reklama

Kwietniówki 2010!!!

witam się i ja.
nata 12 godzin? niemało! wiadomo każdy ma jakiś powód, żeby tak długo być poza domem. Najgorsze jest to, że cierpią na tym nasze dzieci!
Również stwierdzam, że za dużo pracuję ( a obecnie mam 2 etaty)! Aniam muszę zastosować Twoją metodę!
Marta gratuluję postępów Oli!
gosienko udanej imprezy.
Kittek ale masz Gadułę w domu, super
Gosiek 26 Ami też nieźle sobie radzi! Moje dziecko, komunikatywne bardzo, tyle nie gada, super!
U na jakoś leci. Mateuszek się w żłobku zadomawia. Płacze, ale już dużo mniej. Modlę się, żeby mi nie zachorował, bo będzie znowu szał!
 
reklama
bry.

Zielona, dzięki Twojemu i Kostki zaangażowaniu , ja i H wiemy w końcu jak robi łoś :-)...natomiast i tak wróbel to dla mojej "koko"...
filmik super ale i tak większe wrażenie na H zrobiła Kostka jedząca 'cóś' :-)...Hanka patrzyła jak zaczarowana :tak:

ja wymiękam powoli z moją niby nie-Huliganną...dziś pobudka o 23, do 2:30 płacz albo zabawa albo marudzenie...pospałyśmy do 7 i już na nogach...kasza załatwiona, antybyk podany, H rozkminia świecznik na komodzie...
do ucha doszedł katar i kaszel suchy, taki krtaniowy - proszę o sposoby leczenia na zdrowotnym, bo oszaleję....

lecę bo wysypała piasek ozdobny z kwietnika, ech...
 
Dzień dobrerek,

Jejku jak ciche i puste są poranki bez Mai. Wczoraj byliśmy jednak na urodzinach u przyjaciół, Maja spała u babci.
Jemy śniadanko i jedziemy po nią zaraz :)
Wieczorkiem ponadrabiam.

Miłego weekendu wszystkim życzymy!!!
 
doberek :-)
Padnięta jestem.
J. w od wczoraj od 17 miał 39,3 zbijalam ale tylko na 2 godziny dało radę i znowu to samo. W nocy byłam z nim na IP ale nic więcej się nie przypałętało. Kupiłam czopki na ibuprofenie i na paracetamolu coby mieć do stosowania na zmianę. Teraz jakby lepiej... J. wstał o 7 :no:
Jestem wykończona. 3/4 nocy mam nie przespane do tego @ przylazła o czasie (też nie wiedziała kiedy być punktualna ;-))
mężuś juz w domku to przynajmniej normalne śniadanie zjadłam :-p

Kittek mam nadzieję że czujesz się lepiej?

miłego weekendu
 
Hejka :-)

Jesteśmy, wróciliśmy o 3 w nocy :szok: to znaczy ja wracałam a tatuś i Helenka smacznie sobie w autku spali:tak:
Imprezka super, ludzie wcale się nie zmienili no może chłopakom trochę brzuchy urosły i włosów mniej na głowie ale dziewczyny to laski bez dwóch zdań, prawdę mówią że życie zaczyna się po 30 :-D
Helenka robiła za maskotkę, do wszystkich podchodziła, zaczepiała i zachwycała swoim apetytem ;-) Padła u tatusia na rękach koło 24 :szok:
Tatuś dumny bo wszyscy stwierdzili że dzieciaków to on się nie wyprze.

Agnieszka zdrówka dla Janki

Kittek poranki bez dzieci dziwne ale jeden taki by mi się przydał oj tak ;-)

Monia Hanka huliganka mamusi daje popalić nie wierzę :-D Helenka w towarzystwie szogun a w domu aniołek więc co ja ci mogę doradzić :-)

gosia 23 dobrze że Mateuszek już coraz lepiej znosi żłobkowanie , będzie dobrze:tak:

Elvie pozdrowienia dla Mamy :-)

Aniam też nienawidzę jak rano wstaję a tu ciemno :no: więc byle do wiosny :tak:

Aniez no ja się też zastanawiam czy Bartolini to ma ospę ;-) jest to pierwszy znajomy mi przypadek który ją tak łagodnie przechodzi ale z drugiej strony to dobrze po co ma się dziecko męczyć.A jak tam Kuba ma jakieś kropeczki czy jeszcze nic mu się nie wykluło?

Marta ty tak młodziutko wyglądasz że ja tam żadnych zmarszczek u ciebie nie widzę :-)

Dobra uciekam po łobuziaków bo ciotkę zamęczą od wczoraj :-D
Miłego dnia
 
Gosienka no to super, że spotkanie takie udane :-)

Kittek oj mi by się przydał taki poranek bez Oli, chociażby tak do 9 pospać:-) marzenie póki co... :-(

Monia zdrówko dla H. my przy problemach z kratnią mieliśmy inhalacje z pulmicortu (chyba tak to się pisze)

Aga oj biedny J, zdrówka jeszcze raz.


Olka dała dziś popalić w nocy, w sumie to i wieczorem nie było pięknie bo zaczęła wyć jak kojot do księzyca, i wciąz było nie tu nie tu itp na rękach źle, na łożku źle, w łóżeczku najgorzej, bida juz się zanosiła od tych ryków, i w końcu padła z wykończenia. W nocy powtórka z rozrywki... wrrrrrrr jak już zasnęła to co chwila gadała przez sen i przezywała zabawy z bratem ciotecznym. Jednak moje dziecko nie może się wygupiać w dzień bo potem wszystko przeżywa w nocy. A ja juz nie mam siły by zarywać noce.
Jestem taka zmęczona że zasypiam na siedząc...........
wczoraj zasnęłam na siedząc smarując sobie ręce.... czaicie to? bo ja nie wiem jak to zrobiłam :-D

dopisuje się do grona osób które nie lubią ciemnicy...
 
Agnieszka zdrówka dla J, z tego co mi wiadomo to przeciwgorączkowo nic poza panadolem się przy podejrzeniu astmy nie daje, w ogóle masakra jest z lekami, nawet zwykły syrop prawoślazowy nie można...

Aniez super że Bartollini tak szybko zdrowieje, miałam pisać, ze wraca do siebie, ale chyba nigdzie nie odszedł skoro apetyt i humor dopisują:-)

Mamusiu a to gorzej z tą wypłatą...

ale się pięknie zrobiło, co prawda trochę zimno, ale słońko świeci, jak J wstanie to mykamy na jakiś spacer, trzeba przewietrzyć zakatarzonego nochala...
 
Ewka ale J. nie ma podejżenia astmy to M.
J. nawet zapalenia oskrzeli nie ma tylko coś mu zaczyna dopiero furczeć w oskrzelach ale 2 lekarzy się wypowiedziało że to nie zapalenie a "zwykłe" przeziębienie wirusowe i dlatego taka wysoka gorączka.
Rano było juz lepiej...
 
reklama
gosia fajnie ze Mateuszek oswoil sie ze zlobkiem.Oby bylo tylko lepiej.

zielona swietny filmik.Najfajniejszy jaki ogladalam.

monia i akaata lacze sie w bolu niewyspania.Moja zmija tez mi dala popalic dzis w nocy.Okolo 4 zaczela wyc jakby ja ze skory obdzierali.Nic nie pomagalo.Nie wiem czy cos ja bolalo czy jak?Dopiero jak poszlysmy do pieska do salonu to przestala plakac,ale z usnieciem potem byl wielki problem.

kittek ja tam Ci zazdroszcze tego poranka bez niuni.

Agnieszka oj u was znowu cos.Biedny Janek.

gosienko super ze impreza sie udala.Oj jakby mi sie taka odskocznia przydala.Poki co zostaje mi wieczorem isc do parku.
A Helenka napewno bylo jedyna taka maskotka.

aniez fajnie ze Bartus tak lagodnie znosi te ospe.Cztery dni to faktycznie szybciutko.

A u nas pogoda piekna.Sloneczko swieci i niech swieci jak najdluzej bo tez nie znosze ciemnicy.Na dworze 36 stopni.Odczuwalnie mniej ale i tak jest pieknie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry