reklama

Kwietniówki 2010!!!

Dobra zmykam, jeszcze kurze muszę powycierać
wink2.gif
A co Ty tej biednej kurze bedziesz wycierac? ;-);-);-)

No to spodziewaj sie tel ode mnie jeszcze tego popoludnia :tak:
 
reklama
Hej, melduję że żyję ale ledwo, w środę odpuściły mi na dobre ostatnie dolegliwości to zaczął boleć ząb-efekt mam jakiś stan zapalny i biorę antybiotyk od wczoraj. Wieczorem przyjechała @ i myslałam że z bólu będę gryść. Ale to nie koniec atrakcji dzisiaj wstałam z potwornym bólem głowy-ciśnienie 148/111 a zawsze mam za niskie. Przez tydzień zjadłam tyle prochów że żolądek się zbuntował i znów zaprzyjaźniłam się z wc. Mam nadzieję że to już koniec tych atrakcji bo się wykończę:wściekła/y: Wracam do łóżka, M pojechał z dzieciarnią na bierzmowanie siostrzeńca więc mam ciszę.
Pozdrawiam wszystkie Kwietniówki!
 
gosieńko tylko nie wycieraj tej kury za mocno ;-) :-)
Sonia bidulo! Cie dopadło :no: zdrówka kochana!

Mąż już w drodze do domu...loty i lądowania bezpieczne :-) teraz tylko czekać aż z wawki do domu dojedzie...
 
Kurcze chyba ostatni raz tak się czułam 15 lat temu:no: mam takiego lenia że szok i jeszcze ta cholerna głowa jak sklep, no cóż na starość to trzeba z alkoholem uważać:blink:
Dzisiaj podpisaliśmy umowę wynajmu, mamy klucze i jutro zaczynamy działać, myślę że do połowy lipca się wprowadzimy, zapraszam na parapetówkę :tak:

Sonia zdrówka, coś się te choróbska do ciebie doczepiły :no:

MamoPaulinki podziel się sernikiem może on na kaca pomoże;-) Tak sobie myślałam że jak do Zielonej pojadę to najpierw po ciebie podjadę, kiedy wy na waszą działkę wybywacie?

Zielona nic nie mów o wielorybach bo ja też przytyłam, cholerka przez ten kręgosłup nie mogę ćwiczyć a sama dieta nic nie daje bo ciało takie jakieś galaretowate, ble:wściekła/y:

Kittek udanego wypoczynku, opowiedz potem ja było to może wybierzemy się tam na babski wypad a faceci niech się dzieciakami zajmują ;-)

Anna i jak minęła podróż?

Kamisia współczuję problemów kupkowych, Emil też miał taki okres latem że w zabawie wstrzymywał bo nie miał czasu na kibelek lecieć a potem to takiego zaparcia dostał że z bólu płakał i coś mu się w głowie poprzestawiało i już jest dobrze.

Agnieszka i jak tam małżon o której będzie w domku?

Elvie muszę ci powiedzieć że wczoraj miałam przygodę z sukienką od ciebie ta z h&m. Super się w niej czułam i małż też nawet parę komplementów mi sypnął ale po jednym z tańców nasz instruktor zaczął mi gratulować że w ciąży jestem :szok::-D fakt ta sukienka to z wysokim stanem i tak się ułożyła że rzeczywiście mogła wyglądać jak ciążowa , ja mu powiedziałam że już trójkę mam i o kolejnym nic mi nie wiadomo, biedny tak się zawstydził i w ramach rekompensaty zostałam wyróżniona i potańczyłam sobie z mistrzem parkietu. Tak mnie przepraszał że chyba kolejny kurs będę miała za darmo:-D

Filonka to poprasuj tez moją stertę;-)

gosia i ja upolowałas coś dla siebie? dobrze że wyniki w miarę ok , mam nadzieje że bakterii szybko sie pozbędziesz a wagą się nie martw zrzucisz na pewno, przy dwójce dzieci z pewnością;-)

Maonka strefę kibica już w domku zrobiłaś?

Aniam ty lepiej Zieloną tym bimbrem na myszach poczęstuj, tylko zostawcie coś dla mnie jak już się w końcu do ciebie wybiorę ;-)

Marta super wieści.

Zielona tobie tylko trawka w głowie :-p

Ella
udanej imprezki, najlepszego:-)

Nata to się lekarka popisała:no: mam nadzieję że dzisiaj już lepiej i Julka pozbyła się balastu.

Salamandra spróbuj kąpieli w krochmalu.

Miłego wieczorku kobietki, oczywiście będzie pełny emocji bo nasi grają i kciuki trzeba trzymać :tak:
 
Kurcze chyba ostatni raz tak się czułam 15 lat temu
no.gif
mam takiego lenia że szok i jeszcze ta cholerna głowa jak sklep, no cóż na starość to trzeba z alkoholem uważać
blink1tu.gif
Kochana, dwa miesiace temu mowilam, ostrzegalam... A Ty co? Jak grochem o sciane :tak:;-) Teraz juz wiesz jak smakuje porazka. :-D
 
:-D gosieńko jak chcesz kurze wycierać to musisz to ostrożnie robić coby od koguta nie dostać ;-)

a co do męża to może koło 21... zobaczymy bo gdzieś po drodze wypadek był i w korku stali :-(

Jak tam przygotowania do dopingu dzisiaj?? Moje chłopaki już się doczekać mie mogą...ja też... daj panie boże 2:1 dla Polski :-)
 
Zielona ajlowju :-):-):-) już wiem że trzeba starszych słuchać :-p

Agnieszka to Dorotka kurze wycierała ;-):-D mam nadzieję że już żadnych niespodzianek twój małż na drodze nie będzie miał i szybko będzie w domu, to będziecie świętować a jak jeszcze polacy wygrają to się będzie działo :-p

Idę już sobie :tak:
 
Gosienka poszła, to ja nadchodzę :-)

weekend właśnie zaczęłam...

nic dzisiaj nie robię, ogłosiłam dziki bunt na pokładzie i drina popijam w oczekiwaniu na meczyk....

monia - nas dziś w Radwanicach nie będzie, bo za gorąco a tam cienia nie ma i o małego się boję. Może za tydzień uda nam się spotkać, namówię M. by grali w niedzielę;-)

super by było, niedziela mi wstępnie pasuje...

Elvie muszę ci powiedzieć że wczoraj miałam przygodę z sukienką od ciebie ta z h&m. Super się w niej czułam i małż też nawet parę komplementów mi sypnął ale po jednym z tańców nasz instruktor zaczął mi gratulować że w ciąży jestem :szok::-D fakt ta sukienka to z wysokim stanem i tak się ułożyła że rzeczywiście mogła wyglądać jak ciążowa , ja mu powiedziałam że już trójkę mam i o kolejnym nic mi nie wiadomo, biedny tak się zawstydził i w ramach rekompensaty zostałam wyróżniona i potańczyłam sobie z mistrzem parkietu. Tak mnie przepraszał że chyba kolejny kurs będę miała za darmo:-D

hahahahaha, się uśmiałam...musiał się facet nieswojo czuć :-)

Marta, pokazuj gwiazdeczkę nam tutaj szybko....

moja gwiazda jeszcze z tatusiem po dworze się szlaja i nie ma zamiaru do domu wracać...chyba muszę smyczy poszukać :-), coby ją przed meczem jeszcze wyprysznicować i do łożka odstawić...

DO BOJU POLSKO :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry