reklama

Kwietniówki 2010!!!

Ja tylko na chwilkę, bo jestem padnieta. Nadrobiłam,ale idę jeszcze dyplomy szykować i kieckę na jutro oraz paznokcie pomalować więc nie dam rady poodpisywać,ale buziam was wszystkie!

Piękne zakończenie mieli nasi gimnazjaliści, tylko organizator konkursu się nie popisał bo tablety nie przyszły...
zła jestem,ale trzymajcie proszę kciuki aby jutro były :)))
Jutro mam jeszcze zakończenie klas maturalnych i kolejną radę i mnóstwo spraw do załatwienia więc zajrzę wieczorkiem do Was.

Spokojnej nocki, do jutra :)

ps. Taki przesłodki bukiecik dostałam na zakończenie, nie mogę się na niego napatrzeć.

P6272980.jpg
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witam przed nocą

Poczytałam co u Was. U mnie nie wiele. Humor mi się poprawił i jest ok.:tak: Moja mała wredzia troche nieznośna dziś była, ale coż -bunt dwulatka:baffled: Dzwoniłam do ginki i kazala mi bete zrobić i zadzwonić w przyszłym tyg...zobaczymy...:sorry:
Mamusia-przykto mi że lipa z testem...choc wiesz- dopóki nie dostaniesz @ to jest szansa;-)

AgnieszkaSz- to dobrze, ze to nic poważnego z ta wysypką

Marta- jakie nowe problemy z Ola?

Elvie- mam nadzieję że Lence się poprawi i jutro zacznie szamać.

Kittek- bukiecik rzeczywiście uroczy :-)

Tymczasem miłych snów Wam życzę :tak:
 
To sie Niemcom dostalo w d..... ale co sie dziwic, skoro zagrali najgorszy mecz z wszystkich dotychczasowych.

Dobrze, ze jutro piatek. Dzis mielismy takie wariactwo w pracy, co 10 min szef rozdzielal.nowe obowiazki, po lunchu wszyscy juz mieli dosyc....
Przyszlam z pracy ledwie zywa, obiad, zabawa z Polka.... i nawet nie wiem kiedy zasnelam u niej w lozku... poczulam tylko jak mi gitara w glowe przygwozdzila...
 
A gdzie wszystkie???

Mialo byc slonko, i nie ma. Wieje.... a Polka ostatnio jest na nie z wszelkimi bluzami.
Waszym Maluchom tez tak sie poprzestawialo? U nas lista na 'nie' rosnie w zastraszajacym czasie.
 
Cześc dziewczyny
dawno mnie nie było, ale doba mi się skraca a obowiązków przybywa.
W pracy mam tyle spraw że nie ma kiedy zajrzeć, dzisiaj korzystam z rana póki szefowej nie ma i jezcze nic ode mnie nowego nie zdążyła chcieć
Podczytuje jak tylko mam chwilke
Przede wszystkim- Ella- kciuki trzymam za fasolke.
Lenolinko kochana- mam nadzieje że dzisiaj już ok :)
Marta-super że Olcia ukończyła turnus z dyplomem, i 3mam kciuki za wyjazd do Stegny, swoją drogą to całkiem blisko od Pruszcza Gdańskiego- my tam czestro jeździmy na spacerki i plaże
Aga-jak bąble u młodego- poschodziły?
Katik- to w tych czasach można jeszcze wychodowac wszy/pchły u dziecka?? OMG
Mamusia-gratuluje podwyzki i dyplomu
Kittek- dobrze że już wakacje coo?
Gosieńko- jak malowanko? wyzyłaś się artystycznie? A Twoje chłopaki kiedy wracja??

A u nas jak to u nas- szał ciał i ciągle w biegu.Antol jest przekochany ale oprowadza mnie do szału swoim marudzeniem.
Gada jak najety i wogóle ma tendencje do wymyslania różnych smiesznych historii:)np o tym że duż amufa latała i miała zęby i chciała mu wpaśc do oka, albo że karaś zjadł rekina i takie tam
Z sikaniem coraz lepiej- wczoraj w końću temperatura zmieniła się z jesiennej na letnią więc wyszedł na dwór bez pampka i się nie zdoił, jak wróciliśy do domu od razu poszedł siusiu na nocnik.
W ciągu dnia coraz mniej wpadek albo żadnych- ale sam jeszcze zapomina i trzeba mu przypominac co chwile i pytac.
Ale są duże szanse że już niedługo pożegnamy pieluche- w zasadzie to zrbimy to juz dzisiaj- bo mam zamiar zakupic mu już pieluchomajtki .
Jakie poleciacie? Myslalam o tych rossmanowskich warte zachhodu? czy od razu kupic pampersiaowe?

Pozdrawiam Was goraco
 
Kamisia, w sprawie pieluchomajtek, to moim zdaniem rossmanoskie sa OK. Sa nieco twardsze od papmersa, ale bez szalu, natomiast chlona dokladnie tak samo. 25szt. kosztuje okolo 21PLN, podczas gdy 20szt. pampersa - okolo 26PLN. Mloda uzywa pieluchomajtki tylko na noc, albo jesli gdzies jedziemy (na przyklad pociagiem, bo wiadomo tam strach wejsc do kibla), ale ze ze zgroza nie da sie jezdzic, wiec nie ma o czym mowic.

Ella, ginka madrze mowi: najpierw beta, a pozniej cala reszta. Idz babo na badanie, bo nerwowo nie wydolisz.

Katik, no etap na nie juz u wiekszosci naszych maluchow trwa. Z mloda juz sie nawalczylam w kwestii ubioru, chwilowo sie poprawilo. Rozumiem Twoje zaskoczenie, bo Polcia aniolek, zaczela rozki pokazywac... No wszystkie te nasze stwory to diably rogate, tyle ze niektore rogow nigdy nie ukrywaly (vide: Wredzia)



Jestem zdruzgotana, waga mi znow skoczyla... Wrrrr. A wszystkiemu winne sa maliny, jagody, wisnie, czeresnie i inne takie... Wrrrrr
 
Witam,
Lenka wstała wesoła, wypiła butlę kaszy i zjadła prawie całego banana:happy2:
Maciejka w nocy czadu dawał, ale rano się nim babcia zajęła, więc ja pospałam i jakoś funkcjonuję.

katik - słonko u nas:tak:
kamisia - te z rossmana używała Zielona, my mamy pampersa i jestem zadowolona. Problem tylko jak Lena kupę zrobi, to wtedy rozcinam nożyczkami zanim zdejmę;-)
kittek - cudny bukiecik, lubię takie! Wiem, że Ty spiralę masz - napisz mi proszę jaką i czy zadowolona jesteś? Czy zakładanie boli?
Agnieszka - jak bąbelki?
marta - gratulacje dla Oleńki i dla Ciebie, bo wszystko Tobie Ola zawdzięcza. Jesteś mamą na medal:tak:

Śmigam dzisiaj do ginki na 15:40. Podpytam o spiralę, bo więcej brzdąców nie planujemy.
 
kamisia - te z rossmana używała Zielona, my mamy pampersa i jestem zadowolona. Problem tylko jak Lena kupę zrobi, to wtedy rozcinam nożyczkami zanim zdejmę
wink2.gif

Elvie, tam jest chyba napisane, ze trzeba po bokach rozerwac, zeby zdjac... ;-) POza tym ten material na bokach jest tak slaby, ze wystarczy mocniej pociagnac i pieknie sie rozdziela na laczeniu - nie ma potrzeby uzywania w tym celu jakiegokolwiek osprzetu;-)

W tych z rossmana lubie ten klejacy pasek. Majty zuzyte, myk paskiem sklejam do kupy i nie martwie sie, ze mi cos z nich wyleci... haha


No, jak sie Lenie pojawil apetyt, znaczy ma sie ku lepszemu :tak:
 
Witam się
Małżonek wybył na 2 dni na męską wyprawę na ryby, więc my z Alą musimy zorganizować sobie jakoś czas. Chciałam przyjaciółkę zaprosić na weekend, ale akurat ma konferencję w Zakopcu. Więc nic z tego.
Przejedziemy się zatem w poszukiwaniu bobu, bo ciągle Aniezowej sałatka nie daje mi spokoju. Podskoczymy na basen odkryty zobaczyć czy już otwarty. Jeśli tak to jutro się wybierzemy.

Aniez właśnie mam do Ciebie pytanie, obiecałam zaprzyjaźnionemu dzieciakowi zdobyć adres placu zabaw na który chodzicie. Dzieciak ma ciocię we Wrocku, więc wybierze się tam jak mu dam adres. Chodzi mi o ten plac zabaw z taką powyginaną podłogą ;-)

Ella Zielona dobrze pisze, leć na badania i wszystko będzie jasne.

Kittek śliczny bukiecik
 
reklama
No! To obstawiany przeze mnie finał doszedł do skutku :-D świetny mecz w wykonaniu Włochów.

Katik Ty uważaj na głowę :-) bo jak Ci Pola mocniej przydzwoni, to będzie klops. Mój też jest na NIEEEEEE! Wielkie niczym nieograniczone NIEEEEEEEE...

Wczoraj Bartek darł się 54 minuty. Sama z nimi byłam, Kuba na szczęście był łaskaw i siedział cicho :))) chociaż jeden! Po 48 minutach byłam wypompowana i w desperacji dałam dziecku ibum... po 6 minutach miałam inne dziecko :-) górne piatki mnie dobiją.

Maonka- to jest w Parku Staromiejskim przy Teatrze Lalek- samo centrum Wrocka. Można wziąć też piłkę i koc i się rozłożyć na trawie i spędzić tam pół dnia. Karuzela kosztuje 2 zeta ;-) obok (w budynku głównym) jest restauracja i kawiarnia (jakby co) Ogród Staromiejski
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry