reklama

Kwietniówki 2010!!!

reklama
Katik, u nas tez pomimo goraczki biegunka byla okropna i steki i kweki... A dzis tylko cuchnace baki, bo brzus prawie pusty i nie ma co wydalac. Buzka cala w plamach...


A ja perspektywa wyjazdu tak sie podjaralam - jak mloda kotka w marcu :-) - ze juz mam sny o plazy i lazurowym morzu. Teraz mloda padla, a ja chyba jeszcze w necie poszperam i moze znajde lepszy hotel. Widzialam jeden, instalacja dla doroslych doskonala, niestety nie bylo tylu cudow dla dzieciakow.
 
Hej, hej:-)
U nas też słonko za oknem. Lenka noc przespała z kilkoma pobudkami, ale do wytrzymania;-) Apetyt ma, uśmiecha się i psoci, gile już mniejsze, ale co jakiś czas kaszle:/ Teraz śpi, a ja lecę jakieś jedzonko czarować, bo od rana tylko kokosowe danio intenso wciągnęłam.
Miłej niedzieli!
 
Witamy się:-):-):-)

Helenka dzisiaj przeszła siebie wczoraj zasnęła o 21 a dzisiaj wstała o 10 :szok: może to znak że zacznie przesypiać całe noce:tak:

Elvie dobrze że Lence już lepiej, zobaczysz za kilka dni będzie miała więcej zębów bo u Helenki jak się pojawiał katar i nocki były do kitu to na bank wychodziły zębole:tak:

Agnieszka dobrze że dojechaliście, teraz odpoczywajcie i cieszcie się sobą;-) dużo słoneczka życzę:-)

Zielona no padłam od tego " podjarałam jak kotka w marcu" teraz to tylko twojemu małżowi współczuję;-) :-D

Natano tobie kochana to wypad z domu na bank się należy:tak: miłego dnia

Rosołek ugotowany, dzieciaki szamają a potem zmykamy nad nasz Złotoryjski zalew trochę się poopalać i popluskać mam tylko nadzieję że pogoda się nie zmieni.

Miłej niedzieli kobietki:tak::-):-):-)
 
Miłej słonecznej niedzieli życzę
Zdrówka dla Kostki, Poli, Majki, Lenki. Dziewczyny co to za chorowanie w środku lata! Wstydziłybyście się.
Wybywamy na tę imprezę u kuzyna męża. Dziecko sprzedajemy babci, a właściwie to babcia przyjeżdża do nas i zostanie na noc. Oczywiście standardowo jest przerażona, bo jeszcze nie usypiała Alicji.
 
Moje dziecko ostatnio samo usypia SZymek zawsze po kąpieli i kolacji ogląda bajki a Ola z nim , tak o 20:30 zwykle Ola bierze sobie poduszkę kładzie się na niej na podłodze i zwykle po chwili już śpi :) Pozostaje mi tylko przenieśc ją do wyrka . także jak sama nie chce to jej nie kładę .

U nas dziś też ładna pogoda , ale tak mi wyglada że za jakiś czas zacznie lać . Chyba to nic nowego w ostatnich czasach .

Mąż pstrąga właśnie pieczonego robi . Przed chwilką w sklepie byłam bo oczywiście czegoś się wczoraj zapomniało . Ludzi .. jak zwykle jeden dzień z zamkniętymi sklepami i już wariactwo . Jakby się świat kończył
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry