reklama

Kwietniówki 2010!!!

Ja już po rehabilitacji, zaraz za allegro się biorę... młoda śpi to może mi się na spokojnie coś uda zrobić.
Zdrówka dla Bartoliniego.
Ella odpoczywaj, ja bym skonsultowała no ale ja to miałam parę niepowodzeń, panikara jestem w tym temacie.

Zmykam, do wieczorka
 
reklama
filonka - 13kg to super, kiedyś czytałam, że 12,5kg to ideał ale ile w tym prawdy to nie wiem. Ja mam póki co na plusie 5,5-6 kg ale jeszcze 15 tygodni przede mną a z Lenką w 8 i 9 miesiącu przytyłam najwięcej:baffled:

gosienka - jedź ostrożnie, bo kapela zasypana:/

Moje dziecię szczęśliwe wróciło do domu, grzecznie zjadło zupkę i poszło spać, więc znów mam spokój;-) Wytrzymała rozłąkę lepiej niż ja, pięknie się bawiła, chętnie uczestniczyła w zabawach i 2-3 razy pokazując na drzwi powiedziała "mama tam", więc jej pani wytłumaczyła, że mama zaraz przyjdzie. Nic nie płakała, banana zjadła, dwie butle wody z sokiem wypiła, bo ganiała jak szalona:-) Taki kontakt z rówieśnikami jest dla niej bardzo ważny, więc cieszę się, że wreszcie zdrowa, zaszczepiona i może do klubu chodzić. jak przyszłam to mi oczywiście wszystkie zabawki musiała pokazać, a później sama poszła po kurtkę i zrobiła dzieciom "papa":-)
 
mi Adas drzemek ostatnio wogole n ie chce robic :-/ Chodzę naładowana jak cholera, bo kiedy przychodzi godz 17 to mruk taki z niego, ze tylko sobie poduche na glowę nacisnąć.

Witam po weekendzie.
U nas nadal biało. Fajnie :-)

Ella ja takie "upławy" przy tej ciąży juz kilka razy mialam, w tym ze 3 razy plamiłam. Najwazniejsze to się nie przeforsowywać. Daruj sobie rowerek i wykorzystuj troszke męza do prac domowych.

elvie takie rozłąki z Lenką to tylko dla Was z pożytkiem. Jak nie masz co z czasem zrobić to się relaksuj ;-)

Do słownika słowek naszych pociech dorzucę swoje - te , które mnie rozsmieszaja
gabga - chleb, kanapka; jaaaaa i lapanie się za policzki - to oczywiscie jak cos zbroi; baban -banan;cin - księżyc;dziazda - gwiazda;dalij - dalej;dindin - madarynka;mima - nie ma;dim -dym;sun - słoń i puntin - komputer :-)
 
Witam ale tylko wpadam powiedzieć że jeszcze żyję...
Z J.bylam u lekarza i gardło faktycznie nieciekawe ale co to jest na 100% to lekarka nie wiedziała bo na anginę jej to nie wyglądało...przyjechałam do domu i po 20 minutach patrzę a J. ma całe dłonie od środka w pęcherzach...czyżby ospa jednak? M. tez ma temperaturę i cały w czerwonej wysypce... ale bez pęcherzy... wygląda jakby go ktoś pokłuł miejsce przy miejscu...poczekam do jutra i wtedy pójde dolekarza...jak się ma coś wykluć to niech się wykluje bo nie będę 10 razy jeździć.
Padam. Chlopaki maja takeigo powera do wariactw że wymiękam...dobrze że chociaż teściów mam na dole to na chwile moge czasem odsapnąć. Bo A. oczywiście w delegacji...
M 3 dzień z kolei nie ma południowej drzemki... wymiękam...
Spadam
 
Obiecałam,że ponadrabiam, ale opornie mi to idzie, za dużo rzeczy sobie zaplanowałam do zrobienia w domu.

Nadrobiłam na razie cztery wątki i będę stopniowo 'uaktulaniać dane' ;)))

Ella z plamieniami nic nigdy nie wiadomo. Ja przy ciąży z Mają co chwilę lądowałam na IP albo u lekarza bo miałam spore plamienia i nawet krwawienia,ale wszystko na szczęście się dobrze skończyło. Natomiast w pierwszej ciąży poroniłam w 9 tygodniu a objawiło się to tylko takim delikatną, różowawą plamką na wkładce. Mam nadzieję,że z dzidzią wszystko w porządku, dbaj jednak o siebie! Pisz jak wrócisz od lekarza koniecznie!

Wieczorkiem jeszcze zajrzę :)
Miłego popołudnia.
 
13kg to super, kiedyś czytałam, że 12,5kg to ideał ale ile w tym prawdy to nie wiem. Ja mam póki co na plusie 5,5-6 kg ale jeszcze 15 tygodni przede mną a z Lenką w 8 i 9 miesiącu przytyłam najwięcej
baffled5wh.gif

elvie, to tak jak ja. Przez 7 miesiecy przybralam 4,5kg, a w ciagu ostatnich 2 miesiecy kolejne 9,5...
 
mnie tez rozwaliło dopiero w 6 mies a w ostatnim to zuz tylko jedns kiecka wchodzila.:-D

a ja ogladam se film z K bo wpadl z pracy., zjadlam troche groszków czekoladowych, a teraz koncze miseczke śledzi w sosie pomidorowym:szok::baffled::cool2:
 
Moje dziecko pospało 3h, teraz ją próbuję przekonać do zjedzenia pysznej miruny, która w ziołach upichciłam. Póki co gryzie cytrynę i masło czosnkowe nabiera palcem i liże:-D


filonka - Twoja dieta to jak zachcianki ciężarówek:-D

marta - czy na Ole można też 1% przekazywać? My mamy dwie firmy i chętnie wspomożemy Paulinkę i Olę pół na pół tylko podaj info.
 
reklama
Elve- ja juz tak tydz, mieszam, to tak przed @ a narazie czekam 2dzień.ale nic sie nie zapowiada.
edit:
a co to ta MIRUNA?jakas ryba,czy co?

Ja dzis ricotto robiłam.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry