Hej:-)
Matko, same szczuplaki tutaj, dobrze,ze na diecie jestem to może w koncu znowu do Was dolącze;-)
Jak ja wam tego gadania zazdroszczę, ta moja pierdoła mała prawie nic gadać nie chce, cwana jest, wszystko rozumie, zawsze znajdzie sposób żeby zakomunikować o co kaman, ale gadać nie chce i już, powtarzaniem za nami w ogóle zainteresowana nie jest.
Mówiłam o tym ostatnio na szczepieniu, kazała poczekać do bilansu 2 latka, jak wtedy nie będzie zmiany to się tym bardziej zainteresujemy. Tak więc ma jeszcze 3 m-ce
Uśmiałam się dziś z niej przy kolacji - usiadła boczkiem, główka na oparcie krzesełka i udaje że śpi, ślipia z całej siły zaciśnięte, chichra się jak głupia, co chwila ostrożnie zerka czy patrzę i w śmiech i dalej "śpi"
Magda witaj w klubie, Borys też nic nie gada, a cwaniak taki ,ze hej, wszystko palcem pokazuje i za rece nas ciaga. Ostatnio rano jak wstał przyszedl do mnie do sypialni, zciagnął ze mnie kołdre, złapał za rękę i zaciągnąl do kuchni. Po czym pokazał rączkami ,ze mam go wziąc postawic na blat kuchenny, poźniej wskazał na szafkę, którą mam otworzyc, w szafce na platki czekoladowe, następnie pokazał na miseczkę, wsypał platki do miseczki, kazał się zciągnąc z blatu, podszedł do lodówki, znowu pokazał paluchem ,że mam otworzyc, tam wskazał na mleko, wlał mleczko do miseczki i na koniec pokazał ,ze mam mu to wstawic do mikrofali;-). No i tym sposobem mozna powiedziec,ze sam sobie sniadanko zrobil heheheh. Ja sie na razie nie spinam, fakt chcialabym ,żeby cos gadał bo latwiej się komunikowac, ale ma czas. Wercia w jego wieku już pelnymi zdaniami mowiła i było łatwiej, no ale cóz, synus to mały cwaniaczek:-)
J. ma albo anginę albo mu się ospa na gardło sypnęła ;-) jutro musze jeszcze rano zobaczyć czy go nie obsypało po ciałku... bidulek tak płakał przy przelykaniu że nic zjeść nie chciał :-( wmusiłam w niego pół kromki bo antybiotyk musiałam mu podać... bidulek mój ... ciekawe czy M. się uchowa od choróbska??
Jutro umawiam się do lekarza z J. ale ulubiony doktorek młodego jest dopiero od 13...zobaczymy na którą nas zapiszą...
Ojej zdrówka dla J
Jeny tak czytam o tych skladkach na koscioł i w szoku jestem, toc to rozbój w biały dzień. w zyciu bym takiego nie przyjeła gdyby cennik miał, jeszcze czego, jakim prawem w ogóle







. Ja tam w koperte na kolede daje 20zł, niech sie cieszą ,ze w ogóle dałam;-)
My dzisiaj też saneczki zaliczyliśmy i sapcerek po śniegu, dzieci zadowolone, my też bo fajnie było, snieg i nie za zimno....tak to ja lubie:-)