reklama

Kwietniówki 2010!!!

Hej

aniam nie ma to jak starsze rodzeństwo co ?? :-D

elvie - czekam na relacje jak sobie faceci z Lenką poradzili :-D

Pauli no właśnie u mnie znaleźli coś, ale co to dowiem się po biopsji... boje się jej panicznie, a raczej tego co wykaże... ale wiem, że nie ma co zwlekać, bo jeśli to coś poważnego to im wcześniej tym lepiej.

gosia - no wiesz... ja nie mam problemu z teściową ale z rodzicielką ;-) więc łączę się w bólu

judysiu - no to szybko to wyszło!! wierzę, że pójdzie dobrze!! musi!! nasze wrocławskie dziewczyny zaopiekują się tam Tobą!!

kittek gdzieś coś mi się obiło o uszy na ten temat... :errr: aż strach pomyśleć o tym, że ktoś tak potrafi postąpić

Agnieszka zdrówka życzę... żebyście w końcu staneli zdrowotnie na nogi, bo już się to za wami ciągnie i ciągnie

magda ciosek u nas też impreza w tą sobotę... z nami ma być jakieś 16-17 osób... :eek: postanowiłam dlatego zrobić grilla, bo najłatwiej... :eek:

mamaPaulinki no to nieźle Cię z tym transportem załatwili :eek: 3maj się tam!!


jutro rano jadę na tą biopsję... :eek: małż jedzie ze mną... boje się i tak... po powrocie do domu zabieram się za pieczenie biszkoptu na tort, dziewczyny mam pytanie, jak nasączyć taki biszkopt? po prostu go polać np sokiem pomarańczowym ? nie chcę żadnego alkoholu a ja w pieczeniu jestem noga...

kciuki mocno zaciśnięte, będzie dobrze.
Tort można też nasączyć kawą rozpuszczalną.


]
BYłam sobie zrobić brwi i rzęsy od razu człowiek lepiej wyglada:-D:-D
Dobrze, że wspominasz, też sobie nałożę na brwi.

Mnie się sprzątać nie chce, imprezke na 30 planuje, muszę się zastanowić czy jedzenie robić czy zamówić

papa

Bardzo dobry pomysł. Po urodzinach Alicji już wiem, że na następną większą imprezę albo zamówię catering, albo jakąś kucharkę najmę.


Co do lizaków, to teraz widziałam, że są jakieś lizaki dla dzieci np. na gardło, na odporność. To chyba dla tych co nie lubią łykać tabletek.

Jutro mamy rodzinę na karku, więc trzeba trochę ogarnąć chatę. Mąż oparzył łapsko, więc ma teraz wymówkę, żeby nic nie robić, ach te chłopy. ;-) A tak a propo będą nas prosić na komunię. I mam takie mało dyskretne pytanie, ile się teraz daje na komunię??? :baffled:

Dziś oddałam krew i mocz do analizy. Już nie karmię, więc muszę się wziąć też za sprawy kobiece i dermatologiczne. Chcę usunąć takie wystające pieprzyki. A o sprawach kobiecych to nie tutaj.

Wczoraj mi dziecko usnęło późnym popołudniem (razem ze mną ;-)) i poszła spać przed 22. :baffled: A myślałam, że wieczorek dla siebie będę mieć i laptopa na kolanach. Dziś też nam się trochę usnęło, ale nie tak długo jak wczoraj, więc mam nadzieję, że pójdzie o normalnej porze spać. Do tego w nocy znowu 2 godziny szaleństwa, chyba zęby idą. Bardzo dawno już nie wstawała w nocy.
 
reklama
Zielona to super, bo zdrowe dzieci to zdrowi rodzice ;-)

a propos z dzisiejszej łódzkiej gazety Tajemniczy sprzedawca perfum uśpi cię, później okradnie

Ano właśnie :-D:-D

Jutro mamy rodzinę na karku, więc trzeba trochę ogarnąć chatę. Mąż oparzył łapsko, więc ma teraz wymówkę, żeby nic nie robić, ach te chłopy. ;-) A tak a propo będą nas prosić na komunię. I mam takie mało dyskretne pytanie, ile się teraz daje na komunię??? :baffled:

.
dobre pytanie he he na ile możesz sobie pozwolić .
Ja w tatmtym roku przyjaciółki córce kupiłam zegarek za ok 170 zł nie wiem sama czy to mało czy dużo ale zegarek młoda nosi:-D
 
My 2 lata temu kupiliśmy chrześniakowi M taką mała cyfrówkę za jakieś 300 zł (wiem, jak na chrzestnego to się nie wykosztowaliśmy, ale za to od chrzestnej Filip dostał WII z grami, więc się wyrównało ;-) - on chciał korki do gry w nogę i piłkę...)
 
Ulanka- no właśnie... jak na chrzestnego... mój mąż onegdaj sprezentował chrześniakowi biblię, krzyżyk i zegarek (ale taki normalny, nic wielkiego) i był 'foch', że za tani prezent... jego rodzice listę po rodzinie rozprowadzali, jak na weselicho... zresztą potem było przyęcie niemalże weselne... ja nie z tej bajki i przeżyłam 'szok kulturowy', ale mój małż twierdzi, że to normalka... hm...
 
Ulanka- no właśnie... jak na chrzestnego... mój mąż onegdaj sprezentował chrześniakowi biblię, krzyżyk i zegarek (ale taki normalny, nic wielkiego) i był 'foch', że za tani prezent... jego rodzice listę po rodzinie rozprowadzali, jak na weselicho... zresztą potem było przyęcie niemalże weselne... ja nie z tej bajki i przeżyłam 'szok kulturowy', ale mój małż twierdzi, że to normalka... hm...

Biblię też mu daliśmy, bo w domu żadnej nie mieli... Nasze rodziny na szczęście są takie, że liczy się obecność i gest (no i że my zawsze z daleka przyjeżdżamy). Ale pewnie w kolejnym pokoleniu będzie już trudniej
 
Witamy witamy

Dzien jak codzien, Antonina dopiero padla po zabawach dzisiaj jej darowalam to pojscie spac o 20 :-) a niech dziecko wie ze swieta sie zbizaja :-D
Dziewczyny na ktora robilyscie roczek, bo mam dylemata ale chyba bedzie na 16 bo musze zaproszenie siostrze W chrzestnej Antoniny poczta wyslac i nie wiem co wpisac, ale chyba 16 bo to taka optymalna godzina jak na swieta

kici kciuki zacisniete i nie puszczaja

Dobranoc
 
reklama
zważywszy na to, że u nas ostatnio moda na quady byla, przeraziłam się jakie kwoty chrześni wykładają... My mamy w tym roku pierwszego chrzesniaka do komunii. Damy lub wydamy max 400-500zl.
W sumie to sie nam komunie nakladaja. Dwóch bratankow meza. A za rok 3, w tym dwoch chrzesniakow :baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry