maonka
Mama: 1.4.2010 & 1.2.2013
Aniez z dwójką na spacerze to nie zazdroszczę.
Z tym spacerem to faktycznie było przegięcie dziś. Deszcz mi nie przeszkadzał, bo już nie pierwszy raz spacerowałam w deszcze, ale zimno jak cholera 8 stopni Brrrrrrrr Małej cieplutko na pewno było, opatulona po szyje, nawet niedrapki miała. Tylko ja zmarzłam, nie wiedziałam, że tak zimno.
Nata cena naprawdę dobra za ten żłobek, na pewno to była dobra decyzja. Najważniejsze żeby mała była zadowolona, a ty szybko się przyzwyczaisz. No i kontakt ze starszakami.
mamusia Borelioza to paskudztwo, więc dużo zdrówka dla małżonka
monia555 Takie arie to miód na serce.
Żegnam się na dziś, idę oglądać serial na necie, a później Top model
Dobranoc!!!!!
A ja też lwiątko :-)Mamusia- ja jestem spod znaku lwaI zdrówka dla męża... no załapał chłop paskudztwo!
Z tym spacerem to faktycznie było przegięcie dziś. Deszcz mi nie przeszkadzał, bo już nie pierwszy raz spacerowałam w deszcze, ale zimno jak cholera 8 stopni Brrrrrrrr Małej cieplutko na pewno było, opatulona po szyje, nawet niedrapki miała. Tylko ja zmarzłam, nie wiedziałam, że tak zimno.
Nata cena naprawdę dobra za ten żłobek, na pewno to była dobra decyzja. Najważniejsze żeby mała była zadowolona, a ty szybko się przyzwyczaisz. No i kontakt ze starszakami.
mamusia Borelioza to paskudztwo, więc dużo zdrówka dla małżonka
monia555 Takie arie to miód na serce.

Pocieszę Cię, my też. M. ma dziś 2 zmianę, a jutro to już w ogóle niefajnie bo od 9 do 17. Więc praktycznie Alicja jutro tatą się nie nacieszy.Taka kwote dalabym za te warunki bez mrugniecia okiem.
Mamusia - zdrowia dla Mezula, i dla Ciebie przy okazji.
Tatus wybyl do szkoly a my znow same:--
-
-(
Żegnam się na dziś, idę oglądać serial na necie, a później Top model
Dobranoc!!!!!
! Małemu oczywiście się podobało, bo miał sucho, a matce w butach chlupało... bez komentarza...
... no wstyd, inne dzieci siłą trzeba tam wpychać, a mojego wołami wyciągać... Tyle tytułem wstępu
Młody o 4:30 włączył taką syrenę, że musiałabym być kompletnie głucha, żeby nie załapać, że głodny!
Po godzinie (mniej więcej) wywalam go na matę tylko wtedy zabawki wymieniam co jakiś czas... No i on tak leży, pełza i się bawi i potrafi tak 2-3h, aż jest tak zmęczony, że idzie w kimę zaraz po odłożeniu do łóżeczka
... Po południu jest jeszcze łatwiej, bo jest Kuba i młodszy ma wzrok wlepiony w starszego