gosia23s - ja zawsze mierzyłam regularnie ciśnienie, bo jak byłam nastolatką to miałam duże skoki i spadki. w ciąży mierzyłam codziennie, ale właściwe ciśneinei to podstawa, dla porównania powiem Ci że moje stałe tętno to 80-90 a jak się zdenerwuję to skacze mi do 120... często mam tak, że mam ciśnienie 50/100 a tętno 88-92 moja babcia zawsze wtedy łapie się za głowe i mówi, że ona to przy takim pulsie ma migotanie przedsionków i jedzie do szpitala... jak jej powiedziałam, że czasem mam 120 to zrobiła karpia...

ale taki mój urok. na tętno może nawet kawa wpłynąć, albo po prostu miałaś wysiłek większy, albo więcej mówiłaś przed mierzeniem co też wpływa na wzrost. Najważniejsze, aby tętno nie było regularnie za wysokie.
martusia - 3maj się i tulam
zielona to kiedy zapraszasz na wino? chętnie posłucham o świńskiej nodze
aniez - to chyba normalne, że idziemy do skelpu np po spodnie a wracamy z sukienką :-) u mnie to standard. nigdy nie mogę kupić tego co chciałam.
Basia - a wiesz że moja przyjaciółka też mieszka w ząbkach... swoją drogą to mieszkamy tak blisko siebie i nigdy się nie widziałyśmy... hmm... trzeba kiedyś coś wymyślić.
wszystkim sfrustrowanym i spragnionym samczych wdzięków polecam MAGIC MIKE'A :-) Tatum... mmmm... oooj... mogłabym go mieć i na tapecie w pracy

a najlepiej to na żywo
