Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
ciesze sie ogromnie że to tylko 3dniówkajuz jest ok. W sobote bylismy w dyzurujacej przychodzni bo cały dzien goraczkował i juz sama nie wiedzialam co jest, pani doktor zbadala i stwierdziła ,że...albo trzydniowka (tak podejrzewałam ), albo anigna ropna bo sa białe naloty na gardełku. Wpisala w karte angina ze znakiem zapytania, bo przy trzydniówce tez podobno naloty wystepują (jakies tam wlókniaki czy cus), kazała podawac nadal nurofen i paracatemol i przepisała antybiotyk, no a wniedziele jakby sie nie poprawiło to mielismy jechac z moczem do szpitala. Antybiotyk wykupilam , ale zdecydowalam ,że podam mu dopiero rano, bo jak to trzydniówka to po co mam go faszerowac. Okzało sie ,że dobrze zrobiłam , bo rano gorączka ustapila i młodego wysypalo...kamień z serca. Niby to moje drugie dziecko i powinnam byc spokojniejsza, a jednak troche spanikowalam, chociazby dlatego, że Wercia miala trzydniowkę z tepm nie przekraczajacą 38,3, a Borysiatko od razu z gubej rury, 39,9 mial najwięcej...No ale najwazniejsze ,że już ok;-)

Zielona Gryzelda kaszle bo to co jeszcze ma w nosku to jej do gardła spływa i musi sie tego jakoś pozbyć bo ją to wkurzaKatik, moja Wredzia tez wszystko sciagala, dlatego grzywa ochlastana zostala hehehe
Ella, dzieki :-) Kostce gluty juz wczoraj zniknely. Niestety w nocy w ich miejsce pojawil sie kaszel... No i gluty przeszly na mnie - to jakis osobliwy typ gluta... Do tego boli mnie gardlo...
ważne że cały dzień nie kaszle. A wieczorem/lekkie pokasływanie w nocy i rano to właśnie z tych spływających glutówJa też tak daję młodemu lody...ostanio dostał całą gałkę :-) tatuś go pilnował a młody szamał aż miłoElvie a wszystko bo dziecku loda nie dałaśja zawsze w ten pusty wafel nakładam po troszku i mała zadowolona .
Zresztą już w tamtym roku we włoszech próbowała lody .

Ha ha ha tom sie uśmiała...ale fajnie że cie zawiadamia...mój to olewa dosłownie dlatego pampek króluje...Ty to musisz mieć wyrozumiałego chłopa...mój by to ciężko przeżył, oj ciężko.....
no ja nie wiem czy by mi mój tak pozwolił bo nie mam przyjaciela
hahahahaha, nie mogę....
ja mojej gwieździe sama grzywkę ciachnęłam, tak artystycznie: tu dłużej, tam krócej (inaczej się nie dało, bo czas zainteresowania wykałaczką do ucha się skończył :-))...M przyszedł z pracy, popatrzył na Hankę i powiedział do mnie tylko 2 słowa: Ty świnio :-)
Wronka, dla mnie gorączka u dziecka to jest też bardzo trudna sprawa...i pomimo tego żem "podwójna", to też mam stresa za każdym razem...
Witajcie,
mam chwilkę urlopu, więc tutaj częściej zaglądam...fajnie Was poczytać...
Moja Hanka ma 8 zębów, czwórka w natarciu więc przeżywamy razem. Poza tym jest boska, leje bez pampka gdzie popadnie, a jest na tyle cwana, że jak się zesika na podłogę, to wie, że jak się ruszy to wywinie orła, więc stoi i płacze albo mnie woła...a jak się zleje na dywanik to luz - idzie po mnie, bierze mnie za rękę, prowadzi na miejsce zdarzenia i mówi: siiii, tuuuuuuuuuuu :-)...cały czas podziwiam Kittkową Maję, że Ona już taka samodzielna.....
Do napisania....

u nas tez pogoda fatalnaHej kobitki
ale mam lenia- dyrka na urlopie a mnie niemoc ogarnęła bo jak kota nie ma to myszy harcują
Zielona- zdrówka dla Ciebie i kostki
Borysku- dla Ciebie również
Elvie -współczuje dnia Marudy- u na tez niekiedy takie są , a co do umazanego wafelka lodami - on zawsze załatwia sprawę
Monia- padłam ze smiechu po przeczytaniu Twojego posta- Antek też leje gdzie popadnie, ale w przeciwieństwie do Hanki on rozmauje to rekami potem chce do mnie przylecieć i pokazać ze ma mokre ręce i nim zdązy wystartować leży już w sikach i płacze.... taa! a nocnik stoi obok .
My u fryzjera byliśmy juz jakiś czas temu i było spoko- a że młody znowu zarasta to powtórnie musimy się wybrac.
Jaka u Was pogoda- bo u nas znowu do Bani - mam juz dośc tej jesieni od 4 sierpnia idę na urlop mam nadzieję że pogoda dopisze, to się chociaż na placu zabaw poopalam siedząc z Antkiem


ale super 
dobrze że pierwszy tydzień sierpnia będzie moja siostra u mnie a potem to już mąż ma urlop 
i pojawia się w nocy kaszelek ale odkaszle i śpi spokojnie. Dawno sie tak nie wyspałam
chociaż jedna noc 


biedak jest uczulony na nadmiar witaminy C...po zjedzeniu większej ilości jakiegokolwiek owocu zawierającego wit. C obsypuje go w kilku miejscach (niby nie dużo tego kilka szt.) ale za to wielkość wysypki poraża... paznokieć kciuka to tak akurat...do tego zaczerwienienie, zgrubienie i swędzenie. Przy kostce tak sobie drapał że ma całą kostkę opuchniętą...ehhh normalnie... bidulek mój...a on tak owoce uwielbia... nie wiem jak mam mu to przetłumaczyc bo nic nie pomaga...
J. znowu dostał uczuleniabiedak jest uczulony na nadmiar witaminy C...po zjedzeniu większej ilości jakiegokolwiek owocu zawierającego wit. C obsypuje go w kilku miejscach (niby nie dużo tego kilka szt.) ale za to wielkość wysypki poraża... paznokieć kciuka to tak akurat...do tego zaczerwienienie, zgrubienie i swędzenie. Przy kostce tak sobie drapał że ma całą kostkę opuchniętą...ehhh normalnie... bidulek mój...a on tak owoce uwielbia... nie wiem jak mam mu to przetłumaczyc bo nic nie pomaga...
dobra więcej nie pisze bo juz nie pamiętam co chciłam napisać![]()