reklama

Kwietniówki 2010!!!

Na wrześniu jednej dziewczyny syn zaczął mówić jak miał ponad trzy lata . Już nawet łaził do prywatnego przedszkola i jeszcze nie gadał . Już miała z nim zacząć poważną robotę o logopedy ale się chyba wystraszył i zaczął nawijać :-D

Oli też pewnie przedszkole w tym gadaniu pomaga . bo tam panie dużo takich prostych gier obrazkowych z dzieciakami robią - za zasadzie pokazują obrazek i dzieciaki mówią co to jest :tak: no to jak większość gadała to i Ola stwierdziła że też coś trzeba :-D:-D
Brat też do gadania stymuluje .
 
reklama
Hej kobietki.
Widzę, że tu Bartuś i Janek coś pochorowali się więc zdrówka

Ja dziś allegro wystawiałam jutro kolejna tura, we wtorek to co się pokończy w środę również... matko kiedy ja odpocznę :sorry:
Już okularki wyciągnęłam z filtrem bo oczy siadają :zawstydzona/y:
Ja mam na bank najgrubsze udo, bo ja mam łydki jak wasze udka kochane baby ;-) Nie mierzę, żeby się nie dołować :-p
 
PAda deszcz...

Bylismy na zakupach, o 16ej mala padla mi w ramionach i spi juz ponad godzine... Cholerka, wczoraj bylo to samo... Znowu wieczor zarwany, tyle ze ojciec juz sie zadeklarowal, ze spedzi go z mala. Zobaczymy jak dlugo zdzierzy ;-)
 
Aniez jak Bartollini?

Aniam dziecko komunijne niby w pełni świadomej decyzji nie podejmie, ale zawsze to jego decyzja, nie rodzica:-) też sie sama waham czy do tej komunii posyłać, mnie to żadnej różnicy nie robi czy pójdzie czy nie pójdzie, młodym pewnie to tez róznicy nie zrobi, nie chce mi się bawić z proboszczem w ciuciubabkę, martwi mnie ta presja społeczna tzn inne dzieciaki i babcie, które pewnie by chciały...

co do mówienia
- J zaczał rok temu w styczniu właśnie, a w maju 3 lata kończył, wcześniej mówił pojedyncze słowa, a wogóle zaczął zrozumiałe wyrazy koło 2 urodzin, wcześniej gadał dużo, ale nawet ja go nie rozumiałam, S też zdań nie mówi, ale doskonale rozumie i mówi po słowie.
 
Kochane foremki...od wczoraj niepokoję sie pewna sprawą- byłam wczoraj na długim spacerze, czułam się świetnie, nic mnie nie boliało a tu na wkładce higienicznej jakaś taka beżowa wydzielina trochę
confused8gj.gif
eek.gif
confused.gif
Czy którakolwiek pamięta coś takiego albo miała w okolicach 6-7 tygodnia???
confused.gif
confused.gif
confused.gif
nie wiem jak wygląda plamienie, bo krew to czerwona nie była niemniej zawsze jest czysto a tu takie coś dziwnego
eek.gif
trochę mnie to niepokoi, ale nic mnie nie boli i od wczorajszego popołudnia nic sie nie pojawia...(?) Lekarka moja będzie dopiero jutro, ale M mówi żeby sie uspokoić i poczekać bo skoro wszystko jest git nie ma tego więcej a czuje się świetnie to nie ma co szaleć ze szpitalami:sorry2: też mam takie zdanie no ale...:confused:
 
reklama
Dzieńdoberek :-)

Boże obudzić się dzisiaj nie mogę, drugą kawę już piję a oczy i tak na zapałki chyba sobie zrobię ;-)

Ella jak byłam z Emilem to miałam takie delikatne plamienia i lekarz mówił że jest to związane z zagnieżdżaniem się zarodka.Oczywiście nie zaszkodzi iść do lekarza zawsze się uspokoisz.

Aniez jak tam nocka Bartusia?

Agnieszka jak tam Janek lepiej?

Mamusia my też tęsknimy, spokojnego dnia:tak:

Zielona i kto wczoraj wygrał Kostka czy Małż ;-)

Elvie mam nadzieję że się nie przeziębiłaś bo wczoraj naprawdę było zimno :-(

Aniam synek naszej sąsiadki też długo nie mówił ale jak zaczął to normalnie całymi zdaniami że oni sami byli w szoku:tak:

Idę chatę ogarnąć bo małż oczywiście się wczoraj dzieciakami zajmował ale już na nic więcej czasu nie miał ;-)

Miłego dnia
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry