reklama

Kwietniówki 2010!!!

Kamisia, u nas tez z odpieluchowywaniem ciezko. Ciekawa jestem kiedy Daria zalapie sikanie do nocnika. Narazie sadza tylko lalki na nocnik a sama i owszem, ale w pieluszce:tak:
 
reklama
Zielona bo w Polsce, to sie petenta zbywa... najlepiej wzruszyc ramionami oswiadczajac, ze sie nie ma pojecia :)
Tak to juz jest. Tez mi sie wydaje, ze w PLu to nietypowa usluga.

Kubus szaleje na placu zabaw.
 
Witam się.
Przeczytałam co u Was.
Wronka a na co Borysek jest rehabilitowany ? Wcale Ci się nie dziwie, że się popłakałaś , jak moja Laurka była w szpitalu na rota i wbijali jej wenflon to też ryczałam razem z nią :zawstydzona/y:
Trzymam kciuki za wszystkie starające się mamusie, oby jak najszybciej się udało, jak ja lubiłam te starania i wyczekiwanie nie wiem tylko co bardziej :-D
Elvie widzę, że Twoja Malutka, też gdzies chodzi do przedszkola? czy jak maluszek przyszedl na świat to chodzi godzinowo podobnie? bo ja sie zastanawiam czy Laurkę nie posyłac na krócej jak sie Ktoś urodzi żeby nie czuła sie odrzucona? smutno mi bedzie, ze Laura musi isc do przedszkola a ja z bobasem w domu...choc uwielbia tam chodzic...


Ja od wczoraj dziwnie sie czuje, poznym wieczorem naszly mnie mdlosci,choc całą ciąże ich nie miałam w przecwieństwie do pierwszej ciąży w nocy spac nie mogłam, brzuch się stawiał,ból jak przed okresem, rano wstałam nieprzytomna Laurkę do przedszkola wyszykowac, Łukasz ją zawiózl a ja pod prysznic a tam odszedl mi czop, bez krwi, ale dosc sporo tak mi się przynajmniej wydaje, z Laurą od razu polały się wody, żadnego czopa nie pamiętam... generalnie bóle mam co jakis czas ale bez przesady...nie są to krzyżowe póki co które dały mi w kość z Laurą.....:angry:
 
Abiga - moja Lenka chodzi do klubu maluszka na 4-5h dziennie i po porodzie nic się nie zmieniło. Staram się ją prowadzać sama albo po nią chodzić i popołudniami zawsze godzinkę tylko dla niej sobie rezerwuję. Lenka do klubu chodzić bardzo lubi, więc jej godzin nie zmniejszam, bo i tak długo tam nie jest (niektóre dzieci są na 8h i dłużej), ona tam chodzi rekreacyjnie, aby mieć kontakt z dziećmi i się wyganiać. Minus jedynie taki, że nasz klub podwórka nie ma i nie wychodza z dzieciakami na spacery, więc staramy się by mała zaliczyła spacer przed i po klubie. A jeśli chodzi o ciążę to mnie też w 37 tc zaczęły się różne cuda dziać a do terminu doczekałam i Maciek urodził się punktualnie:-)

Lenka lula, Maciek też pospał na tyle, że cały dom ogarnęłam. Mama moja do nas wieczorem przyjedzie, przywiezie mi odpis aktu urodzenia i może pobędzie kilka dni, chociaż to pod znakiem zapytania, bo w Rio na weekend płuczki złota są, a mama imprezowa tzn. spędy i koncerty lubi:-D

Maćka przejął tatuś i młody szczęśliwy leży teraz u niego brzuchu:-)
 
Ale sie usmialam... siedze przy kompie, a mloda z babcia na dworze sie bawi. Podeszla jakas babka z malym dzieckiem i cos tam miedzy soba gadaja. W koncu babka mowi: ale to co, nie smarujecie dziecka filtrem na slonce, bo ona taka spieczona... na to babcia teatralnym szeptem> bo ona jest polmeksykanka :tak:
 
Witam
@ brak :-) Jutro wielki dzień
Byłam dzisiaj w przychodni dowiedzieć się, jak to jest z tym zaświadczenie, a więc właściwie nie ma terminu, tylko pielęgniarka powiedziała, że jak np. wystawiono skierowanie w kwietniu i w tym miesiącu umówiłam się na wizytę, a wizyta będzie np. w sierpni to i tak jest ważne. Zadzwoniłam więc do tej przychodni, gdzie jesteśmy umówieni, powiedziałam jak to wygląda z tym skierowanie, powiedzieli, że uznają je. Ale i tak muszę iść po nowe. To jest przychodnia wad postawy, a na skierowaniu mam wypisane
"Skierowanie do poradni specjalistycznej
Poradnia Zaopatrzenia ortopedycznego dla dzieci". Więc takie się nie nadaje.
Ma być skierowanie do poradni wad postawy.
Dzisiaj byłam świadkiem wesołej sytuacji, pojechałam do Biedronki, a tuż obok jest więzienie. Stoi grupka kobiet pod murami tego więzienia, jeden mężczyzna gra na akordeonie, śpiewają, tańczą. Wesoło tam było.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry