reklama

Kwietniówki 2010!!!

reklama
Maonka, straszne co piszesz o przygodzie z Babcia. Mam nadzieje, ze uda jej sie z tego wyjsc calo, i nadal bedzie sprawna.
Oj, mieliscie szczescie trafic akurat na taki wypadek....


Dzien dobry.
U nas od rana leje, ale to nic nowego.
Umowiona jestem dzis do lekarza by mi jeden piperzyk obejrzal, bo mi cos kolor zmienil, i sie troche dygam, no i jak na zlosc Polka zgarnela przeziebienie od Ł, karat ma przeokropny, w nocy sie meczyla strasznie, a ja spiac razem z nia tez. Biedna malusia moja.
Tak wiec do lekarza taxi, i moze i przy okazji na Polke spjrzy.
 
witam się
zdrówka dla Polki


ja od 5:30 na nogach , wściekła jestem przez to niemiłosiernie i chodzę rozdrażniona . żto już przesada aby ten mały glut o tej godzinie wstawał:wściekła/y: do tego znów jej jedzenie zbrzydło i jest od 5 na butli mleka
 
Witam się ledwo żywa, moja córcia od 4.00 postanowiła nie spać. Jakoś udało mi się ją do 6.50 w łóżku przetrzymać, ale oczywiście co chwile butla, siusiu, więc ze spania niewiele wyszło. Teraz szogun protestuje, spać nie chce a ja zamówienia z ori złożyłam, bo dziś pierwszy dzień katalogu i biegam za nią, bo co chwilę coś zakazanego robi. Zaraz jej chyba smoka utnę, za karę;-):-D

aniam - dzięki za smokowe rady;-) Będzie na Ciebie:-D

maonka - zdrówka dla babci, mam nadzieję, że z tego wyjdzie bez szwanku i że będzie chodzić. Trzymam mocno kciuki! U mojej 100-letniej prababci jak żyła też wiele razy potłuczenie spowodowane upadkiem wyglądało to groźnie, ale na strachu się zawsze kończyło. Mam nadzieję, że i u Was tak będzie:tak:

Katik - zdrówka dla Polki i stalowych nerwów dla Ciebie. Pieprzyki trzeba badać.

Love - dołączam do niewyspanych;-) Moja mała o 4.00 wypiła butlę kaszy mleczno-ryżowej, o 8.00 zjadła 3/4 banana i teraz jeszcze 1/3 kaszy manny, więc też nic konkretnego, ale na kanapki patrzeć nie chce.
 
Witam piękne panie :-) :-D
Maonka zdrówka dla babci!! To się nazywa mieć pecha :no:
Katik będzie ok :tak:

Mój M. zrobił sobie pobódkę w nocy o 2:45 i nie spał do 4:15 po czym wstał o 7... na szczęście teraz włożony do łóżeczka zasnął jak wyłączony z prądu :-D mam nadzieję że ze 2 godziny spokoju bedzie :-)
Ja juz posprzątałam co było do posprzatania, zaraz chyba ogarnę co mam na pocztę zanieść a potem chyba pójdę truskawki z biczy poobcinać przed zimą...

miłego dnia !
 
Maonka- oj... zyczenia zdrowia dla babci!!! W tym wieku, to faktycznie jest mega problem!
Elvie- a ja ze smokiem powiem Ci tak: moim zdaniem na odsmoczkowanie musza byc gotowi rodzice i dziecko, Kube odsmoczkowalam, jak mial 7 miesiecy, z Bartkiem robilam 2 podejscia: jak mial jakies 5 miesiecy (nieudane, bo zaczal ciumkac rozki kolderki, wiec spasowalam) i jak mial 10 miesiecy- ANI RAZU NIE ZAPLAKAL! I od tego czasu zaczal nam przesypiac nocki (bo sie budzil 'na smoka' a ze zabkowal, to nie mogl go zaciagnac i byl ryk... od tego czasu na dziaselka pomaga masc i tyle). Jesli czujesz, ze jestes 'zwarta i gotowa' to czemu nie sprobowac :-) mozesz sie przyjemnie zdziwic :-)

Katik- zdrowka dla Was wszytskich!!!

A my mamy maly klopot- Kuba obskubal skorke dookola palca wskazujacego i ropa 'wylazla' (obok paznokcia na szczescie), wiec ma jakas miejscowa infekcje, czy oprocz szarego mydla i masci ichtilowej macie jakies sprawdzone patenty ta taka 'bube'?
 
Witam po weekendzie
poczytałam kilka stron wsteczi tu widzę że kolejna fasolkę mamy- Love GRATULACJE. Nic się nie wychylałaś wcześniej że @się spóźnia:)
Maonka- zdrówka dla babci- mam nadzieje że będzie dobrze
Katik- zdrówka dla Polki , a za ciebie kciukasy- ja tez mam kilka takich pieprzyków , którwe w końcu musze skonsultować. Zresztą ja powinnam dać się przebadać od góry do dołu bo ostanio z moim samopoczuciem kiepsko. Chodzę wiecznie zmęczona, niewyspana i z bólem głowy.
Aniam- zazdroszcze Ci że Olka zapomniała o smoku, Mój śpi z dwoma, w dzień nie ma żadnego, ale obawiam się że by się zasmarkał z rozpaczy . Najpierw to on musi przestac jesć mleko w nocy a potem pomysle o smoczku- żeby zbyt drastycznie nie było


co do jedzenia- wczoraj juz sie poryczałam z tej bezsilności. Tak źle jak w ten weekend jeszcze nie było:(Wydaje mi się że dużo w tym temacie maja te nieszczesne 3 , któe sie przebić nie mogą. Ostatnio jak zgryzł na boku pomidorka to się popłakał. No i cały czas grzebie tam w tej paszczy . Za dwa weeksy mamy szczepienie i zobaczymy...niemniej jednak ja jestem załamana:(
 
Maonka- oj... zyczenia zdrowia dla babci!!! W tym wieku, to faktycznie jest mega problem!
Elvie- a ja ze smokiem powiem Ci tak: moim zdaniem na odsmoczkowanie musza byc gotowi rodzice i dziecko, Kube odsmoczkowalam, jak mial 7 miesiecy, z Bartkiem robilam 2 podejscia: jak mial jakies 5 miesiecy (nieudane, bo zaczal ciumkac rozki kolderki, wiec spasowalam) i jak mial 10 miesiecy- ANI RAZU NIE ZAPLAKAL! I od tego czasu zaczal nam przesypiac nocki (bo sie budzil 'na smoka' a ze zabkowal, to nie mogl go zaciagnac i byl ryk... od tego czasu na dziaselka pomaga masc i tyle). Jesli czujesz, ze jestes 'zwarta i gotowa' to czemu nie sprobowac :-) mozesz sie przyjemnie zdziwic :-)

Katik- zdrowka dla Was wszytskich!!!

A my mamy maly klopot- Kuba obskubal skorke dookola palca wskazujacego i ropa 'wylazla' (obok paznokcia na szczescie), wiec ma jakas miejscowa infekcje, czy oprocz szarego mydla i masci ichtilowej macie jakies sprawdzone patenty ta taka 'bube'?


Aniez- my mieliśmy taki przypadek przy dużym palcu u stopy- tyle że tam miał zadziorka przy pazurku i smarowaliśy rywanolem
 
reklama
Aniez trochę drastyczne ale przebić pęcherz, wycisnąć ropę i przemyć woda utlenioną :tak: i tak pewnie kilka razy... mnie pomagało ...
ja M. nie odsmoczkowywuję... jak bedzie gotowy sam mi o tym powie... na razie się nie spinam ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry