Hej,
ślęczenia nad papierzyskami ciąg dalszy i końca nie widać...
wszystkim trzymającym kciuki za moje badania dziękuję. Białka w moczu nie ma, a tego bałam się najbardziej. Są za to liczne bakterie, więc łykam Żurawit i w poniedziałek muszę zrobić posiew. Coś mnie bakterie w tej ciąży nie odpuszczają. Za to moja waga pozostawia wiele do życzenie, mam już, uwaga 16 kg na plusie! czuję się i wyglądam jak słoniątko. Z Matim było to samo, widać taka moja uroda, ale już boję się poniedziałkowej wizyty.
Nata trzymam kciuki, aby się poprawiło, biedulka nasza.
gosienko udanej imprezki.
elvie ja myślę, że dyscyplina swoją drogą i konsekwencja, ale też trzeba dać Lenie trochę czasu. Dopiero co jej świat wywrócił się do góry nogami. Myślę, że niegrzecznym zachowaniem chce zwrócić na siebie uwagę, co pewnie jej się udaje. Cierpliwości życzę.
Mój gagatek też do niewiniątek nie należy, ale muszę go pochwalić. Mogę go zabierać do miasta bez wózka, ładnie idzie koło mnie, nie ucieka. Jeszcze miesiąc temu było to niemożliwe, także są postępy...Ciesz
cdn..
ślęczenia nad papierzyskami ciąg dalszy i końca nie widać...

wszystkim trzymającym kciuki za moje badania dziękuję. Białka w moczu nie ma, a tego bałam się najbardziej. Są za to liczne bakterie, więc łykam Żurawit i w poniedziałek muszę zrobić posiew. Coś mnie bakterie w tej ciąży nie odpuszczają. Za to moja waga pozostawia wiele do życzenie, mam już, uwaga 16 kg na plusie! czuję się i wyglądam jak słoniątko. Z Matim było to samo, widać taka moja uroda, ale już boję się poniedziałkowej wizyty.
Nata trzymam kciuki, aby się poprawiło, biedulka nasza.
gosienko udanej imprezki.
elvie ja myślę, że dyscyplina swoją drogą i konsekwencja, ale też trzeba dać Lenie trochę czasu. Dopiero co jej świat wywrócił się do góry nogami. Myślę, że niegrzecznym zachowaniem chce zwrócić na siebie uwagę, co pewnie jej się udaje. Cierpliwości życzę.
Mój gagatek też do niewiniątek nie należy, ale muszę go pochwalić. Mogę go zabierać do miasta bez wózka, ładnie idzie koło mnie, nie ucieka. Jeszcze miesiąc temu było to niemożliwe, także są postępy...Ciesz
cdn..
Tylko bedziesz musiala mnie ze stacji odebrac, bo niby na wagary do Czestochowy jezdzilam, ale ze zgroza mogloby mi byc ciezko sie poruszac, zwlaszcza, ze na te wagary to 20 lat temu jezdzilam. ;-) Kochana, wrzuc mi na PW numer do siebie, to zadzwonie.
), a mąż tym bardziej zdziwiony, że oglądam z nim.