Ja dzis wpadam i wypadam bo pakowac sie musze. Dopiero do domu dotarlismy, jeszcze zakupy ostatnie na droge, zaraz kumpel wpada bo zobowiazal sie kwiatuszkami moimi zapopiekowac, i je zabiera do siebie.
Co do pytan:
Ja 27 ide na usg 3d wiec mam nadzieje, ze juz wtedy da sie podejrzec plec dzidziusia. Bardzo chce wiedziec juz , i dziwie sie tym, co ten moment odwlekaja do samego porodu z wlasnego wyboru. Mnie za bardzo ciekawosc zzera.
A jesli chodzi o ilosc - moj tz jest jedynakiem, tesciowa jedynaczka, i w sumie rodziny zadnej. Dla nich jedno to norma. I kiedys tez chcialam tylko 1 dziecko. Ale w sumie jak teraz obserwuje, jak tesciowa zachowuje sie wobec tego swojego jedynaka... to chyba nie chcialabym byc taka upierdliwa tesciowa kiedys.... I mysle, ze przy conajmniej dwojce byloby juz inaczej...
Dobra, uciekam. Trzymajcie kciuki jutro dziewczynki.... Wyjezdzamy kolo 5tej nad ranem, wg planow do Polski dobijemy w nocy w granicach 2-3... No ale to juz zalezy od drogi i ilosci postojow.
Do uslyszenia z kraju ;-);-);-)