Ale tu dziś newsów

))
My dziś popołudnie u koleżanki spędziłyśmy, dzieciaki się wybawiły, Maja trochę Adasia poprzytulała, on jej trochę włosów z głowy powyrywał,ale o dziwo nie płakała. Minę miała nieciekawą jak wzięłam Adasia na ręce i chciałam abyśmy go zabrałydo domu

W samochodzie jednak pytała się kiedy Adaś do nas przyjedzie.
Kurcze gile są nadal i kaszel ją męczy, a jutro chcieliśmy z nią na plażę pojechać, tylko z nią na plażę to bez chociażby moczenia nóg w lodowatym Bałtyku nawet nie ma się co wybierać więc chyba odpuścimy.
Nasza pchełka przy ostatnich upałach się budziła ok 3-4 tej i wpadała z tekstem do sypialni,że się wyspała i pytała czy rybka mini mini już też się wyspała. Na szczęście napiła się, trochę sobie coś opowiadała i zasypiała.
Ostatnio śpię rano ile tylko mogę bo pracę później zaczynam. W niedzielę mam przedostanie zajęcia ze studentami więc będę prawie na wakacjach

))) Oj trzeba będzie to świętować

Jutro T będzie świętował zakończenie sezonu, ma też ostatni mecz w sezonie więc proszę o kciuki za wygraną, niech się chłopak cieszy
Abiga jaka niespodzianka! Gratulacje ogromne. Piękne imię dla synka wybraliście

Odpoczywaj i szybko wracjacie do domku!
Maonka suuuuuper! No i jak się udało,że z Alusią na Twoje urodziny a z drugim bobo na małża się dowiedziałaś.
Teraz już wiesz,że jak będziecie trzecie planować to musicie się wpasować miesiąc przed jakimiś urodzinkami.
Mamusia Natalka jest niesamowita, oj zapisuj jej w zeszycie jej teksty to się późńiej będziecie razem śmiać do łez
Martuś wiesz już może co z urlopem B bo nie doczytałam ostatnio jak pytałam. 3mam kciuki abyście mogli sobie razem we trójkę gdzieś wyjechać,albo chociaż na miejscu sobie fajnie czas spędzić. Potrzebujecie tego
Zielona ja mam podobnie z moją przylepą. Nawet jak ją wiozę do babci to płacze,żebym też została z nią. Póżniej się ładnie bawi,ale rozstania są najgorsze.
Gosieńko ja walca kojarzę z zajęciami tanecznymi przed ślubem. Pamiętam tą cudną piosenkę z pierwszego tańca, gorzej jak przypomnę sobie jacy byliśmy zestresowani przed;-)
dobranoc

))
Aniez to na co czekasz, u mnie winka dostatek byśmy razem kilka butelek przytuliły
ps. Maja dziś taki wierszyk przyniosła z przedszkola, ćwiczyli go w tym tygodniu i cudnie się jej myli,ale łzy miałam jak mi go mówiła patrząc prosto w oczy.
Kochana Mamusiu, nic Ci dać nie mogę,
nic nie mam swojego, ale dam buziaka i to nie jednego.
Dam buziaków wiele i powiem na uszko, że Cię bardzo kocha
to moje serduszko
W je wykonaniu leciało mnie więcej tak:
Kochana Mamusiu, nic Ci nie mogę dać ,
nic nie mam swojego, ale dam buziaka i to dużo.
Dam buziaków dwa i powiem na uszko, że Cię bardzo kocham.