reklama

Kwietniówki 2010!!!

reklama
Lenka ma dzisiaj dzień śpiocha. Rano pospała do 9:15 a po południu od 14:00 do 17:30:szok: Aż się boję, co ona będzie w nocy robić..

Z jedzeniem marudzi na maksa, makaronu z sosem który bardzo lubi przed spaniem zjadła może z 6 łyżeczek. Teraz pół naleśnika z twarożkiem. Dobrze, że pije dużo, ale picie jej po jedzeniu daję.

Zielona - dziś kolejny odcinek "Przepisu.." Jak Ci oglądanie idzie? Wysyłać Ci już kolejne odcinki?
 
Lenka ma dzisiaj dzień śpiocha. Rano pospała do 9:15 a po południu od 14:00 do 17:30:szok: Aż się boję, co ona będzie w nocy robić..

Z jedzeniem marudzi na maksa, makaronu z sosem który bardzo lubi przed spaniem zjadła może z 6 łyżeczek. Teraz pół naleśnika z twarożkiem. Dobrze, że pije dużo, ale picie jej po jedzeniu daję.

Zielona - dziś kolejny odcinek "Przepisu.." Jak Ci oglądanie idzie? Wysyłać Ci już kolejne odcinki?

a własnie...dobrze,ze mi przypomnialas, gdzie mozna obejrzec poprzednie odcinki??? Bo jestem dwa do tylu a chcialabym nadrobic przed dzisiejszym;-)
 
Cześć
my już zdrowi:-)
dziś tylko lenia miałam , jak to po niedzieli...
cały dzień bawiłam się z Kacprem.. i głowa juz mnie boli na koniec dnia...ileż on ma siły i pomysłów.
K jeszcze w pracy wiec , mały ogląda Bolka i Lolka. wiec mam chwile , póki mały mnie znów nie pociągnie za łapkę.;-)
 
witam się ...poczytałam troche ale mało co mi we łbie zostało- jakoś ta jesienna aura mi źle na szare komórki działa. Chociaż trzeba przyznać że jesień mamu piękną tego roku. Troche się przeraziłam jak dziś Pan Pogodynek oznajmił , że czekają nas 19 stopniowe upały :-Da ja głoopia balerinki już do piwnicy wyniosłam

Martuś- doczytałam że u Oli spadek formy- siły życzę
Aga- mi też się marzy zmiana kuchni- kupujac mieszkanie w dobrodziejstwie inwentarza dostaliśmy zabudowe kuchenna ze sprzetem. Chociaż jest nowa i całkiem ok to kompletnie nie w moim stylu, co sprawia że patrze na nią spod Byka:angry:No ale póki co muszę się do niej przyzwyczaić bo na jakiekolwiek wydatki mamy szlaban bo pochulaliśmy ostatnio robiąc zakup niekontrolowany pt. auto

Antoś zasypia- dziś i jutro jest z tatą , bo babcia ma wizyty lekarskie poumawiane. I Antoś i tata przeszczęśliwi a ja nie muszę się spinac żeby biec po pracy z jęzorem na wierzchu do domu.

Poczytam coś , póki starego nie ma, bo on ostatnio wieczorami okupuje kompa i nie mam czasu zeby posiedzieć

a co do Przepisu na zycie zawsze zapominam o tym serialu czasami uda mi się podpatrzeć powtórke w niedziele. Uwielbiam tą Beatkę- ona jest taka pierdu pierdu ślamazarna sierotka :)
 
Aniez to ci się wymiana mebelków szykuje ? Mężusia namówisz w to nie wątpię ale będą pewnie twarde negocjacje :-D

Aniez, nie daj się, negocjuj jak Napoleon :-)

W
Zapomnialam kiedys napisac.W sobote Ami wpadla do basenu.Chodzila sobie z psem obok na trawce ja wyrywalam pomidorki i slysze chlup.Tak sie wystraszylam.Wskoczylam za nia i ja wyciagnelam.Byla przerazona.Dobrze nie bylo jeszcze takiego zimna jak dzisiaj.Nic ja ta wpadka nie nauczyla bo wieczorem dalej szla w tamta strone.
Lece bo sie obudzila.Moze uda mi sie za chwilke jeszcze wpasc poczytac.

o kurcze, Gosiek, niezłe przeżycie...

Zważyłam się dziś po śniadaniu i ważę o 1,6kg mniej niż wtedy co mnie gin.ważyła:szok: Czy to normalne? Wizytę mam w środę.

tak, Elvie, normalne...ja przy dwóch moich gwiazdach chudłam na początku...przy L to ważyłam 49 kg, więc przy moim 171 cm wyobraź sobie jak wyglądałam, hehe...potem mi przeszło :-)

witam się
H znów ma katar...dziwna sprawa, stawiam na te okropne zębole, bo już mi nic innego do głowy nie przychodzi...
no i dostałam dziś "szóstkę" w szkole (hehe) za wczorajsze Laurci zadanie domowe - folder o Zielonej Szkole...dumna jestem z siebie i z córci jak nie wiem...dawno takiej radochy nie miałam :-)...

niestety musze zajrzeć do roboty więc do potem....
 
gosiek- jeju az mnie ciarki przeszły czytając o wybrykach małej z tym basenem.dobrze ze nic sie nie stało.

co do kościoła , u nas jest spokojnie, zawsze jezdzimy na 9.00 - mały siedzi spokojnie, razem z na,i wstaje, a ostatnio nawet kleczy i nie da go sie postawić, mały naśladowca. dopiero przy"Baranku Boży" zaczyna mu sie njuz nudzić i troszke szuka atrakcji, np włazac pod ławke lub bawiąc sie kratami przy wejsciu. ale ogólnie wstyd mi nigdy nie jest za niego, do kośc bierzemy tylko picie,

Agnieszka- super ze sie tel odnalazł, nam po ostatnij wizycie u kolz, W Wawie odniesiono gps i tel. bo K zostawil na dachu wysiadajac, a potem przestawil auto zapominajac o gażetach.

chorowitkom zdrówka
 
reklama
Hejka

Bąble śpią a ja sączę winko we własnym towarzystwie :-(

Elvie ja przy Emilu schudłam na początku z 2 kg ale przy Helence to dużo więcej ale to przez mdłości:no:

Monia szóstka a tyle radości ci mamusiu sprawiła, brawo:tak: Zdrówka dla Haneczki.

Filonka super że choróbsko już odpuściło :tak: a dzieciaki to wiadomo że pomysłowe są zwłaszcza chłopcy oj wiem coś o tym ;-)

Zielona jak tam zdrówko?

Wronisława się znalazła :-D a już miałam list gończy za tobą wysłać :-p

Agnieszka super że telefon jednak się znalazł:tak:

Gosiek jak przeczytałam historię z basenem to aż ciarki mi przeszły, dobrze że Ami nic się nie stało.

Kamisia to twoim chłopakom męskie wieczory się szykują, super :-)

Miłego wieczorku babeczki
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry