reklama

Kwietniówki 2010!!!

Przespałam się i mi lepiej, znaczy zaczynam funkcjonować.
Przemeblowaliśmy u chłopców w pokoju bo zaczęła się wilgoć w jednym miejscu zbierać i była szybka akcja przemeblowania żeby miejsce miało jak najwięcej dopływu powietrza. Może to cholerstwo było powodem choroby u dzieci? Jeśli tak to będą to pleśnie i grzyby jednak chociaż była tylko rosa na scianie.
W każdym razie w poniedziałek dzwonie do alergologa dziecięcego i niech diagnozuje mi M.
Ważne że na razie żadnych akcji z niedziałaniem leków nie było u niego.
To J. jest uczulony na kilka składników...
 
reklama
Poczytałam co u Was, ale nie nadrobię, bo się czuję okropnie.
Po południu wraz z małą zasnęłam na pół godziny, bo cały dzień jestem senna.
Przed chwilą dopadły mnie pierwsze ciążowe wymioty, masakra:no:

Chciałam skorzystać z tego, że mama jest i porwać M. w ramach niespodzianki do kina, ale nie ryzykuję.
 
Gosienka, Ewka- mnie to strasznie cieszy, ze tak ladnie przeszedl, dzisiaj go ogladalismy i wszystkie kropeczki sa juz ladnie przyschniete :-) matko, ale ulga! Brzuchol troszke musi do siebie dojsc, bo dzisiaj juz 4 luzniejsze qupsztale, ale damy rade! Je pieknie, spi pieknie, cale szczescie!

Agnieszka
- zdrowka dla chlopakow.

Kuba nie ma kropek, ogladamy go 2 razy dziennie. Dzisiaj bylismy prawie caly dzien na miescie, ruszylam puppe tramwajem, szok przezylam, bo tak 'czesto' mi sie to zdarza, ze nie wiedzialam, ze w tramwaju moge w automacie kupic bilet i zaplacic karta :-p wiec Kuba mial ubaw, jak mamusia rozkimiala urzadzenie :-D Jutro jedziemy do ZOO, o ile pogoda znowu bedzie ladna.
 
J. już lepiej. Wieczorem przed spaniem miał już tylko 38 więc najgorsze chyba za nami. Za to ma mega chrype i gada jakby go ktoś przekłuł :-p

Aniez super że Bartolini tak lekko to przeszedł. Widać prawda jest że im wcześniej się ospę przechodzi tym jest łagodniejsza a im później tym człek gorzej ją znosi i jest bardziej nasilona. Teraz nie wiem czy życzyć Kubie żeby się od ospy wybronił czy żeby ją załapał ;-) i żeby miał to już na przyszłość za sobą ;-)
w każdym razie zdrówka

Zielona dla ciebie również! I oby się Kostka nie zaraziła... faszeruj ją czosnkiem :-p

Elvie współczuje sensacji ciążowych. Mama się nie zorientowała jeszcze?? Mam nadzieję że już lepiej się czujesz. Znajdź coś co ci pomoże na te mdłości. Ja pamiętam że z J. nie mogłam jeść w ogóle niczego z jabłkami, za to cola działała cuda :tak: Z M. tego problemu nie miałam bo jadłam wsio. Mdliło mnie na poczatku ale po wyjeździe na wczasy minęło jak ręką odjął :-D Także mam nadzieję że wyjazd w Tatry się uda i pomoże ;-) No i zdrówka dla Lencisławy :-D

A my dzisiaj z A. zjedliśmy tabliczkę czekolady po czym zrobiłam czekoladę na gorąco z przepisu Katikowej. Musiałam cukry i magnez uzupełnić bo przez @ leje się ze mnie jak z prosiaka na ubojni...
Zaraz CSI NY będziemy oglądać

Dobrej nocki życzę wszytkim dzieciakom i rodzicom również
 
Stary wrocil z roboty. Zaparzylam sobie herbatke malinowa, jeszcze dokoncze gotowanie twarogu i wskakuje do lozka - dalej przepis na zycie ogladac. A chlop niech dzieciaka na spacer zabierze, o!

Kurde w chalupie jak w lodowce, za to na zewnatrz jak w piekarniku.
 
Hejka

Głowa mi dzisiaj pęka chyba jakaś zmiana pogody idzie :-(

Zielona zdrówka i mam nadzieję że Kostka nic od ciebie nie załapie.

Agnieszka dobrze że gorączka już Jankowi nie dokucza, spokojnej nocy dla niego i Mareczka.@ współczuję też u mnie wczoraj zawitała no bo przecież impreza była :no:

Aniez ja w tramwajem nie jechałam już wieeeeki, Emil jak byliśmy ostatnio we Wrocku to mnie namawiał na przejażdżkę ale ja z tymi biletami to bym się pewnie nie połapała tak jak małż Aniam :-D

Elvie bidulko z tymi mdłościami no ale przecież musisz wiedzieć że w ciąży jesteś ;-) Swoją drogą mama się jeszcze nie domyśliła ?

Muszę się pochwalić że mój dzieć w końcu zakumał że kupę trzeba robić do nocnika i jakie oczy zrobiła jak wstała z nocnika i zobaczyła w nim kupę :szok: Dumna ze mnie mamuśka:tak:
Cioteczki trzymajcie jutro kciuki za mojego starszaka bo ma pierwsze poważne zawody w tenisie stołowym więc kciuki się przydadzą :tak:
Miłego wieczorku.
 
reklama
Aniam- buhahahahaha... nie no skasowac mi sie udalo, bo kasowniki sa to, co byly :-D ale przy automacie do zakupu troche myslalam nad tym, ze nie ma gdzie pinu wklepac... tzn. trwalo to jakis jeden przystanek... jakby kanar przylazl to pewnie mialby ubaw po pachy, bo wyraz twarzy to ja musialam miec raczej przyglupawy... blondynka :-p

Agnieszka- Quba ma jedna dawke szczepionki i mam nadzieje, ze jesli zalapal sie na ospe, to lzej przejdzie, dzieki szczepieniu wlasnie.

Gosienka- gratki dla Helenki! Mala madrala!!! Moj to z nocnikiem na razie po chacie spaceruje, czasem siada, ale jakos nie mam cisnienia i checi chyba tez nie na odpieluchowanie... leniwa jestem, ale poczekam, do wiosny/ lata 2012.

Zielona- zdrówka!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry