sospettosa
Fanka BB :)
Hejka!!Wróciła córa marnotrawna

Nie było mnie i nie było. Przyznam, że nawet nie ciągnęło mnie tu, bo wciągnęłam się w "Zmierzch" i w każdej wolnej chwili czytałam książkę. Dziś niestety doczytałam do końca :-(.
A u nas:
Adaś dalej czeka na pierwszy ząbek

I uwaga uwaga!!!
Od 4 maja ide do pracy w laboratorium
. Fakt, to tylko umowa o dzieło, ale zawsze coś 
A teraz ide poczytać co u Was

Aaaaaaaaaaa
I Wszystkiego co najlepsze w te święta dla Was i Waszych rodzin

co śmieszniejsze ostatnio usłyszałam komentarz, że chce dziecko zaziębić, bo je lekko ubrałam...
oczywiście nie omieszkałam odpowiedzieć, że zahartowanemu dziecku to nie grozi, za to przegrzanemu poza kiepską odpornością to jeszcze potówki wyskoczą... głupie warszawskie baby... aż żal mi tych dzieci...
