zielona maupa
Na skrzydłach melancholii
O MTV bylo... u nas na szczescie kablowka nieoplacona i mamy tylko 4 kanaly Tv publicznej, w tym jeden calkiem niezly tylko filmy dubbingowane doprowadzaja mnie do rozpaczy. Jakis czas temu wyskoczylam do pobliskiej pizzerni, siedze i czekam na zamuwienie. TV ryczy, a w TV ryczy MTV. Najpierw byl jakis teledysk, na ktorym panna symulowala sex oralny na wszystkim, co sie dalo. Kolejny teledysk, to jakis "gangsta" siedzacy na krzesle, rymujacy jakies byleco i co chwile rzygajacy, oczywiscie klip pelen zblizen na lecacego pawia...

nie bedzie zal koronek, jesli dzieki nim zalape sie na ten tour. A rekiny kocham calym sercem. Juz bylam na tej wyprawie. Isla Mujeres jest przecudna. Poza delfinami i rekinami (olbrzymie sa) jest tez basen z mantaraja czy jak to sie pisze. sa niewiarygodnie piekne. Takie wielkie plasczowate... Kiedys podplynelam nad jedna, a ona zamiest sie przestraszyc i uciec pomyrala mnie tymi swoimi "skrzydlami". Fantastyczne uczucie. W porcie jest ptaszarnia a tam piekne ary i tukany, sa tez iguany i leniwce. Znaczy byly lat temu. A miasteczko jest superkolorowe i jest tez ogrod botaniczny czy cos w ten desen, do ktorego onegdaj nie dotarlam, bo spedzilam caly wolny czas na plazy popijajac niebiansko dobre truskawkowe dajkiri (jak to sie pisze?, nie istotne, wazne, ze bylo wysmienite). Stary pojechal do banku, jak wroci bede negocjowac 