reklama

Kwietniówki 2010!!!

Dzieńdoberek

Jakoś przetrwaliśmy wczorajszy dzień, powspominaliśmy, zdjęcia poszły w ruch i Emilo się popłakał bo mu się przypomniało że w swoim starym telefonie ma zdjęcie babci , zrobione w szpitalu jak ją ostatni raz odwiedził, zrobił jej zdjęcie i wstawił w taką śmieszną ramkę i babcia wyglądała jak anielica, pamiętam że wszyscy wtedy śmialiśmy się i babcia nie mogła się nadziwić że coś takiego można zrobić, Emil powiedział że taką uśmiechnietą babcię pamięta , ech życie...

Kici gdzie się podziewasz?
Mamusia, Maonka słoneczko wam przesyłam bo u nas dzisiaj od rana w okna zagląda:tak:

gosia trzymam kciuki za wyniki.

Elvie mam dokładnie takie samo zdanie jak Aniam, wiadomo że Lena będzie się upierać bo teraz taki okres u dzieci że same się nie podzielą ale zabawki czyjeś to są atrakcyjne, pomalutku tłumacz bo to się przyda na przyszłość.Powiem ci że z chłopakami miałam lepiej a Helenka odstawia nam takie cyrki jak chce coś co należy do chłopaków że :szok:ale już się nauczyła że pewnych rzeczy się nie tyka chociaż zawsze próbuje bo może któryś się ugnie ;-)

Aniam ja jadę na początku sierpnia i ma być ciepło :tak:jak nie będzie to się do Kittkowej wproszę i przy kominku ogrzeję ;-)To imprezka się u ciebie szykuje, coś czuję że po jednym dniu za dzieciakami będziesz tęsknić :tak:

Agnieszka fajny prezent sąsiadowi zrobiłaś , udanej imprezki mam nadzieję że pogoda dopisze,Mój Mateusz też dzisiaj na wycieczce z ogniskiem.

Wronka gratulację dla wyróżnionych rodziców :-)

Salamandra podpisuję się pod tym co napisały dziewczyny:tak: Jeśli chodzi o obsługę to mi tam nie robi różnicy czy to chłopiec czy dziewczynka :-D Super że Helenka taka grzeczniutka ale wszystkie Helenki takie są :tak::-)

Kamisia zdrówka dla teściowej.Kurcze sama bym się takich ogórków najadła, tylko kto mi zrobi?

Aniez to czyli traktor mam szykować? :-p:-D

Anna ale ci się oporny egzemplarz trafił ;-) to może na trzecie się małż zdecyduje:-)

Zielona ale wczoraj miałaś dzień, rozgadałaś nam się kobietko ;-);-);-)

Filonka dobrze że z Kacperkiem lepiej, to w sumie miałaś prawo się martwić o ten krztusiec .

Ella tak to jest że jak się człowiek zaczyna zastanawiać to żaden moment nie jest dobry na ciążę bo zawsze coś jest ale spokojnie będzie dobrze już my tu będziemy trzymać kciuki.

Nata jak Julka z tym zaparciem , podziałało coś?

Pozostałe kobietki pozdrawiam i miłego dnia życzę:-)
 
reklama
Gosienko - nic się nie ruszyło.
Dostała wczoraj ten syropek o którym pisała Zielona, jabłko, śliwki, kompot śliwkowy i nic - płacze, wygina się i mówić, że ją boli. Nie wiem już co robić, dzisiaj dostała czopka - takiego płaczu swojego dziecka nie słyszałam jeszcze - po 5 minutach go "wywaliła" i nic jak nie było kupki tak nie ma
 
zaglądam dzisiaj, bo potem nie wiem kiedy. B bierze laptop, ale nie wiem czy znajde czas, a po tygodniu go zabiera ze sobą. Nie mam sensu, żebym swój brała, bo net tez zabierze. Muszę w końcu w jakis sprytny telefon zainwestować, zbieram się, zbieram, i nigdy czasu nie znajduję, żeby pooglądać, który mi się podoba i kupić.
Jesteśmy już spakowani, prosto po pracy jedziemy do mojej przyjaciółki na obiadek i posiedzieć, a potem na busa i siuuuu.
Co do pogody nam morzem to moja mam mówi, że jest ok. Wiatr wieje,ale wiadomo jak to nad morzem, ale dość ciepło i co najwazniejsze nie pada. mnie to wystarczy.
Kupiliśmy młodemu bujaczek fisher price, przyszedł dzisiaj i oczywiście Lena go okupuje, choć swój własny ma. Tłumaczymy jej, że to Maciusia, ale niewiele to daje. Pytam się jej więc, gdzie ma Maciuś leżeć i czy w jej starym może, a ta NIE!! w nowym też NIE!!:baffled: Dałam go ostatecznie do jej starego, bo ta z nowego nie zamierzała zleźć. I tu pytanie do doświadczonych mam: jak sobie radzicie w takich sytuacjach?
u mnie było to samo, chociaż Igor starszy. Tłumaczyłam, tłumaczyłam i tłumaczyłam, starałam się nie podnosić głosu i być wyrozumiałą, co by Mu się siostra źle nie kojarzyła. Oczywiście czasem zdarzało się, że mi cierpliwości brakło...:eek:
Gosia trzymam kciuki za wyniki.
Salamandra tak jak dziewczyny piszą, wszystko jest normalne. Jak przeczytałam Twojego posta to wypisz wymaluj moje odczucia. Z Igorem wydawało mi się tak łatwo, paradoksalnie w sumie:confused:
Kamisia zdrówka dla teściowej.
uciekam, do usłyszenia.
 
Nata, a jak podajesz malej ten syropek? Tam jest napisane, ze lyzeczka dziennie, ale ja dalam pierwszego dnia jedna lyzeczke rano, a wieczorm druga. Nastepnego dnia tylko rano. Po tych trzech dawkach zaczal syropek dzialac. A kapiel malej nie rozluznia? W czasach, gdy Konstancja nie mogla kupy ze stresu zrobic, wystarczylo ja do cieplej wody wsadzic i miesnie sie jej ladnie rozluznialy. Kurcze, nie wiem co Ci jeszcze poradzic. Moze siemie lniane? A i to chyba aniez wspominala o owsiance. Na K. nie dziala przeczyszczajaco, ale moze sprobuj zrobic ja z suszona sliwka, lub morelami. Mozesz dac Julce maslanke, tez pomaga.

Gosienko, zawsze sie wzruszam jak czytam o reakcjach Emila, ale teraz to mi az lzy w oczach stanely.

Elvie, no to rzeczywiscie okruszek, skoro do tego malego bujaczka z powodzeniem sie miesci.

Annaoj, udanego urlopu!

Nie wiem czy Wredzka nie przeziebila pecherza, a moze zlapala jakas infekcje. Jakis czas odkryla te gosienkowe "PUSy" ;-) i majstruje tam co jakis czas :tak: Teraz co chwile biega sikac. Juz od jakiegos czasu nie sikala w nocy. Wczoraj zasnela u mnie w lozku bez dolu pizamy. Pomyslalam sobie, a niech spi, nie chcialo mi sie jej tarmosic coby pieluchomajtki na tylek naciagnac. W koncu juz nie sika, a przed zasnieciem byla siku. W nocy zbudzila mnie powodz. Cale lozko zasikane, poduszki, koldra... Tyle tego bylo, jakby przez caly dzien nie sikala...
 
Witam piątkowo kochane Baby :)
Ja dziś mam już dobry humor. Wyszło słonko, może na spacer pójdę. I musze tsh zbadac po drodze żeby się upewnić że tarczyca moja ma sie dobrze. M juz wczoraj "normalny" był więc mam nadzieję, że wątpliwości go opuszczają i wszystko pójdzie dobrze ;) Dziękuję Wam za kciuki- bardzo potrzebne :)

Elvie- ja tj aniam uważam że należy po prostu wyznaczyć granice, że coś jest jednego a coś drugiego. Julis tez często chce coś mojego i np o to wyje a jak ja powiem nie, bo to jest moje i koniec to koniec. Robi jednorazową akcję wyjca przez 15 min, potem sie uspokaja, przychodzi, przeprasza i rozumie.

Salamandra- super że maleńka tak Ci daje spać. Diewczyny o pielęgnacji CI już wszystko powiedziały. Mnie przeraża wizja pielęgnacji chłopca za to- dziewczynki wydają się mi przy tym banalne ;)

gosia23s-mam nadzieję że goralskie prognozy się jednak nie sprawdzą- nienawidze deszczu!

mamusia- ja też przy takiej pogodzie czuje się jak w permanentnej "ciąży urojonej"

gosienkag- rozczulające to co piszesz o Babci...kiedyś się jeszcze spotkacie :)

Nata- to więcej lactulosum albo nowy czopek. Będzie dobrze. No i zadzwoń do lekarza. (czasem trzeba większych dawek, ale to lekarz wie co i ile)

Annaoj- mam nadzieje, ż ejednak wypad pogodowo się uda :)

Zielona- oj to miałaś niespodziankę w nocy. Oby sie nie powtórzyła.

Miłego piącisza życze i zmykam karmić siebie i Julisie (kolejność prawidłowa- ja zdążę 3x zjeść śniadanie zanim ona przeżuje parówkę :P)
 
haha Wy tu piszecie, ze boicie sie pielegnowania chlopca i ze dziewczynke latwiej... Rany, a ja zupelnie inaczej to widze. Obszczymurkowi to tylko myk myk "sciera po jajkach" i gotowe, a dziewuszce trzeba wszystko porzadnie wyczyscic i bardzo uwazac coby nic sie nie zapapralo, bo chwila-moment i infekcja gotowa. Jak chlopak walnie kupala, to raczej pod napletek mu to nie wlizie - wybaczcie doslownosc, a dziewuszce wszedzie sie rozmaze...
 
Witam :-) jakie piękne słoneczko i iepełko! Oby tak zostało :-)

Elvie musisz stanowczo wyznaczyć granice co jej wolno a czego nie bo ci wejdzie na głowę i będzie ciągle próbować: a może jeszcze trochę, a teraz to spróbuję...jak jej popuścicie to nie dacie sobie z nią rady :tak:
Ja robiłam i robię tak że jak coś jest jednego to drugiemu poprostu z łapy zabieram i mówię że przeciez nie lubi jak się mu jego zabawki zabiera. No chyba że się zamienią ...najczęściej kończy sie tak że każdy bierze swoje zabawki :-D i jest cisza :-p a czasami to ryk taki że ło matko i córko :-D

Pielęgnacja małej dziewczynki... nie wiem (bo nie pamiętam jak to jest jak się jest niemowlakiem :-p) ale wydaje mi się że zielona ma rację :tak: chociaż powiem ci że któremuś mojemu agentowi jak się sfajdolił do pieluchy to miał wszędzie...i pod napletkiem też ;-) jak to zrobił nie wiem ale fakt jest faktem :-p

Śniadanko zjadłam, J. w przedszkolu, krawaty z poczty odebrane (listonoszowi się przynosić nie chciało :no::wściekła/y:), zrobie zaraz pranie i myk go na dwór. Potem obiad i wio na festyn przedszkolny

Anna pogody wam nad morzem życzę!
Nata biedna mała...
 
Zielona gosienkowe PUSy mają się dobrze :-p:-D ale u Helenki też są na topie pewnie dlatego ze ciągle na golasa biega;-)
Generalnie ona jakoś ostatnio interesuje się też swoimi braćmi, to przez kąpiele razem z nimi , ciągle powtarza ogon i mówi Emil ma ogon, tata ma ogon , Mati ma ogon , ja nie ogon :-D
 
Ostatnia edycja:
któremuś mojemu agentowi jak się sfajdolił do pieluchy to miał wszędzie...i pod napletkiem też
wink2.gif

No pewnie nie tylko ktoremus z Twoich agentow to sie przytrafilo. ;-) Dlatego gdyby Kostka byla jednak Kostkiem, to bez zastanowienia bym tego Kostka kazala obrzezac. Poza doskonalym prezentem dla przyszlych partnerek seksualnych, bylby to tez prezent dla takiego Kostka. Raz, ze latwiej o utrzymanie higieny, dwa - ostatnie nad HIV udowodnily mniejsza zpadalnosc na te chorobe u mezczyzn obrzezanych.

Zielona gosienkowe PUSy mają się dobrze
p.gif
laugh.gif
ale u Helenki też są na topie pewnie dlatego ze ciągle na golasa biega
wink2.gif
:-)
 
reklama
zielona o 18:00 dostała łyżeczkę i rano - teraz dam jej po powrocie do domu
myślałam, że wczoraj w kąpieli zrobi, ale ona mówi, że chce, ale widzę że nie może zrobić - poprostu serce mi pęka na miliony kawałków jak płacze.

Spróbujemy jeszcze dzisiaj z czopkiem i owocami, boję się jej dac owśianki teraz bo i tak jest już "zapchana" - jak to nic nie da to lekarz, ale co on mi da - przercież siłą tej kupy nie wyciągnie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry