reklama

Kwietniówki 2010!!!

cześć dziewczyny jestem zła wręcz wściekła na siebie `wyobraźcie sobie że zostawiłam gdzieś kurtę wracając do domu i nie wiem gdzie. Dzwoniłam do sklepu gdzie robiłam po południu zakupy ale tam podobno nie jest jeszcze opcja że w busiku dzwoniłam w tej sprawie do przewoźnika mają sprawdzić ale pewnie jej już nie odzyskam.
W sumie pal licho kurtkę bo stara ale w kieszeni miałam wszystkie klucze :wściekła/y:
 
reklama
Witam :-)
Słonko przeziera przez chmurki i ma być coraz lepiej.
Ja od wczoraj od 18 chodze jak na szpilkach ... M. ma z 8 pęcherzyków z płynem na ciele...ale żadnej otoczki czerwonej czy czzerwonych plamek nie ma...temperatury niet, apetyt ma wilczy, motorek w doopsku taki że wczoraj padł po 21 :no: :-p mam nadzieję że to jednak nie ospa tylko uczulenie. Do tej pory nic nowego sie nie wysypało...

Gosieńko u kosmetyczki byłam tylko na hennie i regulacji brwi. Dzisiaj idę na pazurki :-) i hybrydy bede robić :-)
Kurcze musze wam w końcu te zdjęcia powstawiac :no: molestujcie mnie w przyszłym tygodniu o to :tak:

Pozostałe babeczki pozdrawiam :-)

Dobra ide zupę nastawić bo pazurki mam na 11 i zanim wóce to potem bedzie za późno na gotowanie :-)
 
Hej, wystawiłam dzisiaj Kubka za bramę przed 7, i miałam zamiar odgruzować mieszkanie, ale zrobiłam sobie kawkę i zaległam przed kompem, poprzeglądałam robotę, no i oczywiście bb:-). Miałam w planach wypad do biedronki, bo są od dzisiaj rękawice bramkarskie dla K, ale Ola jeszcze spi, zanim się wybierzemy i wrócimy to będzie południe,póżniej musze zasiąść do roboty i znów nic nie zrobię, a mam tyle zaległości:szok: więc nie jadę, mam nadzieję że nie wykupią wszystkich!
Z odpieluchowaniem ciężko idzie, do piątku było ok, jak wrócił M, Mania z tej radości przestała wołać, od poniedziałku trochę lepiej, ale wpadki są, no i mamy problem z kupalem. Zrobiła w poprzedni poniedziałek na nocnik jak popatrzyła co wyprodukowała to myslałam że zwymiotuje, póżniej w środę w majtki, w sobotę założyłam pampersa ale nic, bidulka w nocy płakala bo brzuszek bolał, w niedzielę sie ruszyło ale w pampka. Teraz robi co drugi dzień ale w pieluchę, a wcześniej nigdy nie mieliśmy z tym problemu i było codziennie. Ale nie poddajemy się walczymy dalej:tak:
Gosieńko u mnie piękne słoneczko:-) i rzeczywiście przy takiej pogodzie ma się dwa razy tyle sił, tylko nie wiem od czego zacząć, jak juz skończysz swój składzik to zapraszam do mnie:-D tylko u mnie bez kontenera nie ma co zaczynać, tyle tego:baffled:
 
Ostatnia edycja:
Gardło napitala jakby mniej, fioletem teraz po migdalach pędzluje... odruch wymiotny mam już na sam widok pałeczki :no::-( ale jak mus, to mus.

Wsciekla chodze, bo @ niedlugo, a to wiadomo, ze nie najlepiej robi na humorek...

Gosienka- przyjezdzaj, specjalnie dla Ciebie ugotuje nastepny gar (i chetnie go z Toba zjem).

Katik- super, ze pogoda i super, ze Pola nie ma lokatorow :-)

Elvie- mozesz jej troche tego soczku wlewac, tam w skladzie glownie cukier jest:-D zdrowka dla Lenki.

Basia- no z kluczami to duzy problem. Wspolczuje sytuacji.
 
Zielona nie miał szans bo był na balkonie i jak go raz przebierałam bo się ubabrał w wodzie którą wylali na balkon to nic nie mial a za godzinę już miał to raz a dwa bąble sa pod bluzka w okolicach klatki piersiowej i łopatek oraz 2 na głowie... nic nowego nie wyskoczyło na razie więc nie wiem...temperatury nie ma...czekam dalej...acha no i nie swędzi go to więc nadzieja jest...
Jedynie co to calcium mu podaję.
 
Dzień dobry:tak:
Wczoraj cały dzień zabiegany miałam i kompa nawet nie włączałam. Dziś mam jakieś nastrój średni w sumie...zrobiłam sobie test, ale poki co negatywny:no::confused2:...nie martwie sie zbytnio bo to 3 dni przed @ wiec ma prawo nie wyjść. Z Julikiem nawet w dniu @ wyszedl negatywny a ja i tak "wiedziałam".:sorry: teraz mnie korciło ale kicha- bez sensu bo tylko chumor sobie zepsułam na poranek. Jeszcze małą spine mialam z M bo gdzies emocje musiałam ulokować, a nie chciałam mu mówić ze test zrobiłam i nie wyszedł...ehhh...wychodzi słono wiec pojde na spacer. poruszam sie to i mi sie humor poprawi mam nadzieje;-):sorry:

Basia-wspołczuję zgubienie kluczy i kurtki...niefajnie :/

AgnieszkaSz-mam nadzieję, ze jednak M ma uczulenie-zdrówka

Sonia-powodzenia w dalszej walce z odpieluchowywaniem

katik-no to mam nadzieję że to jednak okaze sie wszowa sciema i nie bedziecie musieli si ebujac z tym cholerstwem

Elvie- zdrowka dla naszej ślicznotki- mam nadzieję że dziś już lepiej?

Aniez- zddrówka także dla Ciebie!

Strasznie duzo tych chorowitków cos mamy jak na lato...ZDROWIA moje drogie dla Was i pociech :)
 
Witam sie o poranku,

dziś mam program artystyczny klas gimnazjalnych więc do 18tej będę w szkole. W międzyczasie mam umówioną kosmetyczkę, będę robić hybrydy,tylko zastanawiam się nad kolorkiem. Muszę jeszcze kilka spraw przed zakończeniem roku załatwić.
Kurcze mam nadzieję,że organizator konkursu wysłał tablety dla uczniów i dziś kurier je przywiezie abyśmy mogli je uczniom na zakończenie roku przekazać:)

Gosieńko nie szkodzi, mi wczoraj długo zajęło ogarnianie papierów. Możemy dziś nadrobić :)) Powodzenia w odgruzowywaniu.

Basiu oby udało ci sięodnaleźć kurtkę wraz z zawartością.

Sonia powodzenia w odpieluchowaniu. Co do ambitnych planów to ja stwierdziłam ostatnio,że jak mam zamiar ogarnąć chatę to lepiej abym nie włączała kompa bo jak przysiądę to czasami godzinka zleci. Tym więc sposobem przed 8mą zanim włączyłam bb miałam już poodkurzane i pranie włączone :) Szkoda tylko,że taki power zdarza mi się rzadko;-)

Elvie,Maonka jak dziewczynki?

A teraz kilka zaległości:)

Ella tak sobie pomyślałam,że ja też w styczniu straciłam fasolkę a w lipcu zaszłam w ciążę z Mają iwszystko było dobrze. Czego i Tobie życzę :)))

no co ty... jak sie zalkoholizuje, to jesc nie bedziemi sie chcialo.

musisz przygotowac Olke na zapasy. mloda dzismiala gosci i najpierw chlopcu o miesiac mlodszemu nelsona zalozyla,a pozniej szescioletnia dziewczynke do parteru sprowadzila. normalniebandzior mi w domu rosnie ;-)a taka niesmiala i spokojna byla na poczatku...
chwalilam ja tez,ze zabawkami sie dzieli... taaaaaaaaaaaa, a lyzka na toniemozliwe.

Dzielna dziewczynka, poradzi sobie w życiu:)

Mamusia mam nadzieję,że humor masz dziś lepszy. Jak coś cię gryzie to pisz :)

Aniez od momentu gdy wrzuciłaś na fb fotkę z tą sałatką z bobem ciągleza mną chodzi więc poproszę o przepis :)

Zmykam bo jeszczetonę papierów mam do zrobienia,
miłego dnia!
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ella mi z Kubą też nie wyszedł, ale swoje wiedziałam :-p z tym, że ja na Twoim m-cu na razie nastawiałbym się na to, że nie wiadomo, a potem najwyżej będzie większa radość.

Kittek
- ta sałatka to nic specjalnego, ale smaczna, nie powiem, wrzucę na kulinarny.

Maonka- bób się niedawno pojawił, więc może i do Waszego sklepu wkrótce dotrze :-)

Agnieszka- idź z młodym do pediatry, bo nawet jak to uczulenie, to kropki z surowicznym płynem, to nic ciekawego. Bartek gorzej się poczuł wieczorem na drugi dzień. malo się drapał, ale był taki nie- swój. temp. miał do 38 jedną dobę. ospa sypie partiami, są rzuty, więc nie przeoczysz. Jak kropek będzie więcej, w tym jakieś na glowie to na 100% ospa (sprawdź między włosami).
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry