reklama

Kwietniówki 2010!!!

Aga wiesz co mój M. też miał przez 2 miesiące wiecznie katar i kaszel a osłuchowo był czysty i gardło też miał czyste. Poszłam do laryngologa i ten stwierdził że śluzówka nosa jest podrażnona alergicznie. Po wywiadzie zalecił nasivin i atecortin żeby wyleczyć katar a po wyleczeniu kataru nasonex. Teraz poszłam do alergologa. Na testy skórne M. jest za mały jedynie z krwi moge mu zrobić albo poczekać aż skończy 3 lata. Ale po wywiadzie zalecił zmianę nasonexu na ch...cośtam też do nosa. Jak przy stosowaniu tego katar wróci to jeszcze jakies krople mam wypróbować. Jak i to nie przerwie kataru to powrót do nasonexu... Powiem tak od miesiąca czyli od wizyty u laryngologa, wyleczenia kataru i stosowania nasonexu M. nie ma kataru, nie kaszle... zdrowe dziecko :tak:
 
reklama
Z tymi Polki wszami to chyba jakas sciema.... a ja jak taka blondynka dalam sie wkrecic.
Odebralam ja wczoraj i przy wyjsciu mi laska zwrocila uwage, ze w Poli glowie zauwazyly kropki, pokazala mi kilka punkcikow, jak drobno zmielony pieprz i takiego ciemnego koloru, twierdzac, ze to jajka wesz, i ze trzeba interweniowac, bo z tego wszy sie wylegna. A,ze ja do czynienia z wszami nie mialam, bo moze i sama mialam, ale naocznie nie widzialam- dalam sie wmanewrowac. Po przyjsciu do domu na sygnale do apteki po szampon, wieczorem wielka akcja z nakladaniem mikstury, potem wyczesywaniem...Okazalo sie, ze kropki juz po normalnym umyciu glowy zeszly, a wyczesac nic nie wyczesalam, a glowa czysta.
Wieczorem przeczytalam post Gosienki, i cos mi sie nie zgadzalo, ze niby czemu na Poli wlosach ma niby te gnidy nie byc widac, skoro one czarne a mloda blondi.
Ł caly czas sie upieral, ze to nie zadne jajka, no ale ja mu wciskalam, ze skoro w zlobku powiedzieli , ze tak, to pewnie sie znaja....
A dupa. Dzis chyba z 10 osob mi potwierdzilo, ze gniby sa jasne, ze siedza we wlosach, a nie na skorze jak u Polki.
No i te kropeczki Polusiowe wystarczylo lekko paznokciem usunac.... Dzis glowka sliczna i czysta.
Nie wiem co to mialo byc, mi to wygladalo jakby ciemne ziarenka pisasku doslownie....

Tak czy inaczej nadal sprawdzam , bo skoro niby cos jest na rzeczy w zlobku, to lepiej miec wszystko pod kontrola.


A tak wogole to cieplo do nas zawitalo. Bez zadnych rewelacji, bo raptem 21 stopni, ale dzis bez obiekcji w krotkim rekawku sie wypuscilismy. Super. Oby szybko sie nie skiepscilo, bo ile mozna....
 
Ja na szybko, bo dzisiaj znów z gorączką walczymy.
Mała rosołku specjalnie jeść nie chciała, chociaż go uwielbia, makaronu może z trzy łyżeczki zjadła, więcej zupy popiła. Na drugie zrobiłam takie delikatne kluseczki i pierś z kurczaka i sałatkę - zjadła pół kluski i z sałatki powybierała jedynie ogórka. Przed chwilą wypiła pół butelki kaszy. Pić wody też już specjalnie nie chciała, więc jej odrobinęsoku z paoli takiego do rozcieńczania dodaliśmy i tym sposobem 3 szklanki wypiła. Niby zakaz soków ma, ale wolę tak niż miałaby wcale nie pić.

Dobrze, że Maciula póki co ok. Pogoda senna, więc wieczór przespał, obudził się na kąpiel, cyce wydoił i znów w kimę poszedł.

Spadam do Lenki zobaczyć czy jej temperatura spadła i biorę się za stertę prasowania.
 
elvie, po mojemu to te soki z paoli mozesz dolewac. Malej pewnie nie wolno soku naturalnego. Paola, to syrop, ktory nie powinien miec wplywu na prace zoladka.


katik, Polcia z pewnoscia miala jakis pyl we wlosach.



ogladam "jestem bogiem". niezly
 
Katik to niezłe wszy nie ma co . panie na szkolenie trzeba wysłać .


Elvie mi też teraz przy tym gardle wcale się jeść nie chciało . także ja się Lenie nie dziwię .


SZymek miał kiedyś ciągle kaszel , przez jakieś 1.5 miecha. Co tydzień byłam u pediatry poza tym nic mu nie było . Babka w końcu zrobiła badanie krwi na które czekałam prawie 2 tyg , i okazało się że mykoplazma .
Sezon na mykoplazm
 
Pospałam sobie prawie 1,5h dzieci w tym czasie domu nie rozniosły, dorwali sie do babeczek z nadzieniem toffi i coli, więc wcale się nie dziwię że mnie nie budzili:-D Z racji mojego lenistwa malowanie dzisiaj nie wypaliło, mam nadzieje że jutro coś zrobię
Elvie zdrówka dla Leny, wymęczy ja ta temperatura, ja tez mam górę prasowania ale mi się nie chce:zawstydzona/y:, zaraz zabieram sie za papiery:baffled:
Katik dobrze że to fałszywy alarm:tak:
Muszę zagonić moją gromadkę do łóżek, ale przedtem inspekcja bo kończą sprzatanie:-)
 
Alicji biegunka przeszła, zrobiła jeszcze dziś 2 razy kupola. Soczek z jagód piła cały dzień.
I wstała o 11. Bidulka pewnie była wykończona i musiała odespać.

Aniez po Twoim zdjęciu jeszcze mam większą ochotę na tę sałatkę z bobu, ale niestety u mnie w polomarkecie nie ma świeżego, tylko mrożony.
Katik mnie też by wkręciły, bo nie wiedziałam, że to dziadostwo jest białe.
Sonia to masz już sposób na spokojny sen, babeczki i cola. Już sobie wyobraziłam całą Twoją trójkę jak ze smakiem wcinają babeczki :)

Współczuję prasowania, odkąd jestem na zwolnieniu lekarskim nie robię sobie zaległości, właśnie poprasowałam z 5 koszulek, jakąś bluzę i to by było na tyle.
 
Ostatnia edycja:
Hej, całe popołudnie u mnie bb na tapecie było,ale dopiero dotarłam aby coś naskrobać.

U mnie nic nowego. Ciągle biegam i coś ałatwiam. To w szkole, to na uczelni, to wiadomo w domu i w ogrodzie ciągle jest coś do zrobienia. T. na poligonie do jutra, a w sobotę wylatujemy.
Wczoraj i w poniedziałek miałam 34 osoby na próbnych maturach ustnych, a później jeszcze dwie rady więc wracałam ledwo żywa, a w domu mam małego szogunka z mega powerem. Maja jak dla mnie (mając na uwadze to jak dużo jeszcze do niedawna spała) ze spaniem obróciła się o 180st. Przez ostatnie dwa tygodnie budzi się najpóźniej o 6:30, grrr.

U was też jak widzę dużo się dzieje. Część ponadrabiałam dziś, część sobie na jutro zostawiłam :)
Katik to ci panie zafundowały atrakcje ;) Dobrze,że to jednak nie wszy:tak:

Maonka, Elvie zdrówka dla waszych dziewczynek.

Zielona zazdroszczę ci tych wieczorów filmowych. Ja w ciągu ostatniego roku obejrzałam może z 10 fimów i tylko 3 książki przeczytałam. Oj w wakacje będę nadrabiać. Już sobie na wyjazd fajną książkę naszykowałam.

Aniam dobrze,że już wyzdrowiałaś :)
Sonia kochane masz dzieci,że ci na taką długą drzemkę pozwoliły:tak:

Aniez bido, masz się z tym gardłem. Oby cię ten poranny barszcz postawił na nogi :)

Zmykam bo lapka do łóżka wzięłam a bateria rozładowała się na maxa i doopska mi się po ładowarkę nie chce ruszyć. Dokończę więc jutro.

3majcie się wszystkie cieplutko :)))

ps. Dzisiejszy dialog z moim szogunem: Wracamy do domku, a Maja widząc autobus mówi:
Mamusiu zobacz autobus, jedziemy takim?
Ja: Nie kochanie autem jedziemy do domku.
M: Możemy przecież zostawić samochód. Ja lubię autobusy.
Ja: Nie Majeczko, ten autobus jedzie w inną stronę.
M: To poczekamy na drugi :))
 
Ostatnia edycja:
Dzieńdoberek

Za oknem znowu szaro i buro i od razu człowiek lenia dostaje :zawstydzona/y:

Kittek bardzo cię przepraszam ale wczoraj Helka zrobiła mi psikusa i zasnęła koło 16 i jak wstała to dopiero dała się zagonić do łóżka koło 23 :wściekła/y: więc nie było mowy o pogaduchach :-(To teraz wiesz o czym marzy Majeczka musisz jej przejażdżkę autobusem zafundować :tak:

Maonka dobrze że Alicja czuje się lepiej a jeśli chodzi o prasowanie to mogę ci trochę podesłać bo ja mam mega zaległości :zawstydzona/y:

Sonia to sobie dzieciaki ucztę zrobiły ale przynajmniej ty sobie pospałaś :-)

Aniam no mykoplazma to cholerstwo nie tylko u ludzi ostatnio małż wspominał że i u nas w gospodarstwie z tym walczy :no:

Elvie jak Lenka lepiej? Najważniejsze aby piła i spokojnie leciutko możesz jej wodę dosłodzić sokiem.

Katik w sumie panie coś tam racji miały bo wszy generalnie są ciemne tylko takie bardziej płaskie niż np. pchły i siedzą najczęściej na skórze chociaż jak składają jaja to wchodzą na włosy:no: Na bank gnidy czyli jajeczka wszy są jasne i trzeba mocno je chwycić aby je z włosów ściągnąć .
Dobrze że jednak Pola nie ma lokatorów.
Dawaj słoneczko do nas jak masz w nadmiarze ;-)

Agnieszka to już cię nie dołuję cenami ;-):-) super prezent wymyśliłaś dla teściów, będą zadowoleni tak myślę :tak:A ty robiłaś też pazurki u kosmetyczki ?

Filonka ja wszystkie te badania robiłam :tak: to co kiedy przyjeżdżasz ?;-) Lepiej będzie jak sobie maszynkę do robienia pieniędzy zrobisz :-D

Aniez coś czułam że się zupą nie podzielisz ;-)ale niech ci idzie na zdrowie bo gardło masz chore więc ci wyjątkowo wybaczę :-D

Miłego dnia laseczki, idę pomieszczenie gospodarcze odgruzować bo przez te dwa lata nazbierało się tyyyyyyle niepotrzebnych rzeczy że :szok:
Papatki
 
reklama
Kittek, nie ma czego zazdroscic. Teraz nadrabiam ostatnie pere lat. Musze nadrobic z ksiazkami, bo az mi wstyd. Kiedys czytalam kilka ksiazek miesiecznie, a w ciagu ostatnich 3 miesiecy przeczytalam cala jedna, a obecnie czytam inne dwie symultanicznie. Odkad urodzila sie Konstancja przeczytalam moze 7 ksiazek, nie pamietam ile, ale bardzo malo. A to dlatego, ze albo Wredzka, albo zmeczenie nie pozwalaja...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry