elvie3
Fanka BB :)
salamandra - mnie się było ciężko za jajka zabrać
wydaje mi się, że przy dziewczynce jest mniej roboty, Maciek ciągle sobie te klejnoty uwali z każdej strony i doprowadzanie go do ładu trwa zdecydowanie dłużej. Śluz jak dziewczyny piszą ma się wydobywać, opuchnięcie Lenka też miała, więc z Helenką wszystko ok
Też udało mi się dzisiaj 2h pospać z dzieciakami, położyłam ich na naszym łóżku i leżałam między nimi, jak się któreś budziło to albo tuli-tuli i buziak (dla Lenki) albo smok i cyc (dla Maćka):-) Suchą skórę 3razy potraktowałam kremem oilatum soft i pomogło, do tego codziennie kąpiemy w emolium.
Zmykam brzdące kąpać.
wydaje mi się, że przy dziewczynce jest mniej roboty, Maciek ciągle sobie te klejnoty uwali z każdej strony i doprowadzanie go do ładu trwa zdecydowanie dłużej. Śluz jak dziewczyny piszą ma się wydobywać, opuchnięcie Lenka też miała, więc z Helenką wszystko ok
Też udało mi się dzisiaj 2h pospać z dzieciakami, położyłam ich na naszym łóżku i leżałam między nimi, jak się któreś budziło to albo tuli-tuli i buziak (dla Lenki) albo smok i cyc (dla Maćka):-) Suchą skórę 3razy potraktowałam kremem oilatum soft i pomogło, do tego codziennie kąpiemy w emolium.Zmykam brzdące kąpać.
No chyba że pogoda się poprawi .
Dałam go ostatecznie do jej starego, bo ta z nowego nie zamierzała zleźć. I tu pytanie do doświadczonych mam: jak sobie radzicie w takich sytuacjach?
Oby się mylili. 