reklama

Kwietniówki 2010!!!

reklama
Hej kochane!
Od dziś mam wolne, głupio pisać bo wiem,że większość pracuje, ale jakbyście chciały wyrwać się na wagary to zapraszam do siebie. Małż mi zapakował barek winkami, ciacha będę piec i chłonąć czas spędzony z Mają od rana do wieczora :))))
Jeśli się uda to tak jak pisałam Matusię z Oleńką odwiedzimy, dalej się nie wypuścimy bo same chyba pociągiem pojedziemy bo mój T. ma tydzień zawalony. No może uda mu się wziąć wolne bo Gosia z rodzinką się zapowiedziała :) Która jeszcze do towrzystwa chętna???? Zapraszam serdecznie :)))

Jutro się wezmę za nadrabianie wątków bo mam taaaaaakie zaległości.
Dziś nie dam rady bo w pracy pół dnia siedziałam a później jeszcze znajomych odwiedziliśmy. Maja padła, a ja małżowi pomagam konspekty na kurs pisać.

3majcie się cieplutko :)))
 
Wronka- podziękował :-) dla mnie to sporo. Moja mama ma trochę inną budowę, ona ma mega szczupłe nogi, których jej zazdroszczę i udo z 5 na początku jest dla mnie sporawym udkiem ;-P Chociaz i tak siebie lubię, ale raczej za inne rzeczy niż wymiary ;-D bo one sa płynne, a to co w głowie to raczej nie siano (powiedziałam wcale nieskromnie hehehe, ale co tam).

Gosieńka- możesz mierzyć, co najwyżej wyjdzie więcej, bo mniej bankowo nie :-D
 
Aniez wiesz aż poszłam po centymetr (pierwszy raz w życiu mierzyłam obwód uda :eek::tak::-D), na ścisk wyszło 51 cm, no ale ok jak według ciebie to dużo to ja nic nie mówię. Ja nie mam żadnych kompleksów jeśli o udach mowa. No może tylko wkurza mnie,że łydki mam za chude i żadnych kozaków nie mogę dopasować. Właśnie też po raz piewszy zmierzyłam i wyszło 30- 31cm.

Małżon się na mnie jak na wariatkę patrzył,ale przy okazji chciał abym go pomierzyła, hehe. No ale jego wymiarów nie podam ;-)

Uciekam :))))
 
Ostatnia edycja:
Aniez, poczekaj, niech sie wredzia obudzi i tez sobie zmierze. Mniej niz 55 nie bedzie :no: A Twoje nogi widzialam na fotce i nie gadaj mi, ze sa fotegeniczne i dlatego szczuplo wychodza...


Aniez mózg masz chyba masywny
laugh.gif
laugh.gif

Zielona to samo

dziekowac, dziekowac :tak::-)
 
reklama
he he ale się pomiarowo zrobiło .
Aniez mózg masz chyba masywny :-D:-D
Zielona to samo

Hehehehe... dobre... nie powiem... :-D

Aniez wiesz aż poszłam po centymetr (pierwszy raz w życiu mierzyłam obwód uda :eek::tak::-D), na ścisk wyszło 51 cm, no ale ok jak według ciebie to dużo to ja nic nie mówię. Ja nie mam żadnych kompleksów jeśli o udach mowa. No może tylko wkurza mnie,że łydki mam za chude i żadnych kozaków nie mogę dopasować. Właśnie też po raz piewszy zmierzyłam i wyszło 30- 31cm.

Małżon się na mnie jak na wariatkę patrzył,ale przy okazji chciał abym go pomierzyła, hehe. No ale jego wymiarów nie podam ;-)

Uciekam :))))

No... to mam masywne łydki :-) u mnie wyszło 37 :eek:ale to prawda, bo z kozakami mam dokładnie przeciwny problem niż Ty :laugh2:

Aniez, poczekaj, niech sie wredzia obudzi i tez sobie zmierze. Mniej niz 55 nie bedzie :no: A Twoje nogi widzialam na fotce i nie gadaj mi, ze sa fotegeniczne i dlatego szczuplo wychodza...




dziekowac, dziekowac :tak::-)

Wyjdzie mniej... zobaczysz :-D no chyba, że mi waga w nieszczęsne łydki poszła (stary patrzy nammnie podejrzanie, bo się śmieję w monitor... kiedyś tak miałam przy "Zapiskach na pudełku od zapałek" tak się śmiałam, że w tramwaju gościu mnie zapytał, co czytam, bo on tez tak chce).
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry