reklama

Kwietniówki 2010!!!

reklama
Dzieńdoberek niedzielnie :-)

Trochę śniegu spadło ale pewnie niedługo stopnieje.
Stwierdziliśmy że łóżko by nam się przydało większe bo jak rano dzieciaki lądują u nas to trochę przyciasnawo ;-)
Pomiarowo się zrobiło :-DKittek no ja nie wiem co ty małżowi mierzyłaś :-p
Idę śniadanko szykować bo rodzinka się dopomina:tak:
Miłego dnia
 
Witam:-)

Lenka pięknie pospała, teraz "Zakochanego kundla" ogląda, M. dalej www męczy a ja się obudzić nie mogę.
Od 3 dni mam tak, że gdybym tylko mogła to spałabym dzień i noc:zawstydzona/y: No, ale obiad trzeba gotować i na 16:00 zlot Kwietniówek:-)

U nas śniegu nie ma, słońce świeci:happy:
 
Witam
J. mam chorego i wczoraj był taki że tylko mamusia go była w stanie pocieszyć i utulić... dzisiaj już dużo lepiej bo wariuje...
Gosieńko matko kochana co ty piszesz o "wymogach" płacenia?? Boziu ja wiedziałam że nasz ksiądz jest cudowny i coraz bardziej sie utwierdzam w tym przekonaniu. U nas nie ma obiowiązku płacenia na remonty (a kroi się następny poważny). Dają ci co maja z czego albo na ile kogo stać. Chrzest, roczek to co łaska. Są tacy co nic nie dają a są i tacy co dają sporo... ja dałam np. 50 zł. Ślub to wiem że organiście się 100 zl chyba dało a księdzu?? nie pamiętam ale nie bylo to 700zł jak już to max 200 to samo z pogrzebem. No i nie dziwota że ludzie z ościennych parafi walą do nas do kościoła ...
Z pomiarów sie uśmiałam...az ide po centymetr... ło matko to że jestem chuda to wiedziałam ale teraz się przeraziłam... udo ledwo 50 cm łdka 31 cm...
A z pomiarów Kittek na mężu to się uśmiałam :-D ;-)
 
Witam niedzielnie.
K w kościele, my z małym robimy obiadek.
Co do datków na kolede, my dalismy 100 zł to min, tesc 50 zł , ze sam.
u nas slub koscielny wyszedł 1200zł (ksiadz, grajek i koscielny), za chrzest co łaska bo to juz inny kosciól i inne obyczaje, a w moim kosciele gdzie wczesniej byłam zawsze sumy były kosmiczne. Bo inaczej ci tam czegos nie udzielili, trwaja remonty, nie powiem kosciól ze zwyklego zrobuil sie piekny, ale rodzice teraz na kolede maja zaplacic wedle remontów ok 400 zł. :szok:ksiadz jasno powiedz, biedniejsi 200 zł , a tych co bardziej stac 400zł.:szok: i koniec gadki bo jak nie to bedzie odnotowane.:angry:

Zdrówka dla chorowitków.
 
Witam niedzielnie.
K w kościele, my z małym robimy obiadek.
Co do datków na kolede, my dalismy 100 zł to min, tesc 50 zł , ze sam.
u nas slub koscielny wyszedł 1200zł (ksiadz, grajek i koscielny), za chrzest co łaska bo to juz inny kosciól i inne obyczaje, a w moim kosciele gdzie wczesniej byłam zawsze sumy były kosmiczne. Bo inaczej ci tam czegos nie udzielili, trwaja remonty, nie powiem kosciól ze zwyklego zrobuil sie piekny, ale rodzice teraz na kolede maja zaplacic wedle remontów ok 400 zł. :szok:ksiadz jasno powiedz, biedniejsi 200 zł , a tych co bardziej stac 400zł.:szok: i koniec gadki bo jak nie to bedzie odnotowane.:angry:

Zdrówka dla chorowitków.

Żart jakiś???
Na prokurature bym doniesienie złożyłą- bo to pod characz można podciągnąć według mnie
Ja na chrzciny dałam 50 zł, na kolęde nie daje nic bo nie uważam tego za obowiązek- jedynie ministrantowi do puszki. Jak opodatkują tą instytucję to może w końcu im się ukróci. Amen

A my po spacerku- śniegu mamy meeega dużo i cały czas sypie. Byliśmy na górce- przetestowaliśy buty i kombinezon- nie przemaka. Na 12.45 jedziemy na urodziny. Antolek dostał zaproszenie na impreze urodzinową do kolegi , którą organizuje na placu zabaw w centrum.Co prawda to jego pora spania ale mam nadzieje że ogarnie temat.
Widzę że o pomiarach tu było? Ja nie mierze bo bym się zdołowała, że tak mało:):rofl2:.
AGA -Zdrówka dla J, oby M nie podłapał...

Uciekam się szykować i zapakować prezent bo zaraz wyjeżdżamy
 
Filonka rany boskie toż to mafia jakaś:no::wściekła/y:. Już ja bym na kolędę dała, może zaświadczenia o dochodach powinno się dostarczyć, żeby sami zakwalifikowali czy mam dać 200 czy 400. Od zawsze dajemy 20-30 zł, z tego co wiem wszyscy dokoła też w tych granicach. Za chrzest zapłaciliśmy 150 zł.
Latem spalił się dach kościoła, cały ołtarz był zalany, była zbiórka, co łaska, my wpłaciliśmy parę groszy, każdy go zrobił jakikolwiek przelew dostał pisemne podziękowania od proboszcza, miły gest

Pogoda u nas cudna, taka jaką lubię najbardziej - pogodnie, lekki mrozek, biało. dziewczyny wyszalały się na śniegu.
Aga zdróweczka dla J.
Zainspirowałyście mnie do tych pomiarów, udzisko 52, łydka 34, czyli raczej w normie
 
dziękuje za życzenia zdrówka ...przyda się.
J. dzisiaj nieszczęśliwy strasznie bo od wczoraj śnieg a on na dwór nie może iść...a tak bidula czekał na śnieg to go ch***a nie było. A teraz cały czas sypie. M. wzięłam na dwór pierwszy raz na śnieg...matko ale miałam ubaw :-D a jaki był oburzony bo mu sie coś butów trzymało i spaść nie chciało! Mało tego! Coś z nieba leciało i kurteczkę, czapkę i rękawiczki miał od tego! :-D;-) tylko eeee eeee bylo i pokazywał że mu sie to nie podoba... no boki zrywać można było...sanki go przerażały na początku... jakoś im nie ufał...tez pierwszy raz siedział na sankach...
Filonka u nas takiego proboszcza by chyba zlinczowali jakby z góry określił kto ile ma dać... oj nie bylo by ludzi w kościele... nie było by... My na kolędę robimy tak że teściowie dają księdzu a my ministrantom do puszki i piszącemu... więc wychodzi że ksiądz za 2 rodziny dostaje 50 zł a ministranci to różnie. Skarbonka 2x5 zł piszący 10... np.
 
No no co niektórzy proboszcze są blee ja też znam takiego co Wszystko notuje w rodzinnej miescinie mojego męza.
Jak moja teściowa została wdową z 3 dzieci ksiądz upominał się o składki tak samo jak innych nic Go to nie obchodziło, że została sama i ciężko jej było a teraz jak widze jakim on samochodem jeździ nie bardzo znam się na markach ale to jakiś co najnowszy. U nas nie ma obowiązku dawac określonej sumy pieniędzy na chrzest czy kolędę, remonty. Tylko ślub kosztuje 300zł plus inne opłaty (organista,ubranie kościoła, nauki ).

Mój młody znów się się buntuje ze spaniem.
 
reklama
Marcycha mój też znowu ogłosił bunt na spanie...nawet nie wygląda na zmęczonego więc go olewam. Wczoraj też w dzień nie spał (pierwszy raz w życiu) i o 20 miałam w domu błogą ciszę :-) szkoda tylko że J. był taki chory bo też zasnął ledwo mu antybola podałam... tylko się odwróciłam i już słyszałam jak pochrapuje...
M. idzie kolejna 3 a nie wiem co z 5kami...tylek ma znowu czerwony co tak podrażniony...
ide dać J. syrop
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry