reklama

Kwietniówki 2010!!!

Witam....
Wiedziałam że tak będzie :-) padłam :-p

Pogoda przepiękna więc ogarniam tylko lekko chatę i na dwór spadamy

Gosia to się obydwie weselujemy za 2 tygodnie :-) ja też do brata ide:-):-)

Zdrówka dla Oli
Julko mam nadzieje że już dzisiaj przestaniesz się męczyć i reszta tego korka wylezie
Gosieńko i jak po baletach?
Dorota jak ty funkcjonujesz bez pralki?? Dla mnie to niepojęte...
Ella to udanego grilla dzisiaj :-)
My naszego wspólnego urodzinowego (mojego i J.) robimy za tydzień w niedzielę ;-)

dobra czas ruszyć doope sprzed kompa...



ps. mężuś dzisiaj wraca :-D :-) ok 11 ma lądowanie w Paryżu a potem ok 15 ląduje w Warszawie...ciekawe jak dojedzie do domu przy tym euro...
 
reklama
Dzień dobry.
My własnie po sniadnku. i dziecko mnie woła"mamo no prosze choć pieska"
. wiec zbieramy sie i wychodzimy, bo dziś w końcu mamy pogode i mozemy wyjść na podwórko .
Apo przyjemnościach czeka mnie prasowanie .

Julka- oby szybko wyszło to co trzeba, ja dawałam małemu kiedys glukoze, pomogło.
Agnieszka- szczęśliwego lądowania dla Męża.
Do później.Miłego weekendu.
 
A ja się witam i znikam, bo Lenka wzywa;-) Maciek od wczoraj śpioch straszny, ale wcale mi to nie przeszkadza:cool2:

monia - nas dziś w Radwanicach nie będzie, bo za gorąco a tam cienia nie ma i o małego się boję. Może za tydzień uda nam się spotkać, namówię M. by grali w niedzielę;-)

Dorotę za funkcjonowanie bez pralki podziwiam, Oli zdrówka życzę, Małżowi Agnieszki życzę szczęśliwego lądowania i szybkiej drogi do domu, czekam na fotki imprezowe Gosienki. Tyle zapamiętałam. Wszystkie pozdrawiam!
 
Hejka

Melduję się że żyje ale mam taaaaakiego kaca że :szok: głowa mi pęka a dzieciaki bezlitosne tylko Emilo się zlitował i mamie kawę zrobił.
Kurcze wybawiliśmy się za wszystkie czasy a drinki to wchodziły mi jak nigdy :zawstydzona/y:
Fotki wam wrzucę jak do mnie dotrą bo sami nie mieliśmy aparatu.

Zajrzę wieczorkiem jak dojdę do siebie ;-)
 
zielona o 18:00 dostała łyżeczkę i rano - teraz dam jej po powrocie do domu
myślałam, że wczoraj w kąpieli zrobi, ale ona mówi, że chce, ale widzę że nie może zrobić - poprostu serce mi pęka na miliony kawałków jak płacze.

Spróbujemy jeszcze dzisiaj z czopkiem i owocami, boję się jej dac owśianki teraz bo i tak jest już "zapchana" - jak to nic nie da to lekarz, ale co on mi da - przercież siłą tej kupy nie wyciągnie.

Nata- u nas problem z kupa pierwszy raz pojawiłsię rok temu w lipcu i trwa do dzisiaj.
Antek po zeszłorocznej akcji nauczył się wstrzymywać kupe i robi to do dzisiaj. Załatwia się średnio co 3-4 dni.Od wczoraj robi podejścia z kupą i bez efektu. Krzyczy że idzie kupa i za moment ją wstrzymuje.Dzisiaj zrobiliśmy 4 podchoidy bo mu się chciało i nagle odechciewało:no:Jest zakorkowany- co za TYM IDZIE MARUDZI I NIE CHCE NIC JEŚĆ. U nas niestety nic nie pomaga- 6 tygodni podawlam debridat na zmiane z lactulosą, specjalny błonnik sprowadzony z czech, kilka miesiecy flore bakteryjna i mase innych domowych sposobów- nic go niue rusza nawet surowe mleko :confused2:
Mam nadzieje że u Was problem chwilowy i Julka się odblokuje.

nadrobie później, bo młody śpi a ja mam mase roboty
 
Dotarłam w końcu :)

Nie wiem jak to jest,że jak tylko przyjdzie lato to czas leci dwa razy szybciej:confused:
Za nami tydzień wizyt lekarskich. Byłam z Mają u dermatologa i w sumie dowiedziałam się tyle co nic.
Zmiany na buźce i plamki na ciele mogą być po wprowadzeniu nowych produktów, do trzeciego roku życia wg dr mogą się pojawiać.
Ja byłam u gina i dostałam tabsy ponieważ wynik estradiolu mam bardzo niski i stąd mogą się pojawiać trądzik, lojotok, itp. Oby dały efekt bo nie wytrzymuję już z tą moją cerą.

Maja padła, jak wstanie to zbieramy się nad morze. Jedziemy do spa ze znajomymi z oferty na sweedeal:-)
W planach wspólne wieczorne kibicowanie przy grillu, a jutro jeśli pogoda dopisz to plażowanie :)

Wrzucam linka do podobnej oferty, tylko w Dźwiżynie, my jedziemy do Sarbinowa, może się którejś przyda :)
http://www.sweetdeal.pl/deal/sweettravel/220zlzamiast440zapobytwspanialymapartamencierelaks-1

Gosieńko fajnie,że się wybawiliście, a kac, jak to kac minie :) A do nas przyjeżdżajcie w sierpniu nie tylko jak pogoda się skiepści :)

Aga bezpiecznej podróży dla Twojego małżona.

Juleczko oby Twoje dolegliwości szybko minęły i już nie wróciły!

Marta cieszymy się razem z Wami i czekamy na filmik! Gratli dla Olci!
Aniam ty tu nam nie kracz,że pogoda nad morzem będzie brzydka;-) Trawniczek masz już gotowy? Oj będą się cieszyć dzieciaki :)

Annaoj j
uż na miejscu, autko od mojej mamy odebrali i teraz musimy się tylko na jakiegoś grilla u nas umówić :)

Magda zdrówka dla Olusi, oby się szybko wykurowała :)

Ella udanego imprezowania!
Gosia pochwal się jak coś fajnego upolujesz i koniecznie wklej jakieś brzuszkowe fotki :tak:
Współczuję wypełniania papierków, jeszcze tylko niecałe dwa tygodnie i będziesz miała wolne :)

Salamandra super,że ci się dzieci tak ze spaniem zgrywają. Oby tylko jeszcze Helence minęly problemy ze skórą.

Wronia piękny gest ze strony pań przedszkolanek :)

Kochane proszę Was jeszcze o głosy jeszcze dziś i jutro. Jeśli macie możliwość gdzieś od znajomych również kliknąć to będę mega wdzięczna :) Spadliśmy na trzecie miejsce,ale szanse są nadal więc proszę o wsparcie :)
Konkurs Let's Win
Konkurs Let's Win

Zmykam się szykować i obiadek dokończyć.
Miłego weekendu :)
 
Aniam, dokladnie, ten pociag przed 9

goraco! a ja sie czuje jak wieloryb. Przez ostatni tydzien nosa nie moglam wysciubic, bo wredzka nie pozwalala. Do tego jej wrzaski i moje nerwy, ktore moglam ukoic tylko czekolada... efekt= za szczuple, duuuuuzo za szczuple spodnie. Zla zatem jestem jak osa.
 
reklama
Hehe to powiem Wam, że bez miksera też funkcjonuję a J dziś taką pianę ubił do sernika, że teraz stoi cała blacha stygnie i kusi, oj kusi :-D Ja u teściowej tez nie korzystałam z automatu bo tam on słuzy do odwirowania prania a do prania jest stara Frania :confused: po prostu mniej wody zuzywa nie? Wolałam sobie sama prać w ręku. Dziś już kolejne pranko zrobiłam, okno balkonowe umyłam, posprzatane, podłogi pomyte, jestesmy po obiadku i czekamy na meczyk ;-)
Gosieńka fajnie, że wypad się udał. Kac minie ale zanim to się stanie to trzeba odcierpieć :-D
Zielona piszę zaraz PW i nr Ci dam (chociaż chyba w kontakty wrzucałam). A na stację jedzie ode mnie autobus to wezmę smrodka pod pachę i Cię odbierzemy. A i młoda ma już na tyle dobrą odporność, że nie musisz się martwić, że byle gile ją przerażą :-D
Marta super, że turnus dał pozytywne efekty. Ucałowania dla Oli.

Dobra zmykam, jeszcze kurze muszę powycierać;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry