martucha28
Mamy październikowe 2007
witam kochane
Wpadlam na chwile zdac relacje z pola bitwy,my nadal chorzy,synek na antybiotyku a mnie,od 2 dni rozbiera,masakra ale by mi sie teraz jakas babcia przydala,niestety obie pracuja i nie moga przyjechac.:-
wściekła/y:
Co do ilosci dzieciaczkow to tez jestem za wiecej niz jedno co prawda moj R chce 3czke ale mysle popzestac na 2ce pod warunkiem ze nasz dzidzius okaze sie dziewczynka a to spelni moje marzenia jesli natomiast bedzie kolejny chlopczyk to pewnie bedziemy jeszcze sie starac o gwiazdeczke. :-)
Wpadlam na chwile zdac relacje z pola bitwy,my nadal chorzy,synek na antybiotyku a mnie,od 2 dni rozbiera,masakra ale by mi sie teraz jakas babcia przydala,niestety obie pracuja i nie moga przyjechac.:-

Co do ilosci dzieciaczkow to tez jestem za wiecej niz jedno co prawda moj R chce 3czke ale mysle popzestac na 2ce pod warunkiem ze nasz dzidzius okaze sie dziewczynka a to spelni moje marzenia jesli natomiast bedzie kolejny chlopczyk to pewnie bedziemy jeszcze sie starac o gwiazdeczke. :-)

Nie wiem tylko jak będzie z realizacją tego marzenia - jak narazie prawie do trzydziestki zeszło mi z decyzją o pierwszym dziecku, bo zawsze było jakieś "ale" (studia, podróże, praca, trzeba się wyszaleć itp)
narazie zostajemy przy dwojce i narazie bedzie dobrze
A to ze żeby było zdrowe to chyba jasna sprawa i najważniejsza !