reklama

Kwietniówki 2010!!!

kittek, ja jestem pewna, ze juz zadroszcza... rozbawilo mnie to szeptanie mojej matki, bo przeciez wszyscy na okolo wiedza, ze mala jest metyska ;-) w pipidowie to jednak ciagle sensacja. A poza tym rzeczywiscie ktos, kto nie wie, moze sie dziwic :tak:
 
reklama
Wronka zaciskamy kciuki abyś jutro dwie kreseczki na teście zobaczyła:tak:


Wronia duży buziak dla Boryska! Dzielny z niego mały mężczyzna. Ile ma trwać ta rehabilitacja?
Może spróbujcie mu po każdej rehabilitacji jakąś małą nagrodę dać. Cokolwiek autko, wspólne wyjście na lody?
ad 1. Ze co?????:szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok:, matko Najświetsza kittek, proszę mi tu takich literówek nie 'strzelac" bo jeszcze cos wykraczesz tfu tfu.....

ad.2 nie wiem, na razie mamy 10 zabiegów, ale z tego co rehabilitanka mowila na tych 10 sie raczej nie skonczy. po tej serii musimy isc do ortopedy i on wtedy zdecyduje co dalej....
Ja wiem, ze chodzilo o Maonke, ale jak to przeczytalam, to oczyma duszy mojej zobaczylam mine Wronki :laugh2:
żebys wiedziała ,ze mine miałam:szok::eek::szok::eek:...o taką i trzy razy czytalam co tam kittek do mnie pisze ;-)
 
hehe, Wronia sorki pisałam i jednocześnie słuchałam jak T coś tam marudzi i jeszcze z Judysią pisałam na gg. Ja czarownicą nie jestem więc nie masz się co obawiać :)))
 
hej,
padam na twarz. Jak wyszłam z domu o 7.30 to wróciłam o 19.30. Nienawidzę czwartku...
U nas jelitówka na całego. Mateuszkowi trochę odpuszcza, została tylko biegunka, mój. J. walczy i mnie coś kręci.
gosienka dobrze w te upały, da się wytrzymać. Dziś mi nogi spuchły, ale nie masię co dziwić, 12 godzin ciągłego ruchu, zaraz uciekam leżeć nogami do góry. Nie chcę nawet myśleć ile kg mam na plusie, dobrze, że waga odmówiła posłuszeństwa.
Maonka trzymam kciuki za teścik. Ja już pewnie z pięć bym wykonała...
Kittek udało ci się z Wronką, wyobraziłam sobie jej minę:-D. Ja też wszystko w biegu robię. Mam wrażenie, że czas ucieka mi między palcami, ciągle coś jest do zrobienia. Takie już to nasze życie, ciągle w biegu. U mnie od września zapowiada się maraton:szok:
 
Gosiu zdrówka dla Matiego. Co do września to dasz radę. A planujesz po macierzyńskim wrócić do pracy czy zamierzasz iść na wychowawczy? Ja chciałabym przy drugiej dzidzi wziąć przynajmniej rok wychowawczego.
 
Uff.. nadrobiłam Was:-)

Abiga - zaskoczyłaś mnie:-) Oczywiście kciuki mocno za Ciebie zaciskam, obyś szybko Maluszka powitała!

maonka - kciukasy za dwie kreseczki;-)

magda ciosek - mam nadzieję, że humor Ci szybko wróci. Podrzuciłabym Twojemu małżowi moją stertę do prasowania, bo mam już dość.

Zielona - Twoja mama mnie rozbawiła do łez:-D podziękuj jej;-)

Do mnie mama przyjechała, zajęła się Lenką (Lena oczywiście na widok babci oszalała i popisy robiła straszne), więc ja Maćka w wózek i z M. na spacer poszliśmy. Po spacerku kąpiel i młody lula, a młodą się babcia zajmuje w drugiej części mieszkania, ale cisza wskazuje na to, że chyba już śpią. Mnie pochłonęło prasowanie, w tle "Szkło kontaktowe" leci, które lubię bardzo:-)
 
Maonka, skoro @ brak, to co Ty jeszcze po test nie lecisz i trzymasz nas wsyztskie w niepewnosci???
Zielona już tyle testów mam za sobą, tym razem czekałam cierpliwie na @, ale ta się nie zjawia, więc jest nadzieja. Szkoda by było kolejny miesiąc się rozczarować
Oczywiście jutro dam Wam znać
Abiga powodzenia i łatwego porodu. Daj nam znać po. Moja Ala urodziła się w 37 tyg, mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze
Wronka też padłam jak odczytałam Twój login :)
 
reklama
Kittek ja nic nie planuję na tę chwilę. Pracuję na zastępstwo więc macierzyński mi nie przysługuje:wściekła/y:
Gdybym miała czekać na swoją "umowę", to dzieci bym pewnie nigdy nie miała.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry