reklama

Kwietniówki 2010!!!

Wronka- no czekam, czekam... z kawą dzieciakami i ciastem :-D

Aniam- mam nadzieje, że droga Wam szybko minie... ja już mam taką wprawę w pakowaniu, że pułk wojska zapakowałabym w trymiga ;-)
 
reklama
hej hej
ale wam się fajne spotkanko szykuje zazdroszczę:-) udanej imprezki dziewczynki ;-) no i oczywiście duuużo fotek napstrykajcie;-):-)

ella no to masz się z tą nogą na długo ci to cholerstwo założyli??

ja dzisiaj kolejny dzień pobudka o 4:30 jeszcze tylko jutro tak wcześnie muszę wstać a w sobotę śpię do 9 nie ma bata hehe a o 11:30 lece na dwa egzaminy
nie wiem czy to od tego zmęczenia czy nie wiem od czego ale @ mam już drugi raz w tym miesiącu :confused2:
 
hejka

wszystkie wybywają, ale tu pustki będą:-)
Z rana obiadek machnęłam. Mam w planie ciastko z truskawkami robić. Młoda śpi, a Młody kombinuje coś sam, więc mam luzy. Wzięłam go wczoraj popołudniu na spacerek, bo temperatura w domu taka sama jak na zewnątrz, więc niech się trochę przewietrzy. I dzisiaj oczywiście marudzi, że do piasku chce.

Aniam trzeba było się z mężem zabrać i do mnie na kawkę zawitać, z bielska to już tylko chwilka:-)

Katik moja niby zawsze zasypia w łóżeczku, bez noszenia, a i tak ma dni, że nie chce iść spać i wyje:eek:
 
OK... zakumałam z tego, że ciotki będą wystawione na próbę cierpliwości... ja Ci przypominam, że mam mega migreny :-p
tak, tak to byla taka delikatna sugestia hahaha

Katik...no to do zobaczenia w piatek, bo nie wiem czy dzisiaj jeszcze tu zajrze:-). w razie cus bedziemy na laczach telefonicznych.
au revoir!!!

Wczoraj zamroziłam 12 kg truskawek na zimę na szczęście dostałam już odszypułkowane - 4h roboty kolega mi odjął :)
ale Ci dobrze!!! Tez chce takiego kolege ;-)



Wlasnie nalozylam sobie farbe na wlosy, i popijam kawke. Ciekawe co wyjdzie, bo pierwszy raz farbuje sie sama. Jak cos - wieczorem Ł bedzie poprawial.

Czy Wasze maluchy tez maja ataki zlosci?
Pola ostatnio cos zaczela byc okropnie nerwowa, ale to tak chwilowo- pozlosci sie o cos, pomacha rekami i koniec, natomiast juz 2 razy odstawila takie cyrki, ze juz chcialam pomoc wzywac - wyginala sie, wydzierala, plakala, prezyla, rzucala na podloge... no diabel jakis w nia wstapil. Po 10-15 minutach wrocila do siebie, ale to co przezylam z dzieckiem ktorego nie da sie uspokoic to koszmar.
 
Katik, moja to straszny nerwus. Jesli cos jest nie po jej mysli, lub zbyt dlugo musimy byc w jednym miejscu (w urzedzie na przyklad) to wrzeszczy, wije sie, prezy, tupie nozkami, rzuca na ziemie... Mowilam, ma charakterek...
 
Katik, moja to straszny nerwus. Jesli cos jest nie po jej mysli, lub zbyt dlugo musimy byc w jednym miejscu (w urzedzie na przyklad) to wrzeszczy, wije sie, prezy, tupie nozkami, rzuca na ziemie... Mowilam, ma charakterek...
o matko zielona ona ma naprawde charakterek. nasz na szczescie spokojny, jedynie co to jak cos go denerwuje , lub jakas sytuacja to macha łapkam i dziwnie warczy:szok::-D


a ja dzis dostałam oferte pracy w salonie optycznym od sierpnia i od rana z K myslimy, debatujemy, kombinujemy co zrobic z Kacprem. bo oplata opieki, dojazd to polowa pensji idzie a kokosow nie ma tyle ze fajna i ambitna praca w moim zawodzie. jeden minus 1 mies szkolenia bezplatny. i tu mnie boli ze bede miala nasamym poczatku w plecy a dojazdu mam az 50 km w obie str. no i ze rozlaka z małym.
mój mózg juz tego nie ogarnia bo mam 100 mysli co do tej spr.
 
nie ma to jak meksykanskie budownictwo. ze okna zelazne, ze brak progow w drzwiach, ze generalnie chu... to ciagle malo. wlasnie lataja ulice, a chalupa cala sie trzesie, gary w szafkach uderzaja o siebie. qwa mac!
 
reklama
Witamy Witamy

Antonina prawie od godziny śpi
Małż się musi nia zajmować bo dzisiaj "wyżnełam" orzeła i potukłam całe kolano i nie moge sie ruszac, nawet zgiąć potuklam rzepke nie kwiem co bedzie narazie jest ketonal.

Do tego zaczęło się wybijanie okien i brrrr

Nie nadrobie

Wyjeżdżajacym udanej podróży i pobytu, prosimy dużo zdjęć
My wyjeżdżamy w środe za dwa tygodnie :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry