zielona maupa
Na skrzydłach melancholii
kittek, ja jestem pewna, ze juz zadroszcza... rozbawilo mnie to szeptanie mojej matki, bo przeciez wszyscy na okolo wiedza, ze mala jest metyska ;-) w pipidowie to jednak ciagle sensacja. A poza tym rzeczywiscie ktos, kto nie wie, moze sie dziwic 



. Ja też wszystko w biegu robię. Mam wrażenie, że czas ucieka mi między palcami, ciągle coś jest do zrobienia. Takie już to nasze życie, ciągle w biegu. U mnie od września zapowiada się maraton