reklama

Kwietniówki 2010!!!

witam sie i ja..
padnieta jestem bo Ola mi dzien swira urzadza...
rano bylo ok, pozniej zdrzemnela sie na 2 godziny i jak wstala to wogole zero sily w niej...ja ja sadzam a ta leci jak kloda, chce ja ubrac to ryk taki ze w drugim koncu bloku bylo ja slychac i tak non stop...rozebralam ja, zmienilam pieluche oczywiscie z rykiem, klade na lozko, a ta znowu sie wtula w poduszke...dalam jej jesc, to niby polezala niby pokimala chwilke, ale po ok 30 minutach wstala. humor juz ok, siedziala ladnie i bawila sie..korzystajac z okazji poszlam sobie herbate zrobic i nagle ryk slysze....utulilam mala, ale okazalo sie ze boli ja albo nozka albo plecki, bo jak staje to nie chce sie do konca wyprostowac a jak ja podnosze do gory to znowu nie prostuje i nie obciaza nog tylko podnosi je jak zabka....do tego ciagle ma katar od powrotu ze szpitala...kurcze do tej pory pomijajac katar i problemy brzuszkowe to Ola byla okazem zdrowia a teraz ciagle cos...
wniosek taki ze u nas chyba nie moze byc spokoju,,
do tego juz wczoraj sie wkurzylam, u B w firmie miala byc akcja wyplata, chlopaki pozjezdzali, tylko 4 lacznie z B zostalo za granica, a szef mowi ze wyplaty nie da bo teraz kasy nie ma i bedzie za tydzien...B akurat zjedzie wiec odbierze ale ja do czwartku bez kasy zostaje i wszystko mi sie opozni, lacznie z zamowieniem EyeQ...ostatnio na leki dla Olki kupe kasy zostawilam w aptece, do tego teraz swieto zmarlych, przeprowadzka...masakra...

uciekam spac
dobrej nocki mamuski!
 
reklama
Witam wieczorkiem:-)

Cisza dzisiaj tutaj jak makiem zasiał :tak: Niedziela więc pewnie wszystkie mężusiami się cieszą :-p
Emilo wrócił trochę podłamany bo nie poszło mu tak jak chciał, trener jednak z niego zadowolony bo to jego pierwszy turniej .Dziękujemy za trzymanie kciuków :tak:

Martuś oby katar szybko minął Olce a z wypłatą to rzeczywiście przegięcie:no:

Aniam kulki to jest to co moje łobuziaki lubią najbardziej chociaż już takie duże baranki :-D

Elvie super że już lepiej się czujesz, zdrówka dla M i dla Lenki :tak:

Gosiek powiedz mi kochana jak ci Amelka wysiedzi całą mszę w kościele bo Helenka to szału dostaje i już nie raz do księdza na ołtarz wlazła:-D

Monia jestem sadystką to wiem ale nie zamierzam troli przez całe życie obsługiwać :-p:-D Twoje ciacho musi być pyszne nazwa na to wskazuje.

Agnieszka wszystko małymi kroczkami , ważne że już chłopcy wiedzą że wszystko ma swoje miejsce:tak: Spokojnej nocy dla ciebie i twoich choruszków.

Pa
 
Oj Marta... no Ola faktycznie miala dzien swira... a z kasa to wal... do kiedy B. powinien miec wyplate? Jak ja nie lubie takiego stawiania sprawy!

Elvie- moze faktycznie cos zjedliscie... albo... M. laczy sie z Toba w ciazowych dolegliwosciach :-p

My dzis z braku slonka do 14:00 poszlismy z rana meble ogladac... no i stary chyba musi worek z pieniedzmi do domu przyniesc :-p:laugh2: tylko kto go o tym poinformuje???

Kropek zdrowy! Jeszcze go w domu potrzymam, zeby sie wzmacnial (ale na slabego to on nie wyglada), we wtorek poczlapie do kontroli, bo jak nie zaraza, to chcialabym, zeby na spacery pochodzil, zanim do zlobka pojdzie, a pojdzie 2.11 :-) taki mam plan ;-)
 
Jestem ledwo żyje...
robiłam za kierowce i o 24 dopiero jechałam po imprezowiczów... a potem to dzieci mi o 6 pobódkę zrobiły :no: masakra. J. zjadł pół kromki,napil się i poszedł dalej w kimę a M. już nie... padam! A sama jestem dzisiaj to nie ma mowy o zdrzemnięciu się koło poludnia.
Ja sie chyba wyśpie jak dzieci dorosną trochę (znaczy z J. już nie jest źle tylko przez tą chorobe się częściej budzi bo tak to mi już całe nocki przesypia). Także licze na to że za jakieś 2 lata może w końcu prześpie spokojnie nockę...
a potem się mi dziwią że ja trzeciego dziecka nie chce! od ponad 4 lat nie przespałam spokojnie nocy!

A. zgubił telefon służbowy... prawdopodobnie wjechał na myjnie z telefonem na dachu... bez komentarza. Wczoraj wieczorem dopiero się zorientował :no: ale już załatwiają formalności i dzisiaj lub jutro powinien mieć nowy telefon ze starym numerem telefonu...

Chyba się od dzieci zaraziłam. Gardło mnie boli masakrycznie, wczoraj miałam taką trzęsionkę że myślałam żę padnę.

Elvie coś musiało być w powietrzu bo u mojej mamy w domu też mieli akcję "paw" i to tak piątek-sobota.
Marta kurcze no z tą wyplatą nieciekawie! Durni pracodwacy co się tak głupio tłumaczą! Kurcze jak nie mam z czego zapłacić pracownikom to z czego firma funkcjonuje??
A przebojów z Olą nie zazdroszczę. Mam nadzieję żę to był po prostu gorszy dzień.
 
Hej dziewczyny,
ja już zdążyłam Zdzisława uznać za nieznośnego, a okazało się, że to jakieś zatrucie.
M. całą noc nie spał, bo pałał miłością wielką do kibelka:-p
Winowajców mamy dwóch: desery tiramisu albo świeże orzechy laskowe.

Lenka wyrozumiała, obudziła się o 6:20 i chciała wstawać, ale pogasiłam zupełnie światło, zrobiłam jej butlę i utuliłam do snu. Wstała o 9:15, pierwszy raz w życiu:szok::happy:
Mykam śniadanko robić..


aniez- Fajnie, że Bartuś zdrowy:tak: A gdzie byliście te meble oglądać, że tyle Wam się spodobało?
Agnieszka - zdrówka dla Ciebie i teściów;-)
 
Kurcze podlamana jestem bo dalej mamy problem z Olki nozka albo pleckami :( bylo juz tak fajnie, moglam ja postawic, ona stala trzymajac sie mnie, moglam jej spodnie podciagnac a teraz postawi ta nozke na chwile, nie chce sie wyprostowac, po chwili zabiera ta noge albo od razu obie.... jak ja podnosze to znowu tych nog nie obciaza tylko podnosi.... pierwszy raz taki regres nie wiadomo czemu:( martwie sie kurcze... w srode mamy cwiczenia to sie moze cos wyjasni:(Z ta wyplata to B zawsze 10go dostaje na konto najnizsza krajowa i w przedostatni weekend dostawal zwykle kase z wyjezdzonych kilometrów... dobrze ze pieluchy dla Olki mam i chusteczki:) Katik ja dostaje swoj przelew w srode wiec wtedy poprosze Cie o zamowienie:)
 
Hejka :-)

Zimno dzisiaj, chłopcy pierwszy raz do szkoły wzięli czapki :tak:
Helenka mnie zaskakuje pojemnością swojego pęcherza po nocy ale nie da się jej wybudzić aby zrobiła siku bo krzyczy i nie chce siedzieć na nocniku:no:.

Mamuśka miłego dnia w pracy i jak tam małż się czuje?

Agnieszka nawet nie wiesz jak bardzo cię rozumiem z tym niewyspaniem, przechodziłam przez to przy chłopakach i marzyłam kiedy będzie taka noc kiedy położę się wieczorem a wstanę rano i kiedyś ona nastąpi zobaczysz. Zdrówka dla ciebie i chłopaków a mężuś zdolniacha z tym telefonem :rofl2:

Aniez to ci się wymiana mebelków szykuje ? Mężusia namówisz w to nie wątpię ale będą pewnie twarde negocjacje :-D

Elvie przypomniało mi się dzisiaj że na mdłości dobre są cukierki imbirowe, albo tabletki do ssania przeciw chorobie lokomocyjnej bo też zawierają imbir i spokojnie możesz je brać.

Miłego dnia kobietki:-)
 
reklama
Agnieszka- no to zdrowka dla chlopakow! I dla Ciebie :-)
Elvie- pojechalismy na Bielany, do Agaty, Ikei i BRW, ja nie szukalam niczego specjalnego potrzebuje szafe na przedpokoj, stol kuchenny z krzeslami i zestaw lamp i w BRW nawet cos wybralam, ale z 5 kawalkow potrzebuje ;-) wiec tak, jak pisze Gosienka, to beda twarde negocjacje, bo moj maz jest wiekszym uparciuchem niz ja :-D

Glowa mi dzisiaj peka... Bartus super, spioch sie z niego zrobil i codziennie wstaje okolo 9:00 :szok: Kuba w weekend tez pobil sam siebie, wstal do toalety nad ranem (twierdzil, ze bylo ciemno), nikogo nie obudzil i poszedl spac dalej i tez wstal porzed 9:00... normalnie glowa mi peka chyba, bo sen przedawkowalam... dwa dni pod rzad po 9 h snu... nonono...:-p:laugh2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry