reklama

Kwietniówki 2010!!!

Laski, sorry.. "Przepis.." leci jutro!!
Mnie się wydawało, że dzisiaj jest wtorek:zawstydzona/y: Pewnie dlatego, że kalendarz na środę zapisałam i już wyjazdem żyję;-)

Ciekawa byłam kiedy się zorientujesz :-D i w błąd wprowadziłaś parę osób ;-) Ale nie dziwię się też bym takim wyjazdem żyła :-p
Gosieńka, Monia ja dla odmiany piwko :tak: czekam na J to się przyłączy.


O 21 dzwonił telefon (wyciszony bo mała zasypiała), miałam nie odbierać ale mnie coś tknęło... terapeutka Si zaprosiła nas na diagnozę na środę, mam spisać wszystko co mnie niepokoi, opinie psychologa itp. Dużo tego będzie (tzn pisania ;-))
 
reklama
Jestem w szoku i to pozytywnym...
Godzinę temu miałam telefon...
facet znalazł telefon A. ! Wysuszył (bo faktycznie na myjni zalany znalazł...) wysuszył uruchomił ale że był pin potrzebny to tylko do książki adresowej zajżał i wybrał numer zapisany "żonka"... telefon mam już w domu!
Boże oby więcej takich porządnych ludzi!

Aniez jak ja ci zazdroszcze!!!
A co do mebli to ja mojego A. urabiam na zmianę mebli w kuchni :-p bo mam z BRW ale taki badziew trafiłam że słów brak. A kuchnia pewnie będzie koło 5 tys. kosztować. Bo już jak kiedyś chcieliśmy projekt to wyszło 4000 za meble... Do tego meble do pokoju chłopców (bo na razie mam takie z biedronki ale to do niszczenia dobre :-p), no i garderoba i szafka na buty do przedpokoju by się przydała :-p... ale wszystko w swoim czasie :-)

Ja kiedyś coś miŁAM z BRW i strasznie to papierowe było . zraziłam się i wiecej nie kupię :no: choć niektóre są całkiem ładne .

Elvie a jedz ciekawe ile tam śniegu będzie :-p

Ja przepis czasem ogladam ale nie zawsze . bo jakoś wieczorami to lubię ciszę i wyłączam TV .
Ola jutro ma jakiś jesienny bal w przedszkolu , w czwartek był policjant , w poniedziałek jakiś pokaz taneczny się dziewczyna ukulturalni.
Szymek wałkuje piosenki do pasowania na przedszkolaka . JUż wszystkie znam na pamięć .
 
jak Monia zapytala o te farelki to przypomnialo mi sie o co ja chcialam Zielona zapytac:-)
Meksyk w sumie znam tylko z filmow itp, ostatnio reklama mnie natchnela co do pytania
Zielona kaktusy u Was rosna tak powszechnie jak to w tv widac? tak mnie jakos to zastanowilo :-D:-)
 
monia, sa, ale nieszczelnosci tez sa i w dodatku bardziej skuteczne. no i jak mowilam, u nas sie nie przelewa, a prund ;-) drogi. normalnie placimy jakies 10 czasem 15 dolcow co 2 miechy. rok temu dzieki nocnemu dogrzewaniu w JEDNYM pokoju zaplacilismy 100 dolarow...

ja naprawde teleporter z checia przyjme.

mloda ciagle kima. przeniosla sie jednak z kanapy na moje kolana...
 
Marta u nas też taki dzień, małej znów wychodzi nadwrazliwość na dźwięki i zabawki się boi (ma taki grający panel już od ponad roku), a wczesniej ją uwielbiała :-( ostatnio już nie ma się czym bawić albo rzuca o podłogę ze złością albo ucieka z płaczem. Co do tego chodzenia to już jednej mamuśce przypomniałam, jak 2 miechy temu mówiła, że chciałaby, żeby jej dziecko na 3 urodziny już chodziło, a poszło na 26 miesięcy :tak: Ola pokazała, ze może wstać i tego się trzymaj, to jest motywacja, a gorsze dni też będą. Wiem po Paulince, ze wiotka oś to cholera straszna, tylko moją na nogach napięcie utrzymuje, dzieciom z dużym napięciem łatwiej wstać niż z obniżonym.
 
Marta, sa dziesitki rodzajow kaktusow. Najpowszechniejsze sa nopale, i one rosna wszedzie, gdzie tylko jest woda. Rozmiarem przypominaja sredniej wielkosci drzewa. Sa tez kaktusy, ktore rosna na pustyniach.
Generalnie jest ich duzo.
Mam nadzieje, ze Olce z ta nozka sie poprawi. N nerwy nie poradze nic, bo moja tez charakterna baba i czasem az plakac mi sie chce.


Dorota, super z SI!!!
 
Maz twierdzi, ze w Ikei widzial stol... mam isc z nim go ogladac... az sie boje, co ten potwor wymyslil... eh...

My w sypialni nie mamy TV, wiec problem z glowy, zreszta oprocz Przepisu... to ja w ogole TV nie ogladam ;-) jakos nie lubie, czasem jakis kryminal zarzuce i tyle...
 
Dorotka ja Ci powiem ze u Oli, co mnie zreszta bardzo dziwi, z nadwrazliwoscia duuuuuuuuzo lepiej...tzn jak cos walnie, huknie albo spadnie to potrafi np sie przestraszyc czy obudzic ale juz nie ryczy przez 15 minut...boi sie tylko psa moich rodzicow, na jej szcekniecie az podskakuje ale sama widzialas jaka ona dzika i glosna... z tym napieciem to wiem ze dzieci z obnizonym maja trudniej...niestety...pocieszam sie wlasnie mysla ze Ola postanowila wstawac. zrobila to sama, nagle, nikt sie nie spodziewal, nawet rehabilitantki..ale wiesz jak to jest...

ja sie boje ze kazdy regres u Olki bedzie szedl w kierunku zmian demielinizacyjnych....zmiany u Olki sa niecharekterystyczne, dlatego kazda niepokojaca rzecz moze byc ta ktora przewazy szale na rzecz tych gorszych zmian... niby usylyszalam od bardzo madrej rehabilitantki ze mielinizacja trwa do 3rz, ze takie zaburzenia mielinizacjii mozna porownac do niedozywienia organizmu i np te EyeQ dostarcza mozgowi skladnikow odzywczych ktorych mu brakuje i tym sposobem sie go "odzywia"...nie mniej martwie sie kazda taka akcja...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry