reklama

Kwietniówki 2010!!!

Witamy.Ami jeszcze spi.Szok:szok:Ja dopiero sie zwloklam z lozka ale patrzac za okno moglabym tego wcale nie robic.Temperatura spadla do 12 stopni i pada strasznie.Deszcz potrzebny oi nie widzialam go juz ladnych pare miesiecy.
Zapomnialam kiedys napisac.W sobote Ami wpadla do basenu.Chodzila sobie z psem obok na trawce ja wyrywalam pomidorki i slysze chlup.Tak sie wystraszylam.Wskoczylam za nia i ja wyciagnelam.Byla przerazona.Dobrze nie bylo jeszcze takiego zimna jak dzisiaj.Nic ja ta wpadka nie nauczyla bo wieczorem dalej szla w tamta strone.
Lece bo sie obudzila.Moze uda mi sie za chwilke jeszcze wpasc poczytac.
 
reklama
Jestem w szoku i to pozytywnym...
Godzinę temu miałam telefon...
facet znalazł telefon A. ! Wysuszył (bo faktycznie na myjni zalany znalazł...) wysuszył uruchomił ale że był pin potrzebny to tylko do książki adresowej zajżał i wybrał numer zapisany "żonka"... telefon mam już w domu!
Boże oby więcej takich porządnych ludzi!

Aniez jak ja ci zazdroszcze!!!
A co do mebli to ja mojego A. urabiam na zmianę mebli w kuchni :-p bo mam z BRW ale taki badziew trafiłam że słów brak. A kuchnia pewnie będzie koło 5 tys. kosztować. Bo już jak kiedyś chcieliśmy projekt to wyszło 4000 za meble... Do tego meble do pokoju chłopców (bo na razie mam takie z biedronki ale to do niszczenia dobre :-p), no i garderoba i szafka na buty do przedpokoju by się przydała :-p... ale wszystko w swoim czasie :-)
 
aniez - 9h snu zazdroszczę

Agnieszka - fajnie, że telefon do Was wrócił. Jeśli chodzi o facetów z myjni to mój M. też ma miłe doświadczenia, porządni ludzie:tak:

marta - mam nadzieję, że u Oli to tylko chwilowy kryzys i szybko minie.

gosiek - przeraziłaś mnie tym basenem, dobrze, że zareagowałaś na czas i nic się Ami nie stało.

Moja pchła baję ogląda, a M. zrobił przy kompie co musiał, kilka telefonów wykonał i znów wskoczył do wyrka. Herbatę miętową mu zaparzyłam i twierdzi, że czuje się lepiej, ale do kibelka biega regularnie.
Mnie mdłości zupełnie odpuściły, więc to raczej zatrucie jakieś było.

Jak tak szaro za oknem to nic się nie chce, a muszę 2-3 filmy nakręcić, bo zwlekam z tym od 10dni:zawstydzona/y:
O 17:00 mykam z małą do lekarza na kontrolę, bo nadal kaszle:-(
 
Herbatę miętową mu zaparzyłam
bo herbata mietowa ma wlasciwosci... jakby to ladnie napisac... rozluzniajace :-) to go gania ;-) ale mu nie zaszkodzi... stopperan mu daj i bedzie cacy :-D

Agnieszka- kuchnie mam na wymiar, ale stol potrzebuje, bo na ten sprzed lat... 15 (chyba), co mam nie moge patrzec ;-) w Ikei nic nie znalazlam, coby jako tako kolorystycznie z moimi meblami sie zgrywalo (musi byc albo cappucino, albo jasny orzech), w brw wlasnie jest, nie szal cial, ale zeby zjesc sniadanie bedzie git. Poza tym, nie wiem jak Wy, ale my od jesieni do wiosny wiekszosc czasu spedzamy... w kuchni... nie to zebysmy duzo jedli, ale jakos tak nam najwygodniej, zeby byc razem :laugh2:

A z zakupow meblowych, to w przyszlym roku chlopakow pokoj trzeba bedzie ogarnac :-) ale ja to lubie (moj maz zdecydowanie mniej) :laugh2:

Gosiek- matko! Dobrze, ze zdarzylas!!! Pilnuj Ty tej Twojej pchly, bo dzieci sa nieobliczalne!
 
Aniez ja stołu w kuchni nie mam bo się zwyczajnie nie mieści! Kuchnia ma 2,14 na 4,6 do tego skos wielki.
Stół mamy w jadalni... a stół liczy sobie bagatela dobre 30 lat. ale póki chlopaki mają durne pomysły nowego nie kupujemy.Już i tak stolik kawowy jużi tak porysowali. Szkoda naszej kasy.
Elvie telefon znalazł zupełnie przypadkowy człowiek więc tym bardziej jestem w pozytywnym szoku
 
Jak obiecałam po weekendzie mam luz przy kompie :-p

Agnieszko zdrówka dla Janka, Ty to się masz z chłopakami, dużo siły dla Ciebie. I fajnie, ze telefon się znalazł, są jeszcze uczciwi ludzie na tym świecie.
Marta zapytaj na ćwiczeniach, mnie to wszystko wyglada na zmienne napięcie w mięśniach, dziwię się, ze lekarze mówią, ze Ola ma napięcie w normie:crazy: A z wypłatą to skandal...
Aniez dobrze, że Bartuś tak łagodnie przechodzi tę ospę, żeby wszystkie dzieciaki z takim apetytem chorowały :-D
Monia zdrówka dla Hani, no teraz cięzko idzie doleczyć zapalenie ucha :-(

Idę dalej nadrabiać, póki mała śpi ;-)
 
Stol w salonie tez mam, ale mi sie nie chce z talerzami tam ganiac, wiec w salonie jemy od swieta, a na codzien w kuchni, kuchnie mam spora stol wejdzie... tylko jak tu chlopa przekonac... hm...

Agnieszka- i co u lekarza powiedzieli???
 
reklama
gosienko u nas w kosciele bylo tragicznie do pewnego czasu.Nawet przestalam chodzic w niedziele do kosciola bo nie widzialam sensu taka Amelia byla niedobra.
Teraz idziemy siadamy w ostatniej lawce wozek mamy przy sobie a w wozku pelno przekasek chrupki paluszki ciasteczka jakies kruche i jakos dajemy rade.Wczoraj poj godziny siedziala grzecznie i jadla.Potem juz sie jej znudzilo i chciala po lawce chodzic wiec wyszlysmy i stalam z tylu a ona sobie chodzila i spiewala z ludzmi.
Tutaj jakos nikomu to nie przeszkadza wszyscy ja podziwiaja bo jest jedyna tak malutka osobka w kosciele,bo tu ludzie nie chodza i wczoraj bylo na mszy jakies 30 osob.Same dziadki i babcie noi widzialam jeszcze trzy nastolatki,ale w szoku bylam bo tacy tu nie uczeszczaja na msze.

Agnieszka jaki mily facet wam zwrocil telefon.Jestem pelna podziwu dla niego.

aniez Ty jakos go przekonasz,bo przeciez na Ciebie nie ma mocnych.:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry