aniez
Fanka BB :)
U nas znowu wielkie grillowanie :-) Bartek obsatwił jabłonkę i okazało się, że jabłuszko z drzewka w całości jest PYCHA (w kawałkach już nie bardzo)- od dziś, jabłko w dłoń, radzi sobie świetnie ;-)
Gosieńka... a nie prościej tego pstrąga kupić???
Chciałam jutro śmignąć do Adrenaliny (takie m-ce koło Wro, gdzie jest tyrolka i inne takie 'atrakcje'... jest też plac zabaw dla dzieci i grill, więc dla każdego coś miłego), ale brat z bratową i bratankiem chcą się spotkać, więc przekładamy to na jakiś wrześniowy weekend :-( ale bratanka będę rozpieszczać, więc rozrywki będą
no i lody... mega lody sobie zjem! O!
Gosieńka... a nie prościej tego pstrąga kupić???
Chciałam jutro śmignąć do Adrenaliny (takie m-ce koło Wro, gdzie jest tyrolka i inne takie 'atrakcje'... jest też plac zabaw dla dzieci i grill, więc dla każdego coś miłego), ale brat z bratową i bratankiem chcą się spotkać, więc przekładamy to na jakiś wrześniowy weekend :-( ale bratanka będę rozpieszczać, więc rozrywki będą
no i lody... mega lody sobie zjem! O!
tak trzeba myśleć, ja też nie raz płaciłam po terminie i nikt nie robił z tego problemu. Korzystaj z takich chwil, ja bardzo dużo sama w domu robiłam i to też zaprocentowało. A rehabilitant w domu to może być strzał w dziesiątkę, bo w swoim domku Olcia może mieć więcej chęci. Mam nadzieję, że napatrzyła się na Paulinkę i będzie chciała tak samo jak ona powalczyć