozlorzyli rece i jesli nic sie nie zmieni do pon to mamy isc po skierowanie do szpitala i od wtorku na 3 dni na obserwacje i przerozne badania- w tym sonda dozołądkowa. Plakac mi sie chce na mysl ile moja malenka bedzie musial wycierpiec przez te 3 dni... Poza tym nawet nie wiem co wziać do takiego szpitala...boje sie tych 3 dni na krzesle obok lozeczka- chyba ja tam umre- ze zmeczenia i nerwow((
Tak że robie teraz wszystko zeby zaczela jesc i nic z tego nie wychodzi...dlatego weny i czsu na pisanie brak...przepraszam Was...ale o Was pamiętam :*
Ella- 3mamy kciukasy za niejadka!!!
13x13- Bartek też tak ma... generalnie w dzień śpi mało, ale ja sama (dla wygody) 'ustawiłam' go na sen w środku dnia- usypiam go koło 13.00- zasłaniam okna itp. i spi pchelka 3 godziny. Czasem spi 15 minut w okolicach 11.00, ale to takie doladowanie akumulatorow. Wieczorem to samo, czasem 15 minut snu ok. 18.00 a potem sen wieczorny od 19.30.